Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez xCarmen 14 mar 2008, 13:59
A ja dzisiaj sama nie wiem co mam ze soba zrobic. Jakos naszlo mnie na rozpamietywanie dawnych czasow kiedy jeszcze " bylam normalna" i doszlam do wniosku ze moglam miec calkiem przyjemne zycie.

Nawet mialam szanse na milosc taka jak w romantycznym filmie ale niestety wtedy bylam beztroska mialam wielu znajomych i stwierdzilam ze mi tego nie potrzeba. A teraz jakos tak żal mi sie zrobilo. Glupia bylam i glupia zostane. Ehh
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 mar 2008, 14:41
Glupia bylam i glupia zostane

Napewno nie byłaś glupia i nie jestes ;)
Skąd moglaś wiedzieć kiedyś zE tak zmieni się Twoje życie?....nie mogłaś tego wiedzieć.

A mnie cos też dziś bierze na rozpamiętywanie sytuacji z przeszłosci....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 mar 2008, 15:32
Ja na ten temat tylko tyle powiem, że w życiu trzeba iść do przodu, ale jak się idzie do przodu i patrzy wstecz, to się można o coś potknąć i wywalić albo przejść koło czegoś i tego nie zauważyć...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 14 mar 2008, 16:12
xCarmen ciągłe patrzenie w przeszłość nikomu jeszcze nie wyszło na dobre. I na pewno nie jesteś głupia, skoro zauważasz pewne sprawy i piszesz o nich.
IceMan - z tą kumpelą to jest tak, że ona od dłuższego czasu próbuje mnie zmuszać do chodzenia na religię z nią (a tak się składa że od roku nie chodzę, bo moje poglądy religijne się zmieniły i uważam że to moja prywatna sprawa). A poza tym - wczoraj wysłała mi smsa "Ty masz dobrze, siedzisz sobie w domu i masz wszystko w dupie", a ja mam naprawdę ciężkie nasilenie astmy i alergii i siedzę w domu nie dlatego, bo mam taki kaprys. Męczą mnie te jej szkolne fochy nastolatkowe. Dzięki Bogu, że okres dojrzewania fizycznego mam już za sobą!
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 mar 2008, 17:01
Jeżeli nie możesz wytrzymać z nią to może lepiej poczekać aż jej przejdzie i wtedy wznowić znajomość
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez gonso 14 mar 2008, 18:16
Ja dziś miałem całkiem dobry dzień.W szkole były tylko cztery godziny(w reszcie tygodnia mam ich 7 -8).Byłem z tatą na zakupach,z sobą na lampach,teraz tylko trochę kaszlę.Zarejestrowałem też tatę na ''naszej klasie'',niestety nie mogę tam znależć mojego dobrego kumpla ze szpitala ani koleżanek ze szpitala.To właściwie dobrze,że niedługo będą święta - przyjdzie rodzina,potem w maju komunia mojego siostrzeńca :D
gonso
Offline

Avatar użytkownika
przez julie 14 mar 2008, 18:24
A ja po tym wszystkim co przeszłam, czuję się jakbym na nowo się miała urodzić, tzn, umarłam i teraz mam się narodzić (zdrowa z silnym charakterem i osobowością nie do złamania;) Nie wiem tylko kiedy uda mi się odrodzić, staram się by jak najszybciej, bo naprawdę szkoda mi każdego smutnego dnia w moim życiu :roll:
Jakie to wszystko jest dziwne i trudne :roll:
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

przez Pstryk 14 mar 2008, 18:43
julie, odradzając się mamy większy wpływ na to, kim jesteśmy aniżeli podczas narodzin ;)

Bubu, moja duża dzidzia grypkę złapała ;) Tak więc przedłużyłam sobie urlop do wtorku :mrgreen: A w poniedziałek - rozmowa w sprawie pracy :!: :!: :!:
Pstryk
Offline

przez raven 14 mar 2008, 19:00
xCarmen ja mam czasem tak samo. Myśle o tym jak kiedyś było fajnie, nie czułem lęku i miałem dużo znajomych i nawet jednego prawdziwego kumpla. Czasem można powspominać jak kiedyś było dobrze, ale nie można żyć przeszłością.
Tak wogóle to wydaje mi sie że tą chorobe potęguje samotność. Kiedyś wydawało mi się że jak bede miał już te 23 lata to będe już też powoli układać sobie wszystko, będe miał dziewczynę i będziemy mieli wspólne plany na przyszłość (tak jak większość ludzi których znam), a wcale tak nie jest... W dodatku nie wiem co mam robić żeby to zmienić. Planowałem spotkać sie w tym tygodniu z koleżnaką, którą poznałem przez internet, ale ztchórzyłem i nic nie zaproponowałem:/
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 14 mar 2008, 19:25
A ja znowu mam problemy z laptopkiem :? Nie dość że przez jakiś czas nie miałam neostrady to póżniej się okazało że dlatego moje maleństwo się co chwilę zawiesza bo przyłapałam na gorącym uczynku aż 7 koni trojańskich (nie wiem skąd one się u mnie wzięły :?: :?: :?: ) Teraz co prawda nadal mi się zawiesza ale już nie tak często ale za to laptopek mi się wyłącza :shock: Kurde ja już nie wiem co ja mam robić :cry: Mój antywirus chyba nie daje sobie z tym rady bo nigdy nie chce się zeskanować do końca bo sie komp wyłączy i nie kończy skanowania i tak w kółko :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez julie 14 mar 2008, 19:38
bethi napisał(a): odradzając się mamy większy wpływ na to, kim jesteśmy aniżeli podczas narodzin ;)

Bubu, moja duża dzidzia grypkę złapała ;) Tak więc przedłużyłam sobie urlop do wtorku :mrgreen: A w poniedziałek - rozmowa w sprawie pracy :!: :!: :!:


:arrow: Dobrze powiedziane i jakże pradziwe-nigdy nie czułam się tak samoświadoma jak podczas ostnich kilku m-cy choroby i chociaż chcę wyzdrowieć, to jest jeden aspekt, taka mała ale jakże skuteczna spuścizna po tym depresyjno-nerwicowym paskudztwie->SAMOŚWIADOMOŚĆ, coś co nabyłam i nigdy nie chcę już zbyć!!!

:arrow: Powodzenia w sprawie pracy i samych dobrych ludzików na Twojej drodze ;) [/i]
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez offtopic 14 mar 2008, 20:38
człowiek nerwica napisał(a):zawsze chciałem miec siostre w realu Wink

Ja mam nawet dwie, jedną Ci mogę odstąpić :mrgreen:
A mnie cos też dziś bierze na rozpamiętywanie sytuacji z przeszłosci....

Też miałem tak kilka dni temu, teraz dałem sobie spokój z przeszłością staram się nie rozpamiętywać nie zadręczać i nie myślec o tym co było. Trzeba iść do przodu i zając się soba na czas obecny.
*********

ja miałem dobry dzień, poszedłem w końcu!!! do szkoły(studium) porozmawiałem z dyrektorem i udało się wszystko odkręcić , a byłem już nieoficjalnie skreślony ze szkoły.
Potem poszedłem na zajęcia, zdałem egzaminy i o dziwo czułem się prawie dobrze. Nawet zacząłem żartować razem z grupą i nauczycielką... co mi się nie zdarzało daawno.
Do tego jakimś cudem normalnie porozmawiałem z ojcem, od nie pamiętam kiedy rozmawiało mi się z nim dobrze szczerze, i o dziwo starał sie mnie zrozumieć.
A pomyśleć że jeszcze niedawno toczyłem z nim wojny, nie odzywałem się przez miesiące itp...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez IceMan 15 mar 2008, 12:44
A u mnie... był sobie poranek i się przespał. Wczoraj wieczorem poszedłem do kumpla do akademika trochę pograć, wyszło że wszystko skończyło się o 5 nad ranem i zdecydowanie nie o graniu mówię :lol: nie ma to jak akademiki :P
julie napisał(a):czuję się jakbym na nowo się miała urodzić, tzn, umarłam i teraz mam się narodzić (zdrowa z silnym charakterem i osobowością nie do złamania;)

No to tylko pogratulować podejścia które do tego doprowadziło ;)
bethi napisał(a):A w poniedziałek - rozmowa w sprawie pracy

3mam kciuki :)
Gosiulka możesz spróbować poszukać opcji skanowania przy starcie systemu (dokładnie: zanim system się włączy), to zależy od antywirusa niektóre to mają, niektóre nie. Gorzej jeśli to bardziej rozbudowane trojany. Na stancji mamy sporą hodowlę (którą praktycznie już by tylko zbiorowy format wyplenił), na kompie kumpla zauważyłem że już się wzajemnie jeden z drugim zaczął zwalczać, więc ciekawie jest :lol:
julie napisał(a):SAMOŚWIADOMOŚĆ

Ale co pod tym słowem się wg ciebie kryje - czy chodzi o jakąś nabytą wrażliwość, dostrzeganie tego co przedtem było niezauważalne?
offtopic napisał(a):Do tego jakimś cudem normalnie porozmawiałem z ojcem, od nie pamiętam kiedy rozmawiało mi się z nim dobrze szczerze, i o dziwo starał sie mnie zrozumieć.
A pomyśleć że jeszcze niedawno toczyłem z nim wojny, nie odzywałem się przez miesiące itp...

U każdego w końcu przychodzi ten moment ;)

Chyba muszę się za robotę wziąć, szkoda tylko że nie łapię o co chodzi w tym co na poniedziałek mam zrobić :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez xCarmen 15 mar 2008, 13:19
u mnie nuda. czuje jakas niechec do zycia i robienia czegokolwiek... i w ogole chce byc sama ...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: sisterofnight i 10 gości

Przeskocz do