Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 28 sty 2008, 20:29
xCarmen, naprawdę sądzisz, że to ile zarabiają ludzie i jakie mają wykształcenie, świadczy o tym jak bardzo są wartościowi :?: Znam osobiście wielu ludzi po studiach, którym słoma z butów wystaje i znam też osoby bez matury, ale za to wrażliwe i mądre. Mądrość życiowa jest znacznie ważniejsza niż mądrość książkowa. A zachowanie Twoich rodziców wobec Ciebie - wybacz, jeśli Cię to urazi, ale moim zdaniem niezbyt dobrze o nich świadczy. Trzymaj się!
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez xCarmen 28 sty 2008, 20:38
zimbabwe napisał(a):xCarmen, naprawdę sądzisz, że to ile zarabiają ludzie i jakie mają wykształcenie, świadczy o tym jak bardzo są wartościowi Znam osobiście wielu ludzi po studiach, którym słoma z butów wystaje i znam też osoby bez matury, ale za to wrażliwe i mądre. Mądrość życiowa jest znacznie ważniejsza niż mądrość książkowa.


oczywiscie ze znam takich ludzi i zuplenie mi nie przeszkadza to jakie maja wysztalcenie i status majatkowy ale ja czuje ze jestem w takim kregu gdzie czlowiek z choroba i bez matury poprostu bedzie ponizany , sama tak nigdy nie postepuje ale tego doswiadczam....doswaidczam nawet szantazu emocjonalnego ze strony zupelnie mi obcych ludzi dlatego tak zalezy mi zeby z tego wyjsc.


zimbabwe napisał(a): zachowanie Twoich rodziców wobec Ciebie - wybacz, jeśli Cię to urazi, ale moim zdaniem niezbyt dobrze o nich świadczy. Trzymaj się!

zgadza sie nie zbyt dobrze i nie sa najlepszymi rodzicami ale ja tez nie jestem najlepsza corka maja swoje problemy a ja im ijeszcze ich przysparzam , nie pochwalam ich zachowania ale nie potepiam choc troche mi przykro... poprostu nie maja mozliwosci mi pomoc i pewnie samo to ich denerwuje
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez xCarmen 28 sty 2008, 22:39
Polina napisał(a):Carmen, a próbowałaś wieczorówki? Nie soboty i niedziele, tylko 3 dn w tygodniu po 4-5- godzin max. Super sprawa, bardzo sobie chwalę ten system nauczania.
Ja tak zdawałam maturę.


moze sprobuje bo moglabym jednoczesnie pracowac ale i tak powtorzenie roku jest konieczne :/
wlasnie probowalam pogadac z rodzicami to uslyszalam "a moze tobie leczenie nie jest potrzebne?" juz nie wiem co mam zrobic
a potem " a moze ten twoj psychterapeuta cie wciaga do jakiejs sekty?" :roll: :shock:

widac chca mnie odciagnac od leczenia to niech lepiej mnie wysla do zamknietegto zakladu , za darmo i nie beda sie musieli meczyc ;/
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 28 sty 2008, 23:22
luthien napisał(a):Zaliczyłam, tylko na 3, ale zaliczyłam

heheh - zupełnie tak samo jak u mnie z programowania :D
smutna48 napisał(a):od tamtej pory zamykam drzwi od pokoju na klucz jak wychodzę!!!!!

prawidłowo...

xCarmen myślę że niekoniecznie chcą Cię odciągnąć od leczenia - sprawa jest inna. Oni tego nie rozumieją i sami błądzą. Najgorsze że ciężko ich naprowadzić na właściwe tory, choć nie powiem że to niemożliwe. Bo jest możliwe.
Polina napisał(a):Niestety ciężkie myśli, na zmianę z epizodami lepszego humoru, nie dają mi się pocieszyc tym wątpliwym sukcesem.

A może pocieszy cię inna perspektywa: lepszy humor na zmianę z epizodami ciężkich myśli? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez xCarmen 29 sty 2008, 00:11
Polina napisał(a):Szkołę zaczynasz od 1 klasy przeważnie,


od pierwszej klasy?


Polina napisał(a):nie miałam szans, łącznie przez półrocze byłam w szkole 3 tygodnie = nieklasyfikowanie


ja bylam dwa :mrgreen:


IceMan napisał(a):xCarmen myślę że niekoniecznie chcą Cię odciągnąć od leczenia - sprawa jest inna. Oni tego nie rozumieją i sami błądzą. Najgorsze że ciężko ich naprowadzić na właściwe tory, choć nie powiem że to niemożliwe. Bo jest możliwe.


ja juz ich naprowadze na moje tory ;) narazie mi sie nie udaje ale jak zaczne sama na siebie zarabiac to mysle ze inaczej na mnie popatrza

Polina napisał(a):A rodzicami się nie przejmuj. Gadali, gadają i będą gadac. Taka rola rodziców


czasem wolalabym zeby przestali :D:D
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez smutna48 29 sty 2008, 01:04
xCarmen napisał(a):Polina napisał:
A rodzicami się nie przejmuj. Gadali, gadają i będą gadac. Taka rola rodziców


czasem wolalabym zeby przestali

moze szok termiczny ????????? ja mam ten sam problem moja mamusia nie zauwazyla kiedy doroslam :roll: i chcaiła bym aby to wreszcie zobaczyla i uszanowała moja prywatność :twisted:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez xCarmen 29 sty 2008, 01:32
Polina napisał(a):W tej do której ja chodziłam, tak, od pierwszej.

no to mnie czeka repeta z trzeciej klasy a namawiaja mnie zeby jednak zaliczac ale nie wiem czy dam rade , zobaczymy .
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez smutna48 29 sty 2008, 01:35
albo młotek skuteczne wbijanie do głowy faktu iz jestem dorosła i odpowiedzialna za siebie... a potem jak to nie poskutkuje to patelnia w łep i walec :D ja juz naprawde mam dośc ni eszanuje mojej prywatnosci wlązi do mnie kiedy chce nawet jak śpie :(((((( bo coś tam... zamykam sie w pokoju na noc zamykam jak wychodze eghhh albo ją utęperuje ale dostane świra zanim sie wyniosę :roll:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 sty 2008, 02:04
Ta noc do spokojnych należeć nie będzie ojjj nie.....
Przed chwilą oglądalęm sobie zdjęcia moich byłych koleżanek ze swoimi facetami.......u teraz jedna wielka agresja mnie dopadła.....cały czas sobie zadaje pytanie dlaczego ja nie moge być normalny,dlaczego ja nie moge wyglądac tak jak oni,dlaczego nie moge mieć takiego charakteru dlaczego nie jestem taki jak oni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dlaczego nie moge żyć normalnie jak zdrowi ludzie bez problemów,mieć znajomych przynajmniej!!!!!!!1
Wkurza mnie to wszystko i bardzo bardzo boli!!!!!!!!!!!!!!!!!
I ta świadomość tego że całe życie moge być sam,mnie dobija.
Ja chce być taki jak inni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie wiem co ze sobą zrobić,całe moje życie to jedno wielkie G.,przecież ja niczego wartośćiowego w życiu nie zrobiłem,niczego.......zawsze byłem tym który bał się wszystkiego i wszystkich,20 lat mojego życia straciłem,20 lat...
Kurcze czy ja coś zrobiłem złego,zabiłem kogoś czy coś?????,czym sobie zasłużyłem na to wszystko?????????????????????????
Niektórzy ludzie są chamscy,podli a kurcze mają wszystko czego chcą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To jest niesprawiedliwe,bardzo niesprawiedliwe!!!!!!!!!
.....ja jestem bardzo wrażliwy na bodżce,jak zobacze jakiegoś chudego gościa z piękną dziewczyną to mam takie wewnętrzne napady złości wobec siebie.......
Dlaczego inni ludzie mogą mieć wszystko a ja nic?????????dlaczego inni ludzie mogą być szanowani a ja nie??????????
Zostal mi odebrany szacunek na realu,jezeli któregoś dnia za kilka lat stwierdze,że prawo do miłości zostało mi odebrane,to przejde chyba w stan kompletnej wegetacji.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez yeti 29 sty 2008, 02:48
xCarmen Twoi rodzice nie chce odciągnąć Cię od leczenia, tylko konkretnie chodzi im o psychoterapie, bo się najnormalniej w świecie nie znają na tym:/ taka forma leczenia jest im obca, ja w sumie doskonale ich rozumiem, bo dla mnie kiedyś to był też temat z kosmosu, dopóki nie było mi to potrzebne dotąd nie interesowałam się tym i traktowałam ten temat z ogromnym dystansem... najlepiej żeby sobie poczytali coś na ten temat albo coś, sama nie wiem, moja mama też uważa, że terapia jest bez sensu, takie plecenie "trzy po trzy" - ale trudno niech sobie tak uważa, powiedziałam, żeby poczytała sobie o tym dopiero się wypowiadała... ehh
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

przez Pstryk 29 sty 2008, 10:00
człowiek nerwica napisał(a):Zostal mi odebrany szacunek na realu,jezeli któregoś dnia za kilka lat stwierdze,że prawo do miłości zostało mi odebrane,to przejde chyba w stan kompletnej wegetacji.


człowiek nerwica, ależ Ty już wegetujesz, do tego masz pretensje do całego świata, że Ci się nie chce nic z tym zrobić. Sorry za te nieładne słowa, ale mi ręce opadają, jak czytam od roku to samo, gdzie masa ludzi wyprodukowała się aby cokolwiek Ci przetłumaczyć, a Ty ciągle to samo. To niemożliwe, że nic do Ciebie nie dociera: człowieku, Ty sam się niszczysz pielęgnując w sobie tą nienawiść do siebie. Sam sobie odbierasz prawo do wszystkiego.

Mam dzisiaj ważne spotkanie służbowe - ważne dla mojego szefa :? Jechać muszę, ale mam ochotę spieprzyć sprawę. Coś nie idzie mi szukanie nowej pracy. Tzn. dostałam parę dobrych ofert i wysłałam aplikacje, ale odbiło się to echem. Qrcze, do obecnego szefostwa mam już takie obrzydzenie, że mam mdłości na myśl o tym, że jutro muszę wrócić do pracy. W głowie zrodził mi się nawet pomysł, aby pokombinować z przedłużeniem L4 :?
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 29 sty 2008, 11:43
smutna48 napisał(a):ja mam ten sam problem moja mamusia nie zauwazyla kiedy doroslam

Buheheh.... a może niech poczyta forum? :P
moim to pomogło
:twisted:
xCarmen napisał(a):no to mnie czeka repeta z trzeciej klasy a namawiaja mnie zeby jednak zaliczac ale nie wiem czy dam rade , zobaczymy .

w sumie nic do stracenia nie masz - jak się uda to się uda - jak nie to nie - tak czy siak wieczorówka dopiero od września

Darek a ty się w jakiś kozi róg nie zapędziłeś przypadkiem? Sam?

bethi może to nie echo tylko tempo naszej poczty? ;) troszkę cierpliwości jeszcze...

Za 2 godzinki analiza... oj będzie się działo. A jak się za bardzo będzie działo to za tydzień będzie się jeszcze działo na poprawce :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 29 sty 2008, 12:04
Dziś drugi dzień ferii a ja pójdę się rozejrzeć za książką do niemieckiego - chcę się znowu okazać bardziej cwana od mojej klasy ;) dlaczego mam kupować akurat tam, gdzie jest drożej,bo moja nauczycielka ma z tego prowizję :?:
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez xCarmen 29 sty 2008, 12:04
IceMan napisał(a):Buheheh.... a może niech poczyta forum?
moim to pomogło


myslisz ze to by cos dalo?:D
chyba najpierw musialabym wszystkie swoje posty usunac bo jakby sie domyslili ze to ja to by mnie zjedli ze takie rzeczy o nich wypisuje :twisted:


IceMan napisał(a): sumie nic do stracenia nie masz - jak się uda to się uda - jak nie to nie - tak czy siak wieczorówka dopiero od września

ja czaly czas probuje tylko nie wiem czy psychicznie wytrzymam bo sie nie udaje...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do