Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Sotom 12 lut 2007, 12:12
Witam.....jak wygląda mój dzisiejszy dzień?? jak każdy poprzedni....
mam wszystkiego dość......codziennie budzę się z płaczem. Czasem nawet płacze przez cały dzień. każdego dnia myślę o tym aby to się skończyło wreszcie. Wszystkie te problemy które mnie otaczają. Mam lęki przed każdym nastepnym dniem. To chyba tyle....ogólnie tylko.
A i witam bo jestem tu nowy :(
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
12 lut 2007, 12:08
Lokalizacja
Warszawa

przez wiatr 12 lut 2007, 13:42
Witam Wszystkich i ciebie szczególnie sotom. Postaraj się o trochę uśmiechu dla siebie. Niezadreczaj się. Ja rowniez mam mieć nienajlepszy dzień. Myśli kołują mi po glowie, ale wiem ze muszę wszystko zrobić by wygrac dzień by byl taki jak ja chcę. Usilnie z tym będę walczyła. Ma być super i basta. Pa. Pozdrawiam. ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

przez Sotom 12 lut 2007, 13:52
Tyle tylko że ja nie mam siły już :( Po prostu nie daję rady sam juz a nie mam nikogo tu obok siebie ani tu gdzie mieszkam kto móglby mi pomóc :(
Jest cholernie cięzko....
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
12 lut 2007, 12:08
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez wiatr 12 lut 2007, 14:08
Witam Ponownie.Jest mi bardzo przykro, bardzo chcę ci pomóc, lecz nie wiem zabardzo jak :roll: A może sprobuj pochodzić po forum , bo mnie gdy było bardzo ciężko i nie wiedziałam co ze sobą zrobić tak właśnie postąpiłam. Odezwalo się wielu do mnie z forum ludzi co dokładnie znali te uczucie. Już pisalam na innych postach - nie mogłam opanować placzu. I to forum mi pomoglo. Mam nadzieję,że i tobie pomoże.Czego sobie i tobie zyczę.Pa. Postaraj się uśmiechnąć, no malutko, no nawet z grymasem .To tak na początek. :shock:
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Atkaa 12 lut 2007, 17:36
Sotom napisał(a):Tyle tylko że ja nie mam siły już :( Po prostu nie daję rady sam juz a nie mam nikogo tu obok siebie ani tu gdzie mieszkam kto móglby mi pomóc :(
Jest cholernie cięzko....


A skąd jesteś? Zawsze możemy zorganizować wyprawe do Ciebie, żebys sie przekoanł, że naprawde nie jesteś sam. Jesr nas miliony i wszyscy czujemy się tak samo. Różnica tkwi tylko w podejściu do sprawy. Pomyśl o tym i zastanów się co robiłbyś gdybyś czuł się dobrze. A przede wszystkim pomyśl o nas i wyobraź sobie, że każdy z nas jest sam tak jak ty ale nie samotny podobnie jak ty, chociaż może ci sie tak wydawać. Niedługo zrozumiesz, że się myliłeś :D

P.S. Prawda wiaterku :D Cieszę się, że jesteś już w "całości" po tej dobrej stronie. Ty jesteś żywym przykładem pozytywnego oddziaływania tego forum :P
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez Sotom 12 lut 2007, 18:12
Jestem z Warszawy.

Atkaa napisał(a):Pomyśl o tym i zastanów się co robiłbyś gdybyś czuł się dobrze.


Niewiem....teraz nie potrafię o tym myśleć. Albo ciagle tylko sie denerwuje i płacze albo czuje nicość...pustkę. Zupełnie niepotrzebny nikomu :(
Nie mam wsparcia nawet w rodzinie....Bo to m.in oni mnie doprowadzili do takiego stanu.
Mam tylko 1 osobę która mi chce mi pomóc i nie odsuneła sie ode mnie jak wszyscy. Ale ona jest daleko ode mnie....
I najgorsza jest bezradność....Bo ja niewiem co mam robić już. Sa chwile że chce sobie coś zrobić.....niewiem...okaleczyć się albo coś....bo chociaż wtedy nie myśle bo ból przysłania to :( :( ;(
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
12 lut 2007, 12:08
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Atkaa 12 lut 2007, 18:32
Jesli sobie coś zrobisz to Cię zabiję i wszyscy z tego forum będą Cie zabijać pokolei :x To najgłupsza myśl jaka mogła Ci przyjść do głowy. Jesli masz choć tą jedną osobę która chce Ci pomóc, to pomyśl jak ona by się czuła gdyby Ciebie zabrakło. Poczułaby sie jakby to była jej wina, bo nie zdołała ci pomóc. Jeśli nie chcesz się starać dla siebie, to staraj sie dla tej osoby.
Będę myśleć o Tobie dzisiaj i postaram się wiczorem napisać coś, żeby dac ci siły. Zobacz, już sie o ciebie martwie a dopiero drugi post piszę :D
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez Sotom 12 lut 2007, 19:16
Atkaa napisał(a):To najgłupsza myśl jaka mogła Ci przyjść do głowy.

Ale są takie chwile że niemyślę już.....albo może nie chce.....chce się wtedy uwolnić od tego wszystkiego :(
Aby w końcu nadeszła ta ulga......
Dziękuje Ci bardzo że starasz sie mnie pocieszyć i mi pomóc. Bardzo tego potrzebuję teraz :( Dziękuje.

[ Dodano: Pon Lut 12, 2007 6:16 pm ]
Niewiem co się ze mną dzieje.....te napady lękow i nerwów mnie wykończą.....A gdy to mija to własnie czuje nicość....pustkę....i tak jest dzien w dzien :(
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
12 lut 2007, 12:08
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Atkaa 12 lut 2007, 19:24
Sotom

Wpadnij do nas na forum Off-topic do pokoju Przyjaźń, poczytaj i wpisz się. Czekamy na Ciebie :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez wiatr 12 lut 2007, 19:38
Proszę daj sobie pomóc. piszesz że jest
Sotom napisał(a):Mam tylko 1 osobę która mi chce mi pomóc i nie odsunęła sie ode
a zobacz są i inne które również się martwią, sam to potwierdzasz

Atkaa napisał(a):Będę myśleć o Tobie dzisiaj


Atkaa napisał(a):Zobacz, już sie o ciebie martwie
i będą następni tylko słowo

Atkaa napisał(a):Zawsze możemy zorganizować wyprawe do Ciebie, żebys sie przekoanł, że naprawde nie jesteś sam.
a ja

Atkaa napisał(a):P.S. Prawda wiaterku Very Happy Cieszę się, że jesteś już w "całości" po tej dobrej stronie. Ty jesteś żywym przykładem pozytywnego oddziaływania tego forum Razz

nigdgy a to nigdy nie prosiłam kogoś tak bardzo jak ciebie byś postarał się wybaczyć wszystkim co cię zranili , po prostu wybacz im w myślach. A potem uśmiechnij się do siebie do mnie do nas i pomyśl o tej jedynej osobie. I powiedz sobie w myślach nie będę dodawał sobie cierpień przyciesz jestem dobrym, wartościowym człowiekiem. To jest prawda. Nikt nie jest doskonały. Zniżę się tak bardzo jak tylko potrafię przed tobą bo wiem że jesteś tego wart.Jeszcze raz pochylam głowę przed tobą bo dasz radę. Wierzę gorąco w ciebie. Proszę.Postaraj się. Proszę.
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

przez Sotom 12 lut 2007, 20:35
wiatr napisał(a):po prostu wybacz im w myślach.

NIektórym naprawde nie da się wybaczyć. A przynajmniej nie teraz...

wiatr napisał(a):I powiedz sobie w myślach nie będę dodawał sobie cierpień

Wiem....ale czasem po prostu już nie daje rady.....coś we mnie pęka.

wiatr napisał(a):Wierzę gorąco w ciebie. Proszę.Postaraj się. Proszę.

Dziekuje za te słowa. Naprawdę bardzo mi pomagacie. :(
Postaram się jakoś pozbierać....choc będzie bardzo cięzko. Jeszcze raz dziękuje.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
12 lut 2007, 12:08
Lokalizacja
Warszawa

przez wiatr 13 lut 2007, 09:46
Postaraj się bardzo cię proszę .Net siada mi . Ale jutro rano napiszę do ciebie.A jak możesz to myszkuj na forum ono pomaga. Wierz mi.Oni mi pomogli.Pozdrawiam Ciebie i wszystkich

[ Dodano: Wto Lut 13, 2007 8:46 am ]
Witam Cię Sotom. Staram się zrozumieć twoj stan w jakim się znalazłeś. Napewno jest ci ciężko. Być może dobrze by bylo zasięgnąć porady u lekarza, opowiedzieć mu co się stało, a on coś doradzi. Mam pytanie - wybacz- czy kiedykolwiek brałeś jakie kolwiek leki ? Jeśli możesz odpisz, a jeśli nie, to zrozumiem.
Zazdroszczę ci natomiast że masz tą jedną osobę nawet gdy jest daleko, gdyż ja zostałam zupelnie sama z problemem ktory mnie dobijał. Pisałam o tym w innych postach. Nie będę się powtarzać. Świat mi się prawie zawalil przez jedno jedyne słowo. Szukałam kogoś, kto by mi pomógł, wiedząc że nikomu nie mogę powiedzieć co się dzieje ze mną. Straszne. Dużo mnie kosztowalo by nikt tego mojego stanu nie widzial. Jak cisly się łzy, no ryczeć ( dosłownie )mi się chciało , natychmiast uciekałam w jakąś dziurę by nikt nie zadawał mi zbędnych pytań .Co się stało? itp. Te dziadowskie słowo, zawarzyło na moim życiu. Przypadkowo trafiłam na to forum. Było też ciężko.pisałam bardzo dużo, dużo Poprostu wyrzucalam z siebie wszystko, myśli moje się kotłowaly, beczałam , pisałam, ale mnie przyjęto, otoczono opieką, poprostu poczułam się bezpieczna. Teraz czuję ulgę, ale dalej będę piać. Ponieważ pragnę być wolna, niezależna i wiem że to osiągnę poprzez ogromną pracę jaką musze włożyć w siebie.
Wywalanie każdego dnia z siebie wszystko co zostało zgromadzone przez nas , pomaga to tak jak porcja leków . Czlowiek powraca do siebie.Sama bym tego nie dokonala ale z forum pomalutku daję radę . Bo wiem że nie jestem sama. Sprobuj i Ty może ............. Wierzę w ciebie dasz radę. Jesteś tego wart, gdysz jesteś człowiekiem wrażliwym.Bo tylko oni mają możliwość........pozdrawiam i trzymam za ciebie. Dasz radę ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

przez Sotom 13 lut 2007, 11:10
wiatr napisał(a):Mam pytanie - wybacz- czy kiedykolwiek brałeś jakie kolwiek leki ?

Nie....nigdy wlasnie nie brałem nic.
Dziś od rana jest to samo. Pustka....dół.....i tylko wyć mi się chce.
Staram się ale są momenty gdy chce się poddać. Wiem że niemogę tego zrobić ale chwilami czuję taką niesamowitą bezradność :(
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
12 lut 2007, 12:08
Lokalizacja
Warszawa

przez wiatr 13 lut 2007, 11:31
Witam Cię. Cieszę się ,najwrażniej walczysz ze sobą.
Sotom napisał(a):Staram się
i nie poddawaj się , zrób to dla siebie , ogromnie wierze w ciebie . Uda ci się.
Wizyta u lekarza rownież dobrze ci zrobi :roll: .Opowiedz mu wszystko, tz. co spowodowało,że az tak żle się czujesz. Nie wiem czy pracujesz zawodowo, a jeśli tak to napewno przydaloby ci się L-4 , odpoczniesz i nabierzesz sił. A co do leków, gdy by takowe ci przepisal wypytaj się dokladnie na temat ich dzialania. Jakie dają skutki. Najlepiej być świadomym co się bierze. A być może wystarczy tylko wypoczynek. A puki co pisz, pisz o wszystkim , wyrzucaj to z siebie, będzie ci lżej. Trzymam za ciebie. Pozdrawiam cieplutko.
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do