Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez smutna48 29 gru 2007, 16:10
jestem ugotowana
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez A. 29 gru 2007, 16:39
wstałam - pusto; włączyłam kompa - pusto; nie mam siły płakać; snuje się po domu starając się uczyć; czytam - kilka słów, i przed oczami widzę kogoś kogo nie ma, próbuje dalej; ktoś ma wpaść - nie wiem czy chce;
A.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
30 sie 2007, 21:44

Avatar użytkownika
przez luthien 29 gru 2007, 17:39
Ale się strachu najadłam dzisiaj. Byłam na spacerku jak zwykle, a tam gdzie chodzę, to nie ma żywej duszy. Psów nie chciało mi się brać i poszłam samiusieńka. W połowie drogi spostrzegłam, że jakiś van za mną jedzie i przystaje co kawałek, ale się zestrachałam, pędziłam do domu jak struś pędziwiatr. Może ten ktoś był tam przypadkiem, nic nie miał złego na myśli, może to tylko moja wyobraźnia, ale strachu to się najadłam. Nigdy więcej nie pójdę sama, wezmę przynajmniej moje psy obronne :mrgreen:
Reszta dnia ok.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez makanti 29 gru 2007, 18:37
smutna48
Nie łam się! :D Sylwester na pewno Ci się uda i będziesz go długo i bardzo miło wspominać :mrgreen:
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
04 lis 2007, 08:46
Lokalizacja
<---+--->

Avatar użytkownika
przez anonim 29 gru 2007, 19:11
kurczę poszedłbym na tego sylwka do kumpla, tylko że jest jeden poważny problem... Moja matka zostanie w domu całkowicie sama :/ jakoś tak głupio mi będzie ją zostawić w domu samą...Choć z drugiej strony na tym sylwku będą ludki z mojej klasy i to będzie taki ostatni sylwek(klasa maturalna) gdzie się spotkamy w takim gronie :/ Na prawdę nie wiem co mam zrobić doradźcie proszę :/ :/ :/ Z jednej strony chcę iść na sylwka a z drugiej nie chcę zostawiać matki w taki dzień samej.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez smutna48 29 gru 2007, 19:15
nie wiem :( moze moją starą przyśle do Twojej mamy ;)

eghhhhhhhhhhh siedze i wyje i mam ochote zakopac się pod ziemię
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez anonim 29 gru 2007, 19:25
No gadałem i ona mówiła, że jak posiedzi nic jej się nie stanie... Ale chyba zmienię plany..Zrobię coś u Siebie zaprosze kilka osób bo tam do kumpla raczej nie wypali właśnie się dowiedziałem, że nie będzie raczej większości klasy i jacyś nieznajomi ludzie więc chyba nie pójdę :/
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez pyzia1 29 gru 2007, 23:22
Smutna, a dlaczego nie chcesz z nim zostać sama na Sylwka? Właśnie we dwoje możecie go super spędzić, po co Ci siostra, która popsuje romantyczną atmosferę?
anonim, to że myślisz o mamie bardzo dobrze o Tobie świadczy. Mam nadzieję, że uda Ci się ta impreza w domu, powodzenia.

Ja spędzę Sylwestra z małżonem, bratem i koleżanką, w kinie. Byliśmy zaproszeni na huczną balangę ale małżon nie lubi tamtych ludzi, którzy nas zaprosili. Trochę mi żal bo czasem lubię sobie poszaleć ale myślę że i tak może być miło.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez yeti 29 gru 2007, 23:31
no właśnie Smutna czymu nie chcesz zostać z nim sama? Matka przecież będzie za ścianą a nie z Wami w pokoju... może akurat byłoby całkiem przyjemnie, a siostra jak nie chce to niech się wypcha...
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

przez Amy Lee 30 gru 2007, 01:41
A ja chyba nigdzie nie pójdę, bo z nikim nic nie organizowałam, a wpychać się do osób, które mało znam jakoś mi się nie chce.

Wolę iść się bawić w jakimś innym dniu roku, jak będzie coś fajnego zaplanowanego.

Myślę sobie o tej sesji i styczniowych tygodniach, w ogóle mnie to wszystko nie bawi.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 gru 2007, 02:17
Ja sylwestra w domu spędze podczas gdy mój brat może sobie z dziewczyną na impreze. :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Zahn 30 gru 2007, 13:16
No tak... jestem dzisiaj tak nie wyspany, ze mi sie posty mylą ;) Mój dzisiejszy dzień zapowiada się sennie
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Avatar użytkownika
przez viviana 30 gru 2007, 13:34
Czekam na męża i taki to mój dzisiejszy dzień będzie . Denerwuję się bo wiadomo wypadki itd.


człowiek nerwica napisał(a):Ja sylwestra w domu spędze podczas gdy mój brat może sobie z dziewczyną na impreze.


Też siedzę w domku , jak co roku od kilku lat . Przyzwyczaiłam się .
A niech se Twój brat idzię z dziewczyną , Ty też kiedyś pójdziesz , zobaczysz :) Widziałam Twoje zdjęcie i naprawdę nie masz co się dołować :) Tylko więcej wiary w siebie !
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez Zorki 30 gru 2007, 14:03
Wczoraj odwiedziłem dawno niewidzianych znajomych coby zaspokoić głód ludzi i wprosić się na imprezę sylwestrową. I dobrze mi to zrobiło, bo po tygodniu siedzenia w domu już dostawałem peirdolca.

W ogóle ostatnio męczy mnie potrzeba na jakieś ludzkie gęby popatrzeć, ale to dobrze.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do