Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 sty 2008, 23:52
Amy Lee napisał(a):zmęczona po całym dniu na uczelni

Miałem dzisiaj kolokwium. Szykuję się już na poprawkę. Koleś z programowania to jakiś p***rzony żniwiarz. Takich to się powinno na pola a nie na uczelnie wysyłać :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez anonim 09 sty 2008, 00:04
A ja jutro mam spr z polaka: barok i renesans na razie niewiele umiem, ale jakoś sobie chyba poradzę. Noc jeszcze młoda :)


A dziś zaliczyłem nokaut na treningu...Dostałem w splot słoneczny i gleba, nie mogłem oddychać i czułem okropny ból, ale przeszło. Mimo wszystko kocham to co robię i nie zraziło mnie to w ogóle, wręcz przeciwnie, mam jeszcze ochotę powalczyć - Ja to mam dopiero nas*ane we łbie :)
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez jaaa 09 sty 2008, 00:07
człowiek nerwica napisał(a):A ja zrobiłem pierwszy kroczek.......wyszłem sobie z domu tak normalnie polazić nie było mnie w domu ponad godzine,inaczej wreszcie się postawiłem swoim rodzicom...mam nadzieje ze jutro tez mi się uda


no szkoda zeby jesccze na spacer doroslyemu chlopakowi nie mozna bylo isc tylko pytac o zgode rodzicow ;)


a ja ... zaczynam sie zastanwiac czy wyjde z choroby mam pelno planow na przyszlosc ( a to juz wiele )oby jeszczze zaczac je realizowac ,chodze na terapie a obsesja jak byla tak jest :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Amy Lee 09 sty 2008, 01:07
IceMan napisał(a):
Amy Lee napisał(a):zmęczona po całym dniu na uczelni

Miałem dzisiaj kolokwium. Szykuję się już na poprawkę. Koleś z programowania to jakiś p***rzony żniwiarz. Takich to się powinno na pola a nie na uczelnie wysyłać :?

Ja marzę tylko o tym, żeby nam jedno kolokwium zaliczeniowe odpuścili, to wtedy już jakoś dojadę do końca semestru.

Człowiek (student) widać może się przyzwyczaić do życia w stanie ciągłego zagrożenia :roll:
Amy Lee
Offline

przez yeti 09 sty 2008, 04:32
Amy Lee napisał(a):Człowiek (student) widać może się przyzwyczaić do życia w stanie ciągłego zagrożenia Rolling Eyes


Student może naprawde wiele ;-)
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

przez smutna48 09 sty 2008, 10:51
rolingstone jak były mrozy to mroz wplywal b źle i na mnie bo prz okazji w domu miałam zimno jak w psiarni :(( ...

A ja sobie dalej płyne w moim niebie :)) na miękkim obłoku i jest mi tak blogo że slow mi brak aby to wyrazić :))
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez luthien 09 sty 2008, 11:10
IceMan napisał(a):Miałem dzisiaj kolokwium. Szykuję się już na poprawkę. Koleś z programowania to jakiś p***rzony żniwiarz. Takich to się powinno na pola a nie na uczelnie wysyłać :?


Ludzie od programowania, to przeważnie żniwiarze :D , a zwłasza z obiektowego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez something else 09 sty 2008, 13:27
Widzę, że moją sprawę wszyscy olewają, a jest coraz gorzej. Zaczynam sie ja załamywać. Moja przyjaźń, miłość do Niej chyba upada i dobiega końca.

jaaa napisał(a):
człowiek nerwica napisał(a):A ja zrobiłem pierwszy kroczek.......wyszłem sobie z domu tak normalnie polazić nie było mnie w domu ponad godzine,inaczej wreszcie się postawiłem swoim rodzicom...mam nadzieje ze jutro tez mi się uda


no szkoda zeby jesccze na spacer doroslyemu chlopakowi nie mozna bylo isc tylko pytac o zgode rodzicow ;)


Najtrudniejsze to chyba przełamać siebie i wytrzymać nieznośną sytuacje, gdy gapią sie na Ciebie ze zdziwieniem, i nie wiedzą co zrobić. Dla jedynych to normalne, a dla innych nieznośne. Mi też to sprawiało problem, a teraz jest coraz łatwiej. Najważniejsze żeby małymi krokami podążać do postanowień. Trochę to trudne ale jak już będziesz w połowie drogi obejrzysz sie za siebie i zobaczysz jak wiele możesz zdołać.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 sty 2008, 08:44
Lokalizacja
nevremind

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 sty 2008, 14:49
u mnie był fajny do chwili spojrzenia w lustro.........mam całą gębe obsypaną pryszczami :cry: :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Wielbark 09 sty 2008, 14:55
Polina napisał(a):Dziś jest fajny dzień. Świeci sloneczko i w ogóle. :lol:


No, owszem, świeci i tylko dzięki temu się trzymam :roll: ...
Główny wysiłek - nie dopuścić, żeby ktokolwiek cokolwiek zauwazył w pracy... jak na razie wykonanie 100%, ale kosztuje mnie to...cholernie dużo.
W domu źle. Żona nadal nie ma pracy mimo poszukiwań. Jest coraz bardziej drażliwa i mniej ma siły na znoszenie mnie...czemu się nie dziwię...
Ja zaś nakręcam się dalej...bóle w nogach i trochę w rękach więc pewnie jedna z kilku chorób...oczywiście śmiertelnych...
Załatwie nie psychoterapii przedłuża się...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez luthien 09 sty 2008, 15:08
człowiek nerwica na wszystko jest sposób na pryszcze też (i to nie jeden), więc po co się tym łamać. Idź po poradę do kosmetyczki lub dermatologa i po sprawie. Niektórzy mają zniekształconą twarz, której nie idzie "naprawić" i żyją dalej, a nawet cieszą się życiem.

Mój dzień - mokrooooooo!!! Kalosze muszę sobie chyba kupić.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez Zorki 09 sty 2008, 15:18
Trzeci dzień siedzę na L4. Przynajmniej nadmiar wolnego czasu przeznaczę na odnowienie kontaktu ze studiującymi/bezrobotnymi znajomymi. Bo w końcu nic tak nie leczy zapalenia oskrzeli jak szlajanie się po kolegach, co nie?
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 sty 2008, 15:47
człowiek nerwica na wszystko jest sposób na pryszcze też (i to nie jeden), więc po co się tym łamać

Masz racje nie będe się tym lamał.
Czasami mam wrażenie że ludzie na ulicy patrzą się na mnie i się śmieją...może z mojej twarzy...
Ale masz racje pryszcze iidzie usunąć więc to wcale nie jest powód do załamki.Już mi lepiej ;) .Dzięki Luthien ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Amy Lee 09 sty 2008, 16:05
człowiek nerwica napisał(a):
człowiek nerwica na wszystko jest sposób na pryszcze też (i to nie jeden), więc po co się tym łamać

Masz racje nie będe się tym lamał.

Tak sobie pomyślałam, że mnóstwo facetów dba o swój wygląd prawie jak kobiety jeśli nie bardziej, więc może sprawia im to tyle samo przyjemności co kobietom. Chyba nie zaszkodzi spróbować 8)

Ja się dzisiaj dowiedziałam, że mam trochę więcej kolokwiów zaliczeniowych niż myślałam, panika. Ale wypożyczyłam podręcznik, poszłam na solarium (fotosynteza ;) ) przyszłam do domu zadowolona, że sobie poradzę ze wszystkim i aua, tak mnie zakłuło w klatkę piersiową, że aż sobie usiąść musiałam.
Tylko 3,5 tygodnia stresu. Tylko 3,5 tygodnia stresu. Tylko 3,5 tygodnia stresu. :roll:
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 8 gości

Przeskocz do