Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 03 mar 2008, 17:37
Znowu poruszę temat "lekcja niemieckiego" - czyli jak wkurzyłam moją nielubianą nauczycielkę, a co! :twisted: Ktoś zapytał gdzie jest Lubeka, ona zaczęła tłumaczyć, a ja na to "W Niemczech"! :lol: Wiem że to głupie ale czasem lubię podroczyć się z belframi :D Ogólnie dziś, zwłaszcza od drugiej połowy dnia, mimo zapalenia zatok i antybiotykoterapii jestem bardzo wyluzowana :D I coś czuję, że jutro będzie dobry dzień, i że we środę doktor z przychodni mnie przyjmie! A co! Nie mój problem że tyle babć tam chodzi i ja jedna jedyna młoda :D
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez anonim 03 mar 2008, 19:27
Problem jest w tym ze nie wiem jak. Skoro nie mam srodkow na to co chce zrobic to planowanie nie ma sensu.. moge sobie pomarzyc ,a marzenia ktore wiem ze nie zostana zrealizowane frustruja mnie jezcze bardziej ...
Dbanie o siebie polegaloby w moim przypadku albo na relizacji pasji, byciu ciagle w ruchu, przeroznej aktywnosci intelektualnej i fizycznej albo na psychoterapi. A do tego i do tego potrzebne sa pieniadze.


Wiem jak to jest gdy chcesz się realizować, a nie możesz... To bardzo boli...

Powiedzcie mi ze mam za duze wymagania od zycia , ze powinnam sie cieszyc tym co mam: cieply dom, rodzine w miare normalna, dostep do internetu ,mam co jesc i ze robie z igly widly. Moze wtedy mi przejdzie. :/


Ok, ciesz się z tego co masz, spójrz np na ludzi bezdomnych którzy śpią na dworcach, albo pomyśl o dzieciach w afryce, które głodują.... Masz to co potrzebujesz do życia, ale człowiek nie może się ograniczać do tego że wystarczy mu miejsce do spania i miska z jedzeniem, bo wtedy całkowicie zgłupieje, zabije go ta monotonia, trzeba coś robić i się rozwijać i to jest normalne, że masz zainteresowania. Czy naprawdę ten wydatek ok 60zł miesięcznie na kurs językowy(u mnie tyle kosztował kurs angielskiego) jest taki niemożliwy??
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez IceMan 03 mar 2008, 19:32
xCarmen a nie masz szansy na jakąś dorywczą pracę? Oczywiście coś w miarę sensownego żebyś się w supermarkecie nie zatrudniła... Wtedy i byś miała jedno zajęcie i pieniądze na inne.
Powiedzcie mi ze mam za duze wymagania od zycia , ze powinnam sie cieszyc tym co mam: cieply dom, rodzine w miare normalna, dostep do internetu ,mam co jesc i ze robie z igly widly. Moze wtedy mi przejdzie. :/

Przecież szczęście nie zależy od tego co się ma tylko od tego na czym człowiekowi w życiu najbardziej zależy. Więc tu do jakiegoś szablonu się Twoich uczuć nie dopasuje tak jak i u każdego innego. No i jest też piramida potrzeb ;) masz jedne spełnione oczekujesz innych.
zimbabwe napisał(a):czyli jak wkurzyłam moją nielubianą nauczycielkę, a co! Twisted Evil Ktoś zapytał gdzie jest Lubeka, ona zaczęła tłumaczyć, a ja na to "W Niemczech"!

Ładnie to tak komuś krew burzyć? PS chciałbym to zobaczyć :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez xCarmen 03 mar 2008, 19:34
anonim napisał(a):Czy naprawdę ten wydatek ok 60zł miesięcznie na kurs językowy(u mnie tyle kosztował kurs angielskiego) jest taki niemożliwy??

Moze jest ale jak widze jak rodzice sobie rece urabiaja zeby zarobiac na podstawowe potrzeby i zeby przynajmniej zapewnic studia dzieciom to nie mam sumienia zeby ich prosic o pieniadze na cokolwiek .. tak wiem ze ten kurs bedzie pozniej procentowal i dostane wiecej% na maturze jesli do niej podejde ale rodzice sa zdania ze mozna sie uczyc w domu. A moja mama jest juz zdania ze pasje mozna realizowac bez pieniedzy , czego nie bede juz komentowac.

dlatego zeby juz ie obciazac nikogo mam ochote sobie cos zrobic ... ;/
nie dam rady tak zyc

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:39 pm ]
IceMan napisał(a):xCarmen a nie masz szansy na jakąś dorywczą pracę? Oczywiście coś w miarę sensownego żebyś się w supermarkecie nie zatrudniła... Wtedy i byś miała jedno zajęcie i pieniądze na inne.

nie mam zadnej mozliwosci pracy, szukalam niestety nikt nie chce " niedoszlej maturzystki" do pracy w mojej okolicy


IceMan napisał(a):Przecież szczęście nie zależy od tego co się ma tylko od tego na czym człowiekowi w życiu najbardziej zależy. Więc tu do jakiegoś szablonu się Twoich uczuć nie dopasuje tak jak i u każdego innego. No i jest też piramida potrzeb masz jedne spełnione oczekujesz innych.


Tak, tak wiem. Poprostu mam za duze ambicje i nierealne marzenia.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez anonim 03 mar 2008, 19:40
xCarmen a nie masz szansy na jakąś dorywczą pracę? Oczywiście coś w miarę sensownego żebyś się w supermarkecie nie zatrudniła... Wtedy i byś miała jedno zajęcie i pieniądze na inne.


Albo roznoszenie ulotek, nie którzy oferują całkiem niezłe warunki: dziennie 5 godzin, 7zł za godzinę...

//znowu się rozjechało :/

Pliska pomóżcie mi, nie wiem co mam napisać w odpowiedzi na wiadomość dziewczynie która mi się podoba(opisałem to głębiej w temacie nie mogę znaleźć....) sprawa jest paląca....
Ostatnio edytowano 03 mar 2008, 19:43 przez anonim, łącznie edytowano 1 raz
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez xCarmen 03 mar 2008, 19:43
anonim napisał(a):Albo roznoszenie ulotek, nie którzy oferują całkiem niezłe warunki: dziennie 5 godzin, 7zł za godzinę...


u nas oferuja 5 zl za godzine , ale to nie dla mnie nie znioslabym tego ze ludzie wracajacy ze szkoly widzieliby mnie w tym fartuchu osoby rozdajacej ulotki, juz teraz cala skzola sie ze mnie smieje ...
pozartym poki papiery sa w szkole nie moge jawnie pracowac ... bo ubezpieczenie chyba nie bedzie wazne a narazie jestem jeszcze" uczennica" szkoly

nie mowiac o tym ze polowe tego co dziennie bym zarobila stracilabym na dojazd i powrot z miasta... :roll:
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez IceMan 03 mar 2008, 20:05
Pliska pomóżcie mi, nie wiem co mam napisać w odpowiedzi na wiadomość dziewczynie która mi się podoba(opisałem to głębiej w temacie nie mogę znaleźć....) sprawa jest paląca....

Gdzie to opisałeś? Nie mogę znaleźć topica...
xCarmen napisał(a):pozartym poki papiery sa w szkole nie moge jawnie pracowac ... bo ubezpieczenie chyba nie bedzie wazne a narazie jestem jeszcze" uczennica" szkoly

Szczerze mówiąc to pracowałem z osobami w twoim wieku przez wakacje i nie było z tym problemów. Trzeba po prostu się dogadać z pracodawcą. I wcale nie musisz pracować przy ulotkach, po prostu przejrzyj rynek pracy i zobacz czy nie byłoby czegoś co by ci odpowiadało. Z tego co zauważyłem to ostatnio wcale o taką dorywczą pracę na zlecenie nietrudno. Trzeba tylko dobrze poszukać i dobrze się zakręcić... moi znajomi (ci którzy chcieli) bez problemu znaleźli robotę, więc do boju!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez anonim 03 mar 2008, 20:16
Gdzie to opisałeś? Nie mogę znaleźć topica...

http://www.forum.nerwica.com/viewtopic. ... start=1140

W sumie już napisałem wiadomość,, sam coś posklejałem, zobaczymy co to będzie...

Trochę niejasno napisałem sytuację w poprzednim poscie, gdzie zapomniałem dodać cudzysłów, myślę, że wtedy nie było by problemu ze znalezieniem tematu.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez Carabidis 03 mar 2008, 21:33
Od paru dnie moje dni( amoze od mieisecy) nie sa zbyt fajne, monotnia wstawania i patrze rano w lustro i nic szczególnego nie widze, patrze przez okno i nie widze nadchodzacej wiosny i nie czuje jej i nie chodzi tu wcale o pogode i nie tesknie za wiosna jak kiedys... Potem praca - totalna monotonia, potem dom, jakies krzatnie sie i brak zapału do czegokolwiek i tylko pozostaje komputer. Czuje jak zycie umyka mi jak szarak chybiony przez nieudolnego mysliwego, mysle o tym co trace, czego nie robie w zyciu a chcialbym robic... I mysle o tym, mysle ze ma sie tylko jedno to cholerne zycie, chociaz myslenie o reinkarnacji daje mi wiecej otuchy i jest nadzieja ze kiedys tu wroce w innej postaci... Po nerwowym dniu jestem wypalony i stronie od ludzi, chociaz wciaz jest mi ich mało (paradosk zapewne wielu z nas)......................... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, czemu nie mozemy zyc jak inni, czy to jakis krzyz, ktory trzeba nosic. Dzis lekarz powiedzial mi ze newricy nie da sie wyleczyc a jedynie zrobic tak by zylo sie nieco lepiej. I pewnie tak do usranej ś..... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdro
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 lut 2008, 18:57

Avatar użytkownika
przez xCarmen 03 mar 2008, 22:05
IceMan nie wiem czy Twoi znajomi byli z Wroclawia ale w wiekszym miescie latwiej jest o prace niz na takiej prowincji na jakiej ja mieszkam. Rozumiem ze praca w wakacje przy orzeczeniu ze mam depresje i fobie spoleczna bylaby ok ale praca w czasie gdy powinnam byc w szkole ( bo powinnam mimo iz nauczyciele wiedza ze nie bede chodzic ) chyba nie jest dozwolona. Bo w godzinach pracy powinnam byc w szkole,a skoro jestem zdolna wychodzic do pracy to czemu nie do szkoly.

Zreszta to wiekszego znaczenia nie ma, przejrzalam wszystkie strony i gazety oferujace prace w mojej okolicy. I chyba na hutnika- smuchacza szklaxD sie nie nadaje niestety.
Ostatnio edytowano 03 mar 2008, 22:16 przez xCarmen, łącznie edytowano 1 raz
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez gonso 03 mar 2008, 22:14
Problem w tym,że jutro mam zajęcia z tą kretynką.Pewnie znowu mnie czymś ta szmata zaskoczy.Nie czuję się dobrze w takich potyczkach słownych i nie umiem się bronić.Ale muszę przetrzymać - choć nie lubiło mnie już sporo nauczycieli jakich spotkałem na swojej drodze.
Dwoje jedynych nauczycieli jakich lubię to facet od historii(ma dobre podejście,sposoby na utrzymanie dyscypliny)- lubię się uczyć tego przedmiotu i pani od chemi która niestety przeszła już na emeryturę i zastąpiła ją taka młoda,która kompletnie nie umie sobie poradzić z utrzymaniem dyscypliny na lekcji - tej młodej już nie lubię.
gonso
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 04 mar 2008, 00:20
Carabidis a nie za dużo myślenia, rozważania, zadręczania się? Może lepiej się skupić na tych pozytywnych aspektach życia a nie negatywnych?
xCarmen napisał(a):nie wiem czy Twoi znajomi byli z Wroclawia ale w wiekszym miescie latwiej jest o prace niz na takiej prowincji na jakiej ja mieszkam

Nie, jeszcze wtedy wszyscy mieszkaliśmy w niezbyt wielkim mieście - tylko 30 tys osób o ile się nie mylę. Ja pracowałem na miejscu i żeby było śmieszniej nie ja znalazłem pracę ale praca mnie (tzn. kumpel mnie namówił), inni jeździli do pobliskiego miasta, nieliczni wyjechali pracować do Wrocka.
xCarmen napisał(a):Rozumiem ze praca w wakacje przy orzeczeniu ze mam depresje i fobie spoleczna bylaby ok ale praca w czasie gdy powinnam byc w szkole ( bo powinnam mimo iz nauczyciele wiedza ze nie bede chodzic ) chyba nie jest dozwolona. Bo w godzinach pracy powinnam byc w szkole,a skoro jestem zdolna wychodzic do pracy to czemu nie do szkoly.

Z tego co wiem to ze szkoły zrezygnowałaś (również formalnie jeśli chodzi o ten rok) - więc co to ma do rzeczy?
xCarmen napisał(a):I chyba na hutnika- smuchacza szklaxD sie nie nadaje niestety

Hmmm... no to może poczekaj na odpowiedniejsze oferty xD
gonso napisał(a):Problem w tym,że jutro mam zajęcia z tą kretynką.Pewnie znowu mnie czymś ta szmata zaskoczy.Nie czuję się dobrze w takich potyczkach słownych i nie umiem się bronić.Ale muszę przetrzymać - choć nie lubiło mnie już sporo nauczycieli jakich spotkałem na swojej drodze.

Raz, drugi się nie obronisz, za trzecim się uda. Trening czyni mistrza
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 04 mar 2008, 01:00
A ja mam tego wszystkiego dosyc znowu sie wszystko spieprzylo jak zwykle zreszta nic tylko pod gore :cry: nikt mi nie wierzy :cry: MAM TEGO WSZYSTKIEGO DOSYC!!!!!! :evil:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 04 mar 2008, 01:35
ALEKS*OLO jutro będzie nowy lepszy dzień głowa do góry :smile:

zaczęłam się odchudzać za dwa miesiące muszę pokazać się na plaży i nie chciałabym aby greenpeace wezwali na mój widok, mało co zjadłam pojeździłam na rowerku i nasmarowałam się mnóstwem "cudownych" mazideł :roll: i teraz czekam na piorunujący efekt :mrgreen: hahahahahahaha

a tak poważnie to proszę jutro o ciepłe myśli moja teściówka ma poważną operację małż jest nie do życia taki bidak zdenerwowany :?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do