Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez xCarmen 14 lut 2008, 00:35
heh poddaje sie, stracilam przyjaciela..( nasze relacje byly ustalone tzn wiedzielismy ze nie ma mowy o milosci itd ale nie widzielismy sie kupe czasu i to wszystko sie rozluznilo) czy facet moze byc w ogole przyjacielem dziewczyny ?

szkicowalam dzis siebie ... a pozniej pisalam list ktorego pewnie nie wysle...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 lut 2008, 00:41
czy facet moze byc w ogole przyjacielem dziewczyny ?

Bardzo trudne pytanie.......nie da się na nie tak po prostu odpowiedziec

U mnie dzień do d..Dawno sie nie czulem tak żle jak dzisiaj.Dół po prostu taki żę ...........najchętniej wyszedlbym z siebie i nigdy nie wrócił
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez cindirella84 14 lut 2008, 10:15
Obudził mnie ból brzuch i perspektywa kucia na egzamin. Stres mnie dobija bo materiału mam masę a egz. tuż tuż....Cóż pozostaje stawić temnu czoła. Dla nerwicowców każdy dzień to wyzwanie! Pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 lut 2008, 20:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 14 lut 2008, 10:28
Cześć wszystkim :mrgreen: Znowu się nie odzywałam długo ale nie mam czasu nawet tu zaglądać.A tak w skrócie o mnie.Jest lepiej (mam taka nadzieję oby nie zapeszać).Od połowy roku nie miałam ataku,jest super nie mam juz takich lęków jak wcześniej,tylko moje życie z mężem jest do bani (chyba już czas podjąć jakieś kroki w tym kierunku) :cry: Pozdrawiam wszystkich i ściskam,oby i Wam się polepszyło ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez smutna48 14 lut 2008, 11:10
człowiek nerwica napisał(a):czy facet moze byc w ogole przyjacielem dziewczyny ?

Moze tak mi się wydaje do poki jedno z nich nie zacznie sobie wyobrazać czegoś więcej tak się często zdarza ale znam przypadki że tak jest i ni eprzekracza granic przyjaźni ;) ;)


Kolejny choć ciepły w sercu tak w końcu ciepły :)))) wspaniały dzień to senny jak chol..a Chdze spac b pożno ostatnio i wstaje o 6.40 niby to nie tak b wześnie a dzis się obudziłam i nie wiem kiedy zasęłam :shock: potem obudziałam się przed 9 w szoku że pies!!!!! przeciez od połotorej godz czekała na wyjscie na dwor dobrze ze wytrzymała a jesli by nie to tylko z mojej winy :cry: jutro siostra wraca i szwagier bedzie znowu zasuwal z pieskiem hehehe
tylko wieczorem ma dobrze rozwala się na łozku szwagra łeb na podusi i spi jak aniołek hehehe wierci sie tylko normlanie jak wrocą z gor to chyba bedzie wyganianie szwagra z wyra :) bo ma teraz wygody i korzysta z nich zawsze z nim na dole śpi hehehe ale teraz jest jej super wygodnie :))) hihihihi choć jej tam smutno napewno samej eghhh nie wchodzi jeszcze schodach boi sie :( a ja 20 kilowego psa nie wniose :(( za ciezka ...
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Amy Lee 14 lut 2008, 12:16
cindirella84 napisał(a):Obudził mnie ból brzuch i perspektywa kucia na egzamin. Stres mnie dobija bo materiału mam masę a egz. tuż tuż....Cóż pozostaje stawić temnu czoła. Dla nerwicowców każdy dzień to wyzwanie! Pozdrawiam

Ja już doszłam do tego, że nie czuję strachu przed egzaminem, tylko niestrawność i czasem chce mi się płakać.
Dostałam tróję z psychologii :roll:

No i tak jakoś sobie wegetuję...
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez xCarmen 14 lut 2008, 14:09
jestem ZŁA :evil:
dlaczego nikt mnie nie rozumie?

wlasnie dostalam smsa od moich nieinteresujacych sie znajomych ktorzy siedza wlasnie na lekcji " pani od matmy powiedziala ze cieszy sie ze podjelas decyzje.. i ze chodzenie do szkoly nie zalezy od szkoly ( kolezanka powiedziala ze planuje zmienic) tylko ze musze wyrobic sobie nawyk chodzenia do szkoly.... a to sie robi w pierwszej klasie podstawowki.."

oczywiscie wyobrazam sobie ta cala sytuacje, ona ironicznie mowi ze cofnelaby mnie do podstawowki a cala klasa sie smieje w tym czasie to nie jedyny taki przypadek kiedy nauczyciele mnie krytykuja na forum klasy kiedy mnie nie ma przy tym...
fajnie ze znajomi donosza mi o takich wydarzeniach a nie potrafia sie od czasu do czasu zapytac co slychac
jest mi strasznie przykro ... i zycze im wszystkiego najgorszego ... i tak nie moge sie z powodu choroby inaczej zemscic .. :(
rozpacz :cry:
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez pyzia1 14 lut 2008, 14:21
Aż mi się przykro zrobiło jak przeczytałam to co napisałaś. Nie rozumiem dlaczego ludzie bywają tacy okrutni. Nie martw się xCarmen, jeszcze im pokażesz.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 lut 2008, 14:29
Carmen normalnie nie wiem co powiedzieć,tez mi się przykro zrobilo jak to przeczytałem,ehhh ludzie rzeczywisćie są okrutni i to bardzo :( <tuli mocno>.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez smutna48 14 lut 2008, 15:10
xCarmen B miprzykro zachowanie nauczycielki jest kary godne!!!! Pedagog????? raczej paskuda! ktora nie powinna uczyć! Jest to podle wogle nie mowi się o kims pod czas jego nieobecności !!!! Nie powino się tego robić a juz napewno nie takie rzeczy! Nie martw się to nie świadczy o Tobie tylko o nie kompetencji nauczycielki ktora znalała się przez pomyłkę na zajmowanym stanowisku!!!!! Nie martw się nie załamuj Moze zmiana szkoły dobrze Ci zrobi mam nadzieję że trafisz na kompetentnych nauczycieli!!!! Takich ktorzy umieją uczyc i są ludzmi! Takich ktorzy nie są mendami jak owa pani załosna! kobieta..... Powiem Ci coś tez byłam w zyciu krytykowana przez nauczycieli wiem jak to upokarza :(( <tule> nie martw się.. do tego dochodzi twoja choroba tym bardziej mam ochote zlinczowac to babsko :twisted: :evil:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 lut 2008, 15:35
A tak w ogóle to dziś jest 14 lutego,najgorszy dzień w roku.
Kurcze chciałbym zeby ten dzień minąl jak najszybciej.
W ogole to po co ktos wymyśłił te święto??
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez luthien 14 lut 2008, 17:49
człowiek nerwica napisał(a):A tak w ogóle to dziś jest 14 lutego,najgorszy dzień w roku.
Kurcze chciałbym zeby ten dzień minąl jak najszybciej.
W ogole to po co ktos wymyśłił te święto??


To nie myśl o nim w ten sposób. Dla mnie to normany dzień w roku jak każdy inny. Dzisiajsze "święto", to wg mnie powinno się nazywać dzień komercji. Bo jak się kogoś kocha, to nie jeden dzień w roku, tylko 365, a w przestępny 366 :mrgreen:

A ja mam dobry humor dzisiaj i nie pozwolę go sobie zepsuć. W sumie nic się nie stało szczególnego, ale mój smutek wreszcie sobie poszedł.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez Amy Lee 14 lut 2008, 18:06
XCarmen: bardzo ci współczuję, ale niestety nie jest to dziwne i niezwykłe, bo w żadnej szkole nie lubią mieć uczniów "z problemami". Pamiętam jak tępili moje dwie koleżanki - jedna robiła równolegle szkołę muzyczną i chorowała na drogi oddechowe, przez co miała mnóstwo nieobecności, a druga jak patrzę z perspektywy czasu na pewno miała coś depresyjnego albo nerwicowego, bo sama sobie sprawiała problemy i czasami tygodniami się nie pojawiała. Oczywiście ze strony szkoły żadnej pomocy, żadnej alternatywy, tylko pretensje, wrzaski i oczywiście na forum klasy.
Więc wiem jak jest.
<tulę>

człowiek nerwica napisał(a):A tak w ogóle to dziś jest 14 lutego,najgorszy dzień w roku.
Kurcze chciałbym zeby ten dzień minąl jak najszybciej.
W ogole to po co ktos wymyśłił te święto??

A wiesz, że oryginalnie św. Walenty był patronem rzekomo opętanych, epileptyków, samobójców i wszelkiej maści "wariatów"? :twisted: Ktoś niedobry potrzebującym ludziom święto zabrał!

W ogóle to radujmy się!

<tulę wszystkich mniej lub bardziej załamanych>
Amy Lee
Offline

przez aga2627 14 lut 2008, 18:31
witam jestem tu nowa a w zasadzie to nie nowa juz kiedys tu bylam .mam teraz 27 lat lecze sie od 5 lat i pewnie bym tu nie wrocila gdyby nie to ze od jutra zmieniam lek ,i nie z powodu ze mi nie pomogl tylko przytylam po nim 35 kg . No i teraz mam wlasnie problem bo sie troche boje tej zmiany juz wczoraj wzielam po pol tabletki bixetinu ktory biore tyle lat a od jutra wieczora zaczynam brac AVENTE to odpowiednik efectinu i tego sie wlasnie boje juz funkcjonowalam w miare dobrze a wporownaniu do tego co bylo 5 lat temu to rewelacyjne( nie wychodzilam wtedy z domu wszystkiego sie balam a najbardziej siebie trzeslam sie mialam kolatania serca nie jadlam nie spalam w zasadzie to bylam ale mnie nie bylo--- bylo koszmarnie) diagnoza wtedy brzmiala--- nerwica lekowa z depresja ,agorafobia ,zaburzenia emocjonalne chipochondryczne natretne mysli--szok :shock: .No i po roznych ciezkich przezyciach trafilam na oddzial nerwic w Obrzycach tam przeszlam terapie i wkoncu trafiono mi z lekiem zaczelam w koncu troche ""ZYC" po malu zaczelam sama wychodzic z domu ,zaczelam jesc spac pracowac a w zeszlym roku otworzylam nawet swoj wlasny sklep wiadomo byly lepsze i gorsze dni ale funkcjonowalam jakos no tylko problem z tym tyciem i dlatego wlasnie zmieniono mi lek na efectin i teraz mam mieszane uczucia chce go brac zeby schudnac i moze po nim bedzie jeszcze lepiej ale z drugiej strony boje sie tych pierwszych dni wiadomo nagle po 5 latach odstawiam z dnia nadzien bioxetin i zaczynam brac drugi swoja droga to przyznam ze kilka dni temu chcialam calkiem zejsc z lekow ale lekarka mowi ze to trzeba czuc w 100% a ja czulam nooo w 90% wiec podjela decyzje zeby jeszcze z 7-8 miesiecy pobrac ten efectin noo i teraz to mam stracha :?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:43 pm ]
a teraz napisze do tych ktorzy sa tu nowi--- wiem co czujecie i przechodzicie wiele miesiecy cierpialam tak jak wy najwazniejsze to znalesc sobie sposob na leki ja naprzyklad idac ulica gdy czuje ze cos jest nie tak czyli nie wiem ze jest mi slabo licze od 40 do 1 i tak do skutku az pomoze, w sklepie kiedy przez glowe przechodzi mi mysl ze zaraz cos mi sie stanie ze zemdleje to ide w strone lodowek z mrozonkami i tam udaje ze cos szukam albo tez licze chodzi o to aby zagluszyc te durne mysli ja wiem ze to jest ciezkie bo nawet mi po tylu latach zdazy sie ze nie wyjdzie ale wazne zeby sie nie poddawac ja tez nieraz watpie w to ze uda mi sie calkiem wyleczyc ale potem przychodzi nastepny dzien i mowie sobie ze sie tej francy nie moge poddac nie poto sie urodzilam zeby sie teraz poddawac ja wiem ze to jest trudne i to bardzo ale cos trzeba robic . J A MAM do dzis nawyk ze jak np teraz mam zmienic lek to czytam jak na innych dzialal i juz sama sie nakrecam ze moze cos byc nie tak miomo ze wiem bo przekonalam sie na wlasnej skorze ze na kazdego inaczej psychotropy dzialaja a i wazna rada leki trzeba brac min 6 miesiecy a lepiej duzej zeby uniknac nawrotu I TRZYMAJCIE SIE NIE JESTESCIE SAMI NAS JEST TUTAJ BARDZO DUZOOOOOOOOOOO
:))
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 lut 2008, 17:57
Lokalizacja
GORZOW

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do