Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 gru 2007, 14:20
smutna48 napisał(a):dzień jak co dzień się zapowiada

Ano chyba jak u każdego. Ostatnio na przemian się uczę albo totalnie opieprzam gdy na naukę już nie mam siły (tzn już na nic nie mam siły wtedy). Dobrze że za niedługo święta ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 gru 2007, 14:59
no wiec wstalam o 12 i jakos leci ten dzien wolny od lekow ale za to siedze na forum i robie porzadeczki ;)
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 gru 2007, 15:11
Jovita napisał(a):ale za to siedze na forum i robie porzadeczki

to miło czytać :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez rolingstone 11 gru 2007, 15:23
witam po dłuższej przerwie,

od pewnego już czasu czuję się nieźle. są kilkunastodniowe przerwy, nasilone uciski i bóle głowy "wzbogacone" lękiem, ale ogólnie ok. Wciąż na 75 efectinu. Pozdrawiam wszystkich.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez Mooni 11 gru 2007, 15:44
Ja mam dzis dzień chmurny i jakiś niedorobiony. Sama sobie obnizyłam dawkę, bo mnie już te tablety wkurzają. Na razie ok. Zobaczymy, co będzie dalej 8)
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez smutna48 11 gru 2007, 16:22
IceMan napisał(a):Dobrze że za niedługo święta

nie lubie świąt u mnie tadycja prezentów zanikła jak zeszłoroczny i ten z przed 10 lat śnieg :roll: po za tym nie mam pracy i nawet nie miała bym za co kupić nikomu prezentu... sama tez nie mam na co liczyc... znowu pewnie sie objem jak ..... wyzerka i nic więcej .... potem sylw. ale co tam i tak nigdzie nie ide wiec gdyby mi sie zdarzyło przytyć i tak nie ważne :roll:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Wielbark 11 gru 2007, 19:57
Ja próbuję eliminować po kolei straszące mnie fantomy...dzisiaj było serce. Test wysiłkowy, echo itp. Wszystko w porządku, kardiolog stawia rozpoznanie "nerwica". Jutro krew...wszystko co najważniejsze. Potem pewnie jeden z lepszych gastrologów w kraju...
Bo jeśli to tylko nerwica to SKĄD TA PRZEKLĘTA CODZIENNA SŁABOŚĆ??? TO ZMĘCZENIE???
To wrażenie całkowitej sieczki w głowie??
Ataku dzisiaj nie miałem - dobre i to - za to wkręcony jestem totalnie...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

przez Pstryk 11 gru 2007, 20:15
Cóż za dzień, cóż za wrażenia... Jak się wali to qwa wszystko :!: :!: :!:
Musze jeszcze trochę ochłonąć, aby przyjąć do wiadomości, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ;)
Pstryk
Offline

przez Pstryk 11 gru 2007, 20:52
dżejem napisał(a):Zastanawialiśmy się razem [w żartach], co będziemy robić po studiach. Stanęło na tym, że jako wykształceni historycy sztuki, będziemy produkowali domki działkowe w kształcie słynnych budowli, np. Wersalu, kościoła mariackiego w Krakowie, Wawelu, Escurialu itd. Albo projektowali kible oblepione stiukową dekoracją rokokową. Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green

Ambitne dżejem wybitne. Czyli będziecie kształtować nowy nurt kultury :lol: Zapiszecie się w historii sztuki jako twórcy nowego kierunku myślowego, obrazującego tendencję i nastroje społeczeństwa w XXI wieku. Potomność będzie Ci wdzięczna ;)
Pstryk
Offline

przez snaefridur 11 gru 2007, 20:53
dżejem napisał(a):Na drugim wykładzie walczyłam, by utrzymać głowę w pionie. Niestety, sen mnie powalił.


Ostatnio na prawie finansowym bardzo widowiskowo wyrżnęłam czołem w blat :? .Raaaany.
snaefridur
Offline

przez Pstryk 11 gru 2007, 21:13
Na wagarach można więcej wydedukować aniżeli na wykładach :lol:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez pan zolpidem 11 gru 2007, 21:59
bethi napisał(a):Na wagarach można więcej wydedukować aniżeli na wykładach Laughing


Jestem za! :lol:

Ale moje 80% nieobecności liczy się pod fakt bycia nieklasyfikowanym, to już nie za wesoło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
09 gru 2007, 01:33
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez anonim 12 gru 2007, 00:08
A ja oblałem próbną mature z bioli, z angola pewnie też obleje :/ a myślałem że sobie radze... no ale czego się więcej spodziewać, skoro przez 3 dni nie zmrużyłem oka, a przed samą maturą dowiedziałem się że dziewczyna która z którą miałem iśc na stódniówkę ma chłopaka, a ja liczyłem, że będzie z tego coś więcej...W sumie j*bać tą próbną maturę...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 12 gru 2007, 02:02
anonim <tule> z całych sił

ja miałam fatalny dzień spałam na stojąco a teraz spać mi się nie chce porażka jakaś :roll:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości

Przeskocz do