Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Rachel 03 gru 2007, 23:11
Dziś nauczyłam się jednej, chyba ważnej rzeczy: nie można ufać nikomu. Dlaczego jest tak, że jak powiem coś komuś zaznaczając by zachował to dla siebie to na drugi dzień już wszyscy o tym wiedzą? Czy wszyscy są tacy? Jestem taka zła na tą osobę, która tak mi dzisiaj zrobiła, że nie mam ochoty na nią patrzeć. Mogę mieć przez nią poważny problem ale co ją to pewnie interesuje. Chciałam pomóc a teraz wszystko obraca się przeciw mnie. Zastanawiam się czy w ogóle warto komuś pomagać, czy nie lepiej dbać tylko o własne dobro. Przepraszam że narzekam, ale bardzo dotknęło mnie dziś zachowanie tej osoby. Mam nadzieję że wszystko się ułoży.
"Nie musimy bać się innych. To tacy sami ludzie jak my."
"Każdy ma swój własny, niepowtarzalny styl popełniania głupstw."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
04 lis 2007, 13:25
Lokalizacja
czy to ważne?

Avatar użytkownika
przez Zahn 03 gru 2007, 23:30
Rachel napisał(a): Dlaczego jest tak, że jak powiem coś komuś zaznaczając by zachował to dla siebie to na drugi dzień już wszyscy o tym wiedzą?

Tak to już jest z większością ludzi... powierzamy im swoją tajemnicę, a oni prosząc o dochowanie tajemnicy, powierzają ją innym... nim się człowiek obejrzy nasza tajemnica wraca do nas... oczywiście z prośbą o dochowanie tajemnicy. Smutna prawda.
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

przez smutna48 03 gru 2007, 23:44
Zahn dobrnęłam do końca Twojego opowiadania i szczerze powiem ze można oszaleć z tymi lękami masz duzo siły w sobie naprawde i pokonasz to. Zycze tego w każdym razie PKP eghhhhhh moze kiedys sie coś zmieni bo narazie porażka <trzymaj się> pozdrawiam
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 03 gru 2007, 23:49
Jutro o 7:30 mam ćwiczenia. Buuuu... to jest wbrew wszelkim zasadom. Nie po studencku. Tej godziny nie powinno być w grafiku uczelni... dobranoc......
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez smutna48 04 gru 2007, 00:02
ja tez ide spać dobranoc
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 04 gru 2007, 11:26
Koszmar przeżyłam wczoraj w nocy. Nienawidzę już swojego taty. Bo to było tak. Mam siostrę (bliżniaczkę) która mieszka w Angli i urodziła niedawno dzidziusia (którego jeszcze nie widziałam), w związku z tym że zbliżają się święta postanowiła do nas przyjechać robiąc nam tym niespodziankę (mieszkam z rodzicami jak ktoś nie pamięta) czyli do domu. Jest ich razem pięcioro czyli licząc na święta było by nas 19 osób razem no bo jeszcze dwie siostry moje które mieszkają tutaj.Świetnie ja tak lubie rodzinne święta.No ale tatko postanowił że w tym czasie świątecznym wyprowadzi się na działkę i tam będzie spał (bo on nie lubi tylu ludzi naraz) i chce mieć spokój i nic go już nie obchodzą te święta.Boże jak ja to usłyszałam od siostry co on powiedział !!! Myślałam że padnę trupem.Jak on tak mógł przecież świeta są tylko raz w roku i tym bardziej że siostra była tu prawie rok temu. No i siostra powiedziała mi że nie przyjeżdża bo nie chce robić kłopotu (tacie tego nie powiedziała tylko mi) Przecież ona szykowała się na to tyle czasu. Wszyscy się cieszyli na ich przyjazd! A tu taki szok no i teraz nie wiem co robić. Tęsknię już za nimi wszystkimi. Około północy dopiero się położyłam ale to jeszcze nic miałam cholerny atak przez to (a miałam już spokój przez pół roku) ale dałam radę tyle że pół nocy do dupy i już inne samopoczucie i zasrane lęki. Siostra ma dzisiaj się odezwać co do wyjazdu bo może to przemyśli. Kurcze jak ja go nienawidzę nie mogę już na niego patrzeć za to. Przepraszam że to piszę ale musiałam się gdzieś wypłakać :cry:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:29 am ]
Zaznaczam że te 19 osób miało być u nas tylko na wigili i po kolacji każdy idzie do siebie i nie ma przecież problemu :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez IceMan 04 gru 2007, 13:53
Gosiulka to jeden człowiek na 19 osób ma decydować? 18 chętnych i jeden maruda ma rządzić? Po prostu niech siedzi cicho i ma się podporządkować. A że gada to niech twoja siostra to olewa. Trudno - zrzędzenie to już jego problem. Nie musi stać się problemem całej reszty... PS. osobiście wkurza mnie coś takiego jak jedna osoba miesza całej grupie ludzi :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Mooni 04 gru 2007, 16:15
Gosiulka napisał(a):bo on nie lubi tylu ludzi naraz) i chce mieć spokój i nic go już nie obchodzą te święta


to może bdie lepiej dla wszystkich, jak się faktycznie wyniesie i nie będie psuł atmosfery. Powinnas pogadać z siostra i przekonac ja do przyjazdu. Dlaczego ma was ominąć przyjemność spotkania i pobycia troche razem??!!
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez smutna48 04 gru 2007, 17:09
wspołczuje Gosiulka OD RANA mam tylko jedna mysl w głowie skonczyć ten koszmar skonczyc ten koszmar bo juz nie moge przerpoaszam i pozdrawiam....
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Pstryk 04 gru 2007, 19:42
IceMan napisał(a):Dzisiejszy dzień był nad wyraz fajny bo spędzony na bardzo przyjemnym spotkaniu ze znajomymi Wink mimo że nie wszyscy się zjawili (Ci których nie było niech żałują) humory dopisały i było świetnie Wink

Było ;) Niech żałują ;)

IceMan napisał(a):w jakąś sektę się wpakowałem

Byhahaha :lol: :lol: :lol:

snaefridur napisał(a):Zabijacie małe zwierzątka?

Tak, robale o nazwie lęki :lol:

Mam coraz większy problem z powrotem do reala z mojego nieba. Ciężko :? Zakochałam się :?: :shock: :shock: :shock: Nie możliwe ;)
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 04 gru 2007, 20:09
bethi WOW a w kim podziel się 8)
mam totalnego lenia aż strach :shock: po wczorajszym wypadzie do sklepu spędziłam 4 godziny w centrum handlowym ( chyba jestem nienormalna jednak) mam odruch wymiotny na sklepy i na ludzi były takie tłumy jakby za darmo dawali :roll: w związku z tym dziś cały dzień się lenie i dobrze mi :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Pstryk 04 gru 2007, 20:46
Jaśkowa napisał(a):bethi WOW a w kim podziel się Cool

To moja słodka tajemnica ;) Poza tym pragnę podkreślić słowo "CHYBA". Bardziej niż przyjemność odczuwam lęk przed taką ewentualnościa :?
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 04 gru 2007, 23:27
oj bethi nic się nie lękaj idź na żywioł to podobno najbezpieczniejsza rzecz jaką można zrobić w takiej sytuacji ;)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Lowrey22 05 gru 2007, 01:01
Witam

Post został przeniesiony i jest na 183 stronie w temacie Moja Historia.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 gru 2007, 21:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do