Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Zorki 01 gru 2007, 21:26
Ice, zaskoczenie z Twoją matką, ale chyba pozytywne :)

Darek, widzisz, że umiesz, jak się nad sobą nie użalasz.


Wczoraj ciężkie zakończenie ciężkiego tygodnia pracy. Koleżanki obliczyły, że łącznie 1,5h spędziłem siedząc na szczycie maszyny i tamując szmatami wyciek oleju. Poza tym jakiś dowcipniś zafundował nam fałszywy alarm przeciwpożarowy i tym samym zimowy spacer po podwrocławskich polach :]

Dziś zaś byłem w mojej szkółce, popracowałem nad ciekawymi projektami, po zajęciach wyskoczyliśmy na soczek.

I nie opuszcza mnie uczucie robienia czegoś sensownego i konstruktywnego.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

przez snaefridur 01 gru 2007, 21:31
Zorki napisał(a):I nie opuszcza mnie uczucie robienia czegoś sensownego i konstruktywnego.


Mnie też nie,ale wolałabym żeby mnie na trochę opuściło,bo chciałabym porobić coś zupełnie niekonstruktywnego,a nie mam kiedy.
Głowa mnie boli,oczy też,przejechałam się bardzo na czyjejś lojalności,czyli drodzy państwo,dziś ch*jnia.
Z pozytywów,byłam na miłej kawusi z dawno niewidzianą przyjaciółką,oraz usłyszałam miły komplement od pewnego przystojnego mężczyzny.Też przystojny mężczyzna ma 7 lat :].
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Zorki 01 gru 2007, 21:58
snaefridur napisał(a):Mnie też nie,ale wolałabym żeby mnie na trochę opuściło,bo chciałabym porobić coś zupełnie niekonstruktywnego,a nie mam kiedy.

To może dekonstruktywnego?


A ja właśnie przypadkiem namierzyłem moją byłą na nasza-klasa.pl. A ponieważ podobno jestem ten odważny, postanowiłem się odezwać. Co mi tam, najwyżej będę pierwszym człowiekiem zabitym przez internet. Lepsze to niż zadzwonić w Sylwestra i być pierwszym człowiekiem zabitym przez telefon.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez snaefridur 01 gru 2007, 22:04
Zorki napisał(a):To może dekonstruktywnego?


Wolę być na plus ;).
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 01 gru 2007, 22:18
No i przylazł ten mój ukochany małżon oczywiście na gazie (bo przecież był na cholernych andrzejkach) ale to jeszcze nic. Ledwo co wlazł do domu poinformował mnie że potrzebuje na jutro 10zł bo w barze musi oddać bo mu za dużo piw się wypiło i nie miał więcej kasy no to wziął na krechę. Ale mnie tym wkurzył ja mu dam cholera dychę chyba w snach DUPEK jeden. Nienawidzę go.Palant!!! :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez smutna48 01 gru 2007, 22:24
Gosiulka zrob jak napisałam a ja spadam oglądac filmy buziaki miłego wieczoru i kolorowych snów
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 gru 2007, 23:25
Zorki pełny pozytyw. Lepiej faktycznie napisz przez internet. Jakby nie patrzeć bardziej oryginalny sposób samobójstwa niż telefon :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 gru 2007, 23:39
No i tak darek sięwczoraj cieszył a dziś znowu wszystko poszło się je...!
Znowu nie odzywałem się,zresztą zauważyłem niechęć do przebywania wsród mojej osoby :cry: .....ja chce byyć normalny!!!!!!!!!!!!!! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 gru 2007, 23:53
Czasem twoja niechęć do siebie przelewa się na otoczenie. Więc zacznij od siebie !
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 gru 2007, 00:34
ale jak ma się przelewać skoro się nie odzywam bo się boje....chodze wokół ludzi z grupy itp.i boje sie :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez yeti 02 gru 2007, 14:52
normalnie - skoro oni widzą jak się zachowujesz (nie odzywasz się, chodzisz wokół nich itp) - automatycznie uznają, że nie chcesz z nimi gadać i poprostu wolą trzymać się od Ciebie na dystans... Powiem Ci Darku, ze nie ma takiej mocy, żeby nagle to się zmieniło, nie będzie tak, że ktoś pstryknie palcami i Ty będziesz nagle duszą towarzystwa, przykro mi ale to zależy tylko i wyłącznie od Ciebie... Dopóki Ty nie sprobujesz nawiązać z nimi kontaktu to to się nie zmieni... A tak na marginesie jak jest na Twojej terapii grupowej? odzywasz się tam coś czy też siedzisz cicho?
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

przez smutna48 02 gru 2007, 20:01
Chej wam co ja mam moge nowego powiedzieć eghhh nic nie mija zmęczenie do tego głowa mnie boli czuje się rozbita rozpadnięta na setki kawałków dobija mnie to zmęczenie nuda bezsilność eghhh sory ze marudzę :roll:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 gru 2007, 20:32
A tak na marginesie jak jest na Twojej terapii grupowej? odzywasz się tam coś czy też siedzisz cicho?

Odzywam sie ale no właśnie...odzywam się tylko wtedy jak mam się odezwać,tzn jak ktoś się do mnie odzywa,albo jak wykonuje jakieś ćwiczenie....sam z ssiebie tylko czasami się odzywam<no ostatnio coś tam zacząłem gadac,w ogóle wtedy w piątek coś we mnie wstąpiło...wszystko szło mi lepiej....a w sobote i w niedziele znowu wróciła brutalna rzeczywistość
Dlaczego ludzie sami do mnie nie potrafią siędo mnie odezwać??
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Lukasz1987 02 gru 2007, 20:39
Dzisiejszy dzień .... a taki był ?

krótko mówiąc: czuję się dosyć lękowo .... dziś właśnie zacząłem przyjmować leki ....
aa i bym zapomniał mam pytanie: psychiatra swoją drogą a czy wizyty, terapie, rozmowy u psychologa zaleca lekarz czy każdy szuka sobie samotnie !@#
Mam dopiero 19 lat ...
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 sie 2007, 20:40
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do