Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez luthien 19 gru 2007, 12:06
Ja też wmawiam sobie że to zaleta, tylko czasami dochodzi do mnie jak jest na prawdę, że daję się czasami po prostu wykorzystywać. Kiedyś każdy mógł mi "wejść na głowę". Teraz jest trochę lepiej, najpierw myślę, czy coś jest dobre dla mnie, a potem dopiero myślę o innych. Uczę się odmawiać i przychodzi mi to łatwiej.
Lubię pomagać ludziom, bo czuję się potrzebna, ale staram się nie dać wykorzystywać, bo co innego pomóc komuś, a co innego zawalić swoje sprawy, bo ktoś czego od nas chce.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez trofik 19 gru 2007, 14:05
a ja leki mam gdzieś po cwiczyłem przebieglem parę km i jest ok, polecam dac sobie w ,,dupę" endorfina robi swoje.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 gru 2007, 00:34
Lokalizacja
polska

Avatar użytkownika
przez Zahn 19 gru 2007, 16:09
trofik napisał(a):polecam dac sobie w ,,dupę" endorfina robi swoje


To skutkuje tylko czasami... przy nerwicy lękowej, czy fobii społecznej nie bardzo się to sprawdza, gdyż (np. u mnie) objawy nasilają się głównie podczas określonych sytuacjach (np. tłok w pociągu).
Ale rzeczywiście wolę aktywność ruchową, niż leki... pytanie tylko czy czynię dobrze? ;)
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez agnieszas25 19 gru 2007, 16:20
Boze snilo mi sie dzis ze sie palilam zywcem :shock:
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
29 paź 2007, 15:17

przez trofik 19 gru 2007, 16:34
skutecznośc jest tylko trzeba cwiczyc systematycznie przyzwyczaic organizm i muzg do wysilku a efekt morowany tylko samodyscyplina i systematycznosc musi byc, efekt ma byc wyciszenia i uspokojenia i w sytulacjach kryzysowych daje poczucie pewnosci i kontroli nad soba i co najwazniejsze przy nerwicy najbardziej w tylek dostaje pikawa i ona musi by uodporniona na skoki adrenaliny jakie wystepuja w trakcie lękó
w albo paniki jak to sie mówi w zdrowym ciele zdrowy duch a endorfina to jest czad i za friko sam sobie fundujesz
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 gru 2007, 00:34
Lokalizacja
polska

Avatar użytkownika
przez Zahn 19 gru 2007, 16:59
trofik
Niestety nie do końca to u mnie skutkuje, tym bardziej, że w czasie ataku (zawroty głowy), wyciszenie (próba relaksu) przynosi odmienny skutek. Lepszy efekt daje napinanie mięśnie (spinanie się w sobie, jakby gotowość do ataku). Ćwiczę głównie dlatego, żeby mieć co napinać :D
Chociaż ostatnio nerwica przeszła u mnie w etap odczuwania mdłości w sytuacjach sprzyjających atakom... z tym na razie nie umiem sobie jeszcze poradzić.
Ps. nie ćwiczę regularnie i z pewnością nie są to ćwiczenia w pełni profesjonalne, więc być może tu jest pies pogrzebany.
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Avatar użytkownika
przez Jovita 19 gru 2007, 17:18
trofik napisał(a):a ja leki mam gdzieś po cwiczyłem przebieglem parę km i jest ok, polecam dac sobie w ,,dupę" endorfina robi swoje.


tak zgadza sie duzo sportu potrzeba nerwicowcom jak i osobom z innymi schorzeniami bvo zapominamy o tym a to podobno lepsze niz niektre leki no i wiekszosc tutaj woli wysilek fizyczny przelozony na stukanie w klawiature..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez smutna48 19 gru 2007, 17:22
eghhh źle się czuje dziś klejna noc nie przespana z resztą straciłam rachubę juz ktora z kolei ... do tego o zgrozo bol brzuha zyć nie umierać...
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez trofik 19 gru 2007, 17:39
ja wiem ze to na początku boli nie sam wysiłek tylko żeby sie przełamac i tu jest w większasci problem, a o tych napięciach mięśni co mówisz to sie na zywają cwiczenia jacobsa jasne sa wskazane własnie po to ze jak ludzie maja problemy z przełamaniem sie żeby chociaż w ten sposób rozluzniac napięcia mięsni a leki trzeba brac, ale myslę ubrac sie w dresik i pobiegac codzienie na poczatku 10 min każdy da rade dla merzczyzn jest wskazane pompki i drążek a trzeba miec pewnośc przy tych ostatnich cwiczeniach ze sie ma zdrowe serce czyli czy jestes wydolny krążeniowa oddechowo bo można sobie zrobic kuku bo to jest cwiczenie statyczne gdzie cisnienie potrafi skoczyc ponad 200 wienc najlepiej jak ktos nie jest pewien konsultacja najpierw z lekarzem pierwszego kontaktu, wskazana jest dieta i odpowiednie odżywianie i sen. sorki za byki ort
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 gru 2007, 00:34
Lokalizacja
polska

przez Kubenos1987 19 gru 2007, 23:32
No ja sobie dzis dałem na siłowni, nie ma to jak wymęczyć bica. Moja nerwica obiawiala sie głównie bólami brzucha,mdłościami, przez wakacje straciłem 6 KG, teraz trzeba to odrobić :smile:, ehh trudniej przytyc niż schudnąc ale cóż, najważniejsza systematyczność.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 lis 2007, 23:00
Lokalizacja
Stalowa Wola

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 19 gru 2007, 23:46
ciąg dalszy złego samopoczucia popadam w jakiś cholerny marazm i niemoc :twisted: mam takie wrażenie jakby organizm siłował się z nerwicą tak jak na początku przyjmowania leków.... a biorę je już tyle czasu ....hm... sama nie wiem o co chodzi?? do tego Janek chory bidulek i marudzi strasznie jakoś beznadziejnie mi się ten czas przedświąteczny zaczyna :roll:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 gru 2007, 03:07
A ja czuje po dzisieszym dniu że wchodze w coraz większe bagno....
Sam siebie niszcze.....przez moją niekonsekwencje.....Kiedy ja w końcu zrozumiem że musze ruszyć tyłek i cos z sobą zrobić???????
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

hej! jestem u Was nowa....

przez jaroteczka 20 gru 2007, 09:42
Witam Was!!!!
Właśnie dziś do Was dołączam. . .jak czytam to chyba też mam nerwice. . . ciągle jestem zmęczona, budzę się w nocy z lękiem i nie moge spać;( strasznie się morduję, nie mam siły i ochoty dalej żyć....
cały czas ręce mokre, nogi się trzęsą.... tak bardzo się boję......
proszę pomóżcie.....
leczę się u Psychiatry, biorę seronil od 10dni ale jeszcze chyba nie pomaga:(
boje sie ze wcale nie pomoże:(((
tak bardzo się męczę sama ze sobą;((((
proszę pomóżcie, , , , , ,
kocham Cię Przemusiu i chcę być już zdrowa dla Ciebie;***
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 gru 2007, 09:34

Avatar użytkownika
przez pyzia1 20 gru 2007, 09:49
Jaśkowa napisał(a):ciąg dalszy złego samopoczucia popadam w jakiś cholerny marazm i niemoc :twisted: mam takie wrażenie jakby organizm siłował się z nerwicą tak jak na początku przyjmowania leków.... a biorę je już tyle czasu ....hm... sama nie wiem o co chodzi?? do tego Janek chory bidulek i marudzi strasznie jakoś beznadziejnie mi się ten czas przedświąteczny zaczyna :roll:


Moja Jagoda też chora, znowu :( Ja też czuję się nie najlepiej. Niech już będą te święta, muszę wreszcie odpocząć.

jaroteczko, seronil zaczyna działać dopiero po 4 tygodniach ale może wcześniej, cierpliwości, będzie dobrze.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do