Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 gru 2007, 01:26
Co do studniówek....myślę Anonim,żepowinieneś pojść....bo potem możesz tego żałować że nie byleś....tak jak ja :cry:
Zresztą ze mną to był inny przypadek....po1:nikt nie chciał iść z qgościem wyglądającym gorzej niż g...o,po2.Każda wstydziła się ze mną pokazywaćw ogóle więc co dopiero na studniówce...więc nie byłem właśnie dlatego....
dodano 2:25am
Kurcze.....właśnie sobie obejrzałem powiększoną ilośc zdjęć z mojej studniówki.....widziałem moje koleżanki i facetów z którymi były....
Na podstawie wyglądu tych gości i charakteru lepszego od mojego zapewne:wyciągam jeden wniosek:nie jestem mężczyzną :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Mam doła jak cholera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :cry: :cry: :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 gru 2007, 03:47
Anand-tylko widzisz Ty się zmieniłeś....ja żeby być piękniejszy musiałbym pół ryja zmienić<ryj-wyraz użyty celowo w stosunku domojej"twarzy">,w dodatku musiałbym schudnąć<a mam tak powolną przemiane materii ze nic się z tym nie da zrobic>po 3 musiałbym zmienic chararakter a to już graniczy z cudem bozawsze będe takim frajerem jakim jestem :cry: :cry: :cry: :cry:<niestety taka jest prawda>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez fiufiu 08 gru 2007, 12:29
Ja tez odczuwam duza zmiane....ale duchowa. A co do zmian to tez w liceum bylem bardzo niesmialy...ale nie tak dawno sie to bardzo zmienilo i nawiazuje nowe znajomosci bez problemu :)
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Ivona 08 gru 2007, 13:02
anand22 podrzuć fotke to Ci powiem czy jest Ok ;) Jakos ja wole DiCaprio niz Ronn Moss-a bo ma też cos w sobie :D

człowiek nerwica napisał(a):w dodatku musiałbym schudnąć<a mam tak powolną przemiane materii ze nic się z tym nie da zrobic>

ja jakoś w ostatnim czasie przy ogromnym stresie straciłam dużo w krótkim czasie, spodnie mi spadają z pupy a mój brzuch poprostu się ulotnił :/
w sumie to się cieszę ale..
kiedys to na to potrzebowałam wspomagacza :-)
a teraz mogę niebawem zniknąć :P
"Zrozum jeśli nie będę umiał zmusić się do życia.."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 paź 2007, 20:42
Lokalizacja
Katowice

przez snaefridur 08 gru 2007, 13:05
Ivona napisał(a):kiedys to na to potrzebowałam wspomagacza :-)
a teraz mogę niebawem zniknąć Razz


Chwalipięta :P.
snaefridur
Offline

przez cinnamon_inspiration 08 gru 2007, 14:42
ogólnie to bardziej boje sie jak jest dobrze, bo wtedy dopada mnie to naiwne uczucie, ze tak juz zostanie, ze depresja minela.

a tak naprawde po tym jak jest dobrze znowu robi sie zle

wiec nie rozumiem sensu rozwiazywania obenych problemow jak za chwile pojawia sie nowe i i tak znow bede przeklinala sperme mojego ojca i jajko mojej matki i lozko na ktorym mnie zrobili.

if i closed my eyes forever... would it ease the pain,could i breathe again?
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Avatar użytkownika
przez anonim 08 gru 2007, 15:41
Na pewno nie pójdę na stódniówkę, nie przepadam za takimi imprezami, jedynym powodem dla którego chciałem tam isc była ona... a sam będe się czuł głupio...nic innego mnie tam nie ciągnęło. Tak sobie piszecie o wyglądzie ja wam powiem, że jak robiłem sobie zdjęcie to z każdego ujęcia wychodzi mi płaska głowa i krzywy ryj. Wychudzony też jestem...190cm i....63-4kg... a było jeszcze gorzej bo ważyłem 60kg... więc nawet z takim wyglądem da się kogoś zaprosić(choć pewnie to było z litości)...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez smutna48 08 gru 2007, 16:20
człowiek nerwica napisał(a):ja żeby być piękniejszy musiałbym pół ryja zmienić<ryj-wyraz użyty celowo w stosunku domojej"twarzy">,w dodatku musiałbym schudnąć<a mam tak powolną przemiane materii ze nic się z tym nie da zrobic>po 3 musiałbym zmienic chararakter a to już graniczy z cudem bozawsze będe takim frajerem jakim jestem <niestety taka jest prawda>

zaczniesz Ty się wreszcie lubić ???????????????????????????????????

Nie uzywaj takich słow na siebie w mojej obecności bo bede laććć ;)

a ja w nocy miałam kolejną jazde znow lęk albo to nerwy nie wiem wzielam kalms zeby sie uspokoić i zaczeło się <dziwne> czulam sie znow odtętwiała znow tchu mi brakowało i jakas taka w środku jakby zniczulona jak by mi serce zaraz miało przestac bić. Ludzie ja nie wiem co się ze mną dzieje ale nie podoba mi sie to... to była chwila moment jeszcze nie zdązyłam połknąc tego proszka a juz mnie zaczeło telepac i trwało dośc dlugo :evil: :evil: :evil:

nie wiem co mam w takich wypadkach robić kiedy czuje ze umre zaraz jak sobie z tym poradzić ?????


snaefridur napisał(a):Ivona napisał:
kiedys to na to potrzebowałam wspomagacza :-)
a teraz mogę niebawem zniknąć Razz



Chwalipięta .


ja tez nie to, że się przechwalam ale mam to samo
Ostatnio edytowano 08 gru 2007, 16:26 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 gru 2007, 16:26
człowiek nerwica napisał(a):ja żeby być piękniejszy musiałbym pół ryja zmienić<ryj-wyraz użyty celowo w stosunku domojej"twarzy">,w dodatku musiałbym schudnąć<a mam tak powolną przemiane materii ze nic się z tym nie da zrobic>

anonim napisał(a):Wychudzony też jestem...190cm i....63-4kg... a było jeszcze gorzej bo ważyłem 60kg...

anand22 napisał(a):Moja uroda jest według mnie trochę zbyt "lalusiowata" coś w stylu DiCaprio http://leonardo.dicaprio.filmweb.pl/ a chciałbym wyglądać mniej więcej tak jak ten gość http://www.filmweb.pl/Ronn+Moss,filmogr ... n,id=93185 , moim zdaniem jest to mężczyzna idealny, to jest chyba najprzystojniejszy aktor.

człowiek nerwica napisał(a):po 3 musiałbym zmienic chararakter a to już graniczy z cudem bozawsze będe takim frajerem jakim jestem

I co jeszcze kurrrrrrr*a? No zebrało się dwóch i będą teraz gadać jacy to oni nie są straszni. A może tak zrobić to o czym tu wiele razy była mowa: zaakceptować to czego nie da się zmienić i popracować nad tym co da się zmienić? A może po prostu w was dwie cholerne marudy i nie macie w sumie za bardzo konkretnej potrzeby zmieniana czegokolwiek w sobie tylko tak szukacie dziury w całym? Zastanówcie się ...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez snaefridur 08 gru 2007, 16:44
Anand-tylko widzisz Ty się zmieniłeś....ja żeby być piękniejszy musiałbym pół ryja zmienić<ryj-wyraz użyty celowo w stosunku domojej"twarzy">,


Tego już się nie czepiaj,bo przeginasz.Zrób po prostu coś tylko dla siebie,wybierz się do dermatologa,fryzjera,zobaczysz,że poczujesz się lepiej.

w dodatku musiałbym schudnąć<a mam tak powolną przemiane materii ze nic się z tym nie da zrobic>


Wolna przemiana materii,czy fatalna dieta,dużo słodyczy i zero ruchu?Odpowiedz sobie na pytanie jak często ćwiczysz,lub choć idziesz na spacer.Na serio na początku wystarczą NIEWIELKIE zmiany trybu życia,by zaobserwować efekty.Z czasem trzeba się bardziej postarać.Swoje ciało można zmienić radykalnie.To ciężka praca(nie chodzi nawet o sam wysiłek,ale o systematyczość i przestrzeganie paru zasad),ale skoro to jedyne życie jakie mamy,to chyba warto się postarać,żeby podnieść jego komfort i własną samoocenę.Zresztą samo obserwowanie postępów motywuje,dodaje energii i sprawia frajdę.

po 3 musiałbym zmienic chararakter a to już graniczy z cudem bozawsze będe takim frajerem jakim jestem <niestety taka jest prawda>


Nigdy nie słyszałeś o ludziach,którzy zmienili się nie do poznania?Osobowość podlega przemianom,charakter też.Trzeba się po prostu postarać.Bardzo.Nie chodzi o udawanie kogoś kim się nie jest.Z czasem zmienia się zachowanie,potrzeby,motywy działań,reakcje,postrzeganie świata.Jak tam terapia?
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 gru 2007, 19:35
Zrób po prostu coś tylko dla siebie,wybierz się do dermatologa,fryzjera,zobaczysz,że poczujesz się lepiej.

Z "twarzą" mam w ogóle tak,że pozbyłem się pryszczy<prawie>,ale ogólnie chodzi mi o kształt mojej "twarzy"....o to że w inaczej musiałyby wyglądać moje brwi,oczy, nos,a poza tym moja "twarz" jest zbyt pulchna ;) Jeżeli chodzi o dalsze sprawy to np:staram się zmienic tryb swoego życia oczekuąc że będe lepiej wyglądał itp,ale poddajesię np po 20 dniach kiedy nie widze tego ze schudłem<ja to chciałbym mieć efekt jak najszybciej...najlepiej od razu chciał bym schudnąć ;) >W dodatku jeszcze w różnych częsciach ciała mam takie krechy duze no jak to się nazywa....kurcze zapomniałem :D takie jakby kreski pod skórą :cry:
Co do charakteru to chodzi mi o to że wszystkiego się boje,boje się wyjśc gdzieś<tym samym przeciwstawić własnej matce>,boje się gadać z ludżmi,być z nimi<boje się odrzucenia z ich strony...a wiem ze mam prawo sie bać bo już wiele razy to przeżylem>...Po prostu chciałbym pozbyć się tego strachu do wszystkiego i do ludzi i nieśmialosci wynikającej ze strachu.
Ja już od Gimnazjum próbuje się zmienić i nic w sobie od tamtej pory niezmieniłem....nadal jestem tym czym byłem wtedy :cry: :cry: :cry:
Terapia zwykła z psychologiem<ta terapia dotyczy mojej nienawiści do siebie,też tego że nie umiem z ludżmi gadaćdotyczy zmiany mojego charakteru>...narazie nic z niej nie wynika....<no ale podobno może trwac rok więc wierze że cos wyniknie....tylko że to est mój 3 psycholog już>.Natomiastna grupowej terapiii mało rozmawiam z innymi uczestnikami terapii,odpowiadam na pytania różne,jak mam robićjakieś zadanie na terapii to wtedy też mówie....natomiast nadal nie potrafie się przełamać jezeli chodzi o konkretna rozmowe<bo tam chodze na terapie żeby wreszcie nauczyć się normalnie gadac z ludżmi>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez luthien 08 gru 2007, 19:49
człowiek nerwica napisał(a):Ja już od Gimnazjum próbuje się zmienić i nic w sobie od tamtej pory niezmieniłem....nadal jestem tym czym byłem wtedy :cry: :cry: :cry:


Mnie się wydaje, że musisz zacząć od zaakceptowania samego siebie takim jaki jesteś. Powiesz, że mi łatwo pisać, ale ja też czasem siebie nie akceptuję, a wiem, że właśnie zaakceptowanie siebie, to początek sukcesu.

Nie jesteś "czymś" tylko "kimś", wartościowym, młodym człowiekiem, który może dużo w życiu osiągnąć.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do