Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez luthien 09 sty 2008, 16:21
człowiek nerwica napisał(a):Czasami mam wrażenie że ludzie na ulicy patrzą się na mnie i się śmieją...może z mojej twarzy...


hmm... Ja też miałam kiedyś takie wrażenie, że jak idę ulicą wszyscy się patrzą i się śmieją. Mnie się wydaje, że to wynik niskiej samooceny. Bo na jakiego grzyba obcy ludzie mieliby się z nas śmiać, co oni nie mają lepszych zajęć? Każdy ma wady i zalety, ja jak idę ulicą to nie patrzę na ludzi po to żeby znaleźć ich wady i się z nich śmiać! Właśnie ta świadomość pozwoliła mi się uwolnić od takich myśli, jakie masz ty.

człowiek nerwica napisał(a):Dzięki Luthien ;)


Nie ma za co, nic wielkiego przecież nie robię ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 sty 2008, 16:54
Amy Lee napisał(a):Człowiek (student) widać może się przyzwyczaić do życia w stanie ciągłego zagrożenia

Dzięki za info bo do tej pory miałem wątpliwości. Dzisiaj miałem kolejne kolokwium... tym razem 1:0 dla mnie :D (też programowanie ale już nie na kartce tylko przy kompie)
Amy Lee napisał(a):Ja marzę tylko o tym, żeby nam jedno kolokwium zaliczeniowe odpuścili, to wtedy już jakoś dojadę do końca semestru.

Ja marzę o zwolnieniu z egzaminu z niektórych przedmiotów - wtedy też może jakoś wydołam...
yeti napisał(a):Student może naprawde wiele ;-)

:mrgreen:
luthien napisał(a):Ludzie od programowania, to przeważnie żniwiarze Very Happy , a zwłasza z obiektowego.

ehhh... no to mam turbo żniwiarza (Java) :P
something else napisał(a):Widzę, że moją sprawę wszyscy olewają, a jest coraz gorzej.

To nie olewanie. Większość osób jeżeli miałaby coś sensownego na myśli to by napisała.
człowiek nerwica napisał(a):Czasami mam wrażenie że ludzie na ulicy patrzą się na mnie i się śmieją...może z mojej twarzy...

Postaraj się sobie wmówić że jest ok - to działa bo ludzie reagują na twoje nastawienie. Wiem z autopsji ;)
Amy Lee napisał(a):Tylko 3,5 tygodnia stresu. Tylko 3,5 tygodnia stresu. Tylko 3,5 tygodnia stresu.

Przed czy za tobą?
luthien napisał(a):Oj, a ja jeszcze nic nie mam do przodu, zaliczenia zaczynam dopiero za dwa tygodnie, ale się hardcore szykuje Rolling Eyes

Dasz radę ;) a w ogóle co studiujesz? Bo po kilku wymianach zdań między nami coś zauważyłem w tym wszystkim bardzo dużo informatyki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Amy Lee 09 sty 2008, 17:05
Jednak nic nie zmienia faktu, że to jest niemoralne niezdrowe i powinni tego zabronić.

IceMan napisał(a):
Amy Lee napisał(a):Tylko 3,5 tygodnia stresu. Tylko 3,5 tygodnia stresu. Tylko 3,5 tygodnia stresu.

Przed czy za tobą?

Przed :shock:
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 sty 2008, 17:13
Przede mną jakieś 4,5 :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez luthien 09 sty 2008, 17:21
IceMan napisał(a):a w ogóle co studiujesz? Bo po kilku wymianach zdań między nami coś zauważyłem w tym wszystkim bardzo dużo informatyki ;)


Informatykę Ekonomiczną :mrgreen: czyli bardziej projektowanie, wdrażanie and cały ten świat biznesu, ale z programowania też nas przeczołgali, a zwłaszcza jeden żniwiarz, który na obronie projektów zaliczeniowych na dzień dobry stwierdził, że sami ich nie robiliśmy i że on nam to udowodni, "niestety" mu się nie udało :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 sty 2008, 17:28
luthien napisał(a):czyli bardziej projektowanie, wdrażanie and cały ten świat biznesu

hmmm... u mnie bardziej programowanie, administracja sieci, grafika komputerowa (na razie przerabiam tylko pierwsze z tych trzech a potem będę miał mniej więcej takie specjalizacje do wyboru)... może będziemy kiedyś współpracować? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez luthien 09 sty 2008, 17:38
IceMan napisał(a):może będziemy kiedyś współpracować? ;)


może ;) ja będę projektować i wdrażać, ty programować i administrować(no i proszę prawie cały cykl życia systemu mi wyszedł :mrgreen:). Ale na magisterkę wybiorę coś innego, myślę o rachunkowości, ale boję się, że nie dam sobie rady...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 sty 2008, 19:16
Najlepiej wybrać co się najbardziej lubi. Ja raczej myślę o programowaniu albo... grafice komputerowej ale o tym się lepiej przekonał jak nam dadzą z tego jakieś zajęcia (nie wykluczam że mi przejdzie :P ).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Pstryk 09 sty 2008, 20:52
Puk puk :mrgreen:
4 dni temu włamali się na kompa admina mojej sieci internetowej i narobili tyle bałaganu, że 4 dni zajęło im sprzątanie. A ja myślałam, że zwariuję... Nie przypuszczałam nawet, że taki ze mnie pracoholik :shock: Chodziłam po ścianach i wydawało się, że zacznę je burzyć, aby tylko mieć zajęcie.
Eh, co ja bym bez Was zrobiła :lol:

Niestety, mój zapał wygasł w stosunku do pracy, która jeszcze miesiąc temu mnie uskrzydlała. Ale, jak długo można być naiwnym? Skoro oni nie chcą mnie docenić, muszę sama to zrobić, nieskromnie :mrgreen:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 sty 2008, 21:18
Cóż - czyli rozumiem, że chcesz ich pożegnać?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Pstryk 09 sty 2008, 23:06
Cóż, tak :mrgreen: Stety niestety - czas na zmiany, których się tak boję, że przez półtorej roku pozwalałam się wykorzystywać.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 09 sty 2008, 23:17
A ja dziś poczułam sie beznadziejnie ...;( coś mnie zemdliło i strasznie sie boje z eto po seroxacie znowu...:( czy to mozliwe????wogole zimno mi i wszytko mnie coś boli :(((
Jakoś mnie lęk dopada..chyba dostane jakiś atak :((((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 10 sty 2008, 02:17
maleństwo kochana nie nakręcaj się ;) ja po koszmarze świątecznym wracam do życia zadzwiająco szybko i czuję się znowu super tak po cichu piszę co by nie zapeszyć

bethi rzuć drani nie warto się tak poświęcać szkoda życia, zdrowia, dobrego nastroju na takich pracodawców...
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 10 sty 2008, 12:51
Jaśkowa dzięki za wsparcie :)
Dzis ide do psychiatry , znow sie naczekam w tej glupiej kolejce...
Jeszcze boli mnie okropnie ząb :( osemka ... co zadzien mi sie szykuje ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do