Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez xCarmen 11 lut 2008, 11:46
IceMan napisał(a):nie liczy się ilość, tylko jakość a nie wiesz co tracisz


dokladnie .. dlatego wybralam Ciebie ... jeszcze sie nie zorientowales? :P

i dlatego nic nie trace :mrgreen:
................................................

moj organizm chyba udpodobal sobie spanie do 10.30 bo zawsze budze sieo tej samej porze bez zwzgledu na to o ktorej sie klade... dzis poszlam po 2 a czuje sie wypoczeta bardziej niz spalabym od 22 dol 8...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 lut 2008, 12:04
i się wydało .... zadziorne dziewczę :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 11 lut 2008, 20:24
IceMan napisał(a):zimbabwe zmusić nie możesz, ale nakłaniać nikt Ci nie zabroni. Może nie za pierwszym razem się zgodzi, nie za piątym, ale za którymś razem może dojdzie to do skutku. A tak ogólnie współczuję bo musi Ci być bardzo ciężko z tym.


Oj, nakłanialiśmy z ojczymem, już nie raz, nie pięć i nie dziesięć. Ale kończyło się to tak, że to my zostaliśmy nazwani "wariatami" i "czubami", a ona jest już zdrowa i nie potrzebuje leczenia. A z moim ojczymem się rozwiodła między innymi dlatego, bo w młodości leczył się z powodu nerwicy, a ona "nie chce mieć koło siebie osoby która miała coś z psychiatrami".
A dziś miałam powrót do szkolnej rzeczywistości po feriach. Moja kumpela (też chora) była dziś w szkole, a długo jej nie było, więc się ucieszyłam, tym bardziej że czuje się już lepiej. A co do mnie, to ja martwiłam się że jak pójdę do szkoły, to lęki mi wrócą takie silne, ale miałam tylko mały lęczek, który szybko opanowałam. Dodam tylko, że trudno jest mnie, wieloletniej naukoholiczce, stosować się do zaleceń lekarza: przestać tak się zaharowywać, robić rozbudowane notatki, jednym słowem "wrzucić na luz". A muszę zwolnić tempo z nauką, bo od ostatniego zakuwania i roboty nerwica tak mi się pogorszyła, że podczas pisania w zeszycie miałam uczucie że krew mi kapie po kończynach.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 lut 2008, 20:58
zimbabwe napisał(a):a ona "nie chce mieć koło siebie osoby która miała coś z psychiatrami"

No to chyba musi wyjść z siebie :roll: oj ciężka sytuacja, najgorzej jest jak ktoś się uprze przy swoim i myśli że ma rację a wszyscy dookoła są w błędzie :?
zimbabwe napisał(a):Dodam tylko, że trudno jest mnie, wieloletniej naukoholiczce, stosować się do zaleceń lekarza: przestać tak się zaharowywać, robić rozbudowane notatki, jednym słowem "wrzucić na luz"

Bo cały czas masz na sumieniu że czegoś tam nie zrobiłaś? Trochę to znam. Ale nie ma chyba innej metody tylko siłowo to pokonać i rzeczywiście wrzucić na luz - tylko trochę tak żeby z naukoholizmu w lenistwo nie popaść :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Mooni 12 lut 2008, 09:57
boli mnie głowa po wczorajszej awanturze i szarpaninie. Dlaczego nie mozna się rozstać w spokoju? przecież taka postawa i tak już niczego nie zmieni
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 lut 2008, 14:18
Kurcze ostatnio mam cośtakiego że mam calodniową agresje w stosunku nie do siebie ale do swiata.Chce ciągle coś niszczyć,rzucić czymśw coś,coś rozwalić.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Pstryk 12 lut 2008, 17:11
Mooni napisał(a):Dlaczego nie mozna się rozstać w spokoju?

Cóż Skarbie, w końcu nie rozchodzicie się bez przyczyny ;) Dlatego nie można rozstać się w spokoju.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez luthien 12 lut 2008, 21:36
hmm, zaniedbuję was kochani ostatnio...

U mnie sesja zaliczona na wysoką średnią, teraz tylko pracę napisać i koniec.

A dzisiaj mi się tak jakoś smutno wieczorem zrobiło, więc zajrzałam do was. Czuję się dzisiaj jakaś taka niepotrzebna, nawet nie wiem czym to jest spowodowane. Ot tak przylazło, przyczepiło się i nie chce sobie pójść...
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 12 lut 2008, 22:43
Luthienku, postawiłaś sobie ambitny cel zaliczyć sesję, zaliczyłaś ją znakomicie, więc gdy osiągnęłaś ten cel, pojawiła się pustka ? :?
Może to jest sposób dla Ciebie ? Stawiać sobie cele niezbyt długoterminowe. Np. przez tydzień napisać jeden rodział pracy dyplomowej ?

I nie zaniedbuj nas :D A foto z Twoimi jedwabiście gładkimi nogami obowiązkowo zamieść :mrgreen:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez smutna48 13 lut 2008, 13:40
a ja chodze zla moja siostra wyjechała w gory z pon i jestem w domu tylko ja codziennie rano pies o 7 potem <cenzura> i potem tez pies i <cenzura> i pies i <cenzura> odliczam dni do dnia w ktorym przyjedzie nie mam chumoru nastroju wszystko mnie drażni znowu mam problemy z @ nie mam od m-ca ale * odpada nie to do lekarza się musze dostać boszzzz te terminy są zabojcze :shock: a prywatnie nie chce iść bo mi potrzebne jest leczenie pewnie :cry: normlanie nosi mnie jestem zmęczona i rozdrażniona jakas i wogle do kitu .............
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez raven 13 lut 2008, 15:43
U mnie sesja zaliczona na wysoką średnią, teraz tylko pracę napisać i koniec.

Gratulacje;) U mnie taka sama sytuacja z tym że sesja po prostu zaliczona:P hehe. Teraz tylko dokończyć prace i koniec.

A tak wogóle to dzisiaj nastrój mam ch****y. Szary, nudny dzień... Gdy skończe szkołę musze koniecznie zacząć coś robić, znaleźć prace czy coś, bo chyba zwarjuje siedząc w domu... W dodatku jutro jeszcze to święto ehh. Nie mam nic do dnia Walentynek, ale gdy ktoś jest samotny to ten dzień naprawde może wprawić w niezbyt dobry nastrój.
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez xCarmen 13 lut 2008, 16:08
a ja juz wariuje ..
siedze w domu od miesiecy xD a tak legalnie to siedze od 3 tygodni ...
samo czytanie mi nie wystarcza a ruszyc sie gdzie nie mam , post pozatym sama nie bede nigdzie wychodzic .. przyajciolom tez nie ebde proponowac bo mnie ignoruja wiec nie bede sie ponizac koejny raz...

hm co do Walentynek to mam zamiar sama upoic sie wieczorem dobrym winem byc moze z inna samotna kolezanka ... zeby przynajmniej sie nie dolowac kolejny raz .. :-|
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez raven 13 lut 2008, 16:28
xCarmen ja kiedyś miałem takiego kumpla co zawsze do mnie przychodził i zawsze było co robić:). Co dzień sie gdzieś łaziło, zawsze sie spotykało przy tym innych znajomych itp. Teraz jest tak nudno że dochodzi do tego że specjalnie sobie przedłużam jakieś zajęcia, np. pisanie pracy, mógłbym to już dawno skończyć, ale co wbym teraz robił jak bym miał juz skonczone? :))
Ze znajomymi spotykam się bardzo żadko, bo każdy ma mało czasu i chęci na spotkania pewnie też niezbyt duże... Wniosek jest taki że trzeba coś robić, znaleźć sobie jakieś toważystwo i zajęcie bo inaczej nie da rady...
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Proszę o odpowiedzi .

przez pink60 13 lut 2008, 19:52
mam ostatnio nagła i długotrwałe skurcze brzucha ,a dokładniej żołądka.Nie mogę sie wtedy schylac a nawet oddychać ! To okropny ból i kłucie !!zawsze pojawia sie w sytuacjach stresowych!!Mam nadzieję ,że to nie nerwica a jesli mozecie mi pomoc to czekam na rady! mam zrobić jakieś badania ?? EKG czy coś ??Piszcie proszę !! bo jestescie pewnie zorientowni w moim problemie .........
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 lut 2008, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do