Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez marmarc 26 lis 2007, 22:03
Słuchajcie - prawie koniec listopada, a ja w ogóle nie odczuwam objawów depesji jesiennej. Huraaa!!
Ciekawe czemu. fakt - słodyczy sobie nie żałuję, porcja lodów raz w tygodniu, sauna co dwa tygodnie, długi spacer co sobota - czyżby to pomogło....
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez smutna48 26 lis 2007, 22:09
makanti napisał(a):Dziś miałem wizytę u psychiatry. Postawił diagnozę. Początki nerwicy lękowej. To dziwne myślałem że takie choroby nigdy nie będą mnie dotyczyć, wydawało sie że to nie możliwe w moim przypadku a jednak... Już całkiem żyć mi się odechciało.



Makanti nie poddawaj się skoro początki to będzie lątwo wyleczyc szybko z tego wyjdziesz zobaczysz pozdrawiam
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Zorki 26 lis 2007, 23:24
inez3 napisał(a):witam was moi kochani! mam nadzieje, ze jeszcze mnie ktos pamieta

Ktoś na pewno ;) Cześć, Inez.

Cześć, nerwusy.
U mnie ostatnio średnio.

Trzymam się dobrze. W szkole i w pracy sobie radzę. Pracuję chwilowo z ludźmi z którymi nie mam o czym pogadać, ale mogę to olać. Mój misterny plan zamiany stanowiska zaczyna działać i liczę, że odmiana trochę mnie rozrusza.

Za to zauważam u siebie problem z kontaktem z ludźmi. Niby fobię społeczną już pokonałem, mam kolegów i koleżanki stąd lub owąd. Ale czuję, że wchodzę tylko w bardzo powierzchowne interakcje. Po części wina mojego zboczenia na punkcie niezależności, po części długiej historii mojej nieśmiałości, ale efekt jest taki, że czuję się czasami samotny.
Jakoś się złożyło, ze ludzie którzy blisko mnie znają są/byli dysfunkcyjni i nie mam przyjaciół wśród osób niewiedzących o mojej chorobie. Ostatnio ignoruję znajomych próbujących się ze mną kontaktować. Zaczynam się obawiać, że na tegorocznego Sylwestra czeka mnie kolejny wybór między siedzeniam samemu, a towarzystwem zarzyganych ćpunów, którymi gardzę, ale przynajmniej zapraszają każdego, kto nie ma 3 oczu i czułek.

No, koniec zrzędzenia. Albo nie: kolano sobie kontuzjowałem i mnie boli.
Trzeba iść spać, a rano wstawać i znów robić swoje! HA!
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 27 lis 2007, 13:43
Już jestem już jestem no i tłumacze się ze wszystkiego :? Nie miałam przez ten czas internetu bo tu ponoć była jakaś awaria ale i tak o Was cały czas myślałam :mrgreen: Mam nadzieję że przyjmiecie mnie na nowo :lol:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:51 pm ]
Jeszcze jedno Przepraszam że nie odpisywałam na gg no bo ten cholerny internet zawinił :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez smutna48 27 lis 2007, 13:51
to fajnie ze Jesteś bo się zastanawiałam co Się stalo z Tobą ...


A ja spadałam runęłam nie ma mnie... utpiam się jak titanic... totlanie do luftu mowiąc delikatnie znikam jak znkający atrament
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 27 lis 2007, 13:52
No co ty co się dzieje.Nie jest chyba aż tak żle ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez pyzia1 27 lis 2007, 13:53
Cześc Gosiulka, fajnie że jesteś :D

Jutro mój sądny dzień, czuję się otumaniona chociaż nic nie brałam. Siedzę w pracy, żrę słonecznik i gapie się w monitor. Nie wiem po co tu wogóle dzisiaj przyszłam. Bardzo chciałbym iśc już do domu, wleźć pod kołdrę i nie wychodzić przynajmniej przez najbliższy tydzien.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez smutna48 27 lis 2007, 14:16
Gosiulka napisał(a):No co ty co się dzieje.Nie jest chyba aż tak żle ;)


przejrzałąm się lustrze i kogo w nim zobaczyłam ???? nie wiem siebie z przed kilku miesięcy zrezygnowaną o pustych załamanych oczach o spojrzeniu takim jakie miałam na początku swojego koszmaru. Nie moglam spać w nocy tzn budzilam się zyc mi mi sie nie chce ogolnie nie wiem co robić boje się psychiatry i psychologa dlatego ze boje się leków boje sie czuc jeszcze gorzej i boje się rozgrzebania przez psychologa błedne kolo diabelska kolejka jak zwał tak zwal wiem ze siedze w niej i nie mam odwagi iśc do lekarza :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 27 lis 2007, 14:40
No to faktycznie masz doła jak cholera. No ale niestety aby poczuć się lepiej no to lepiej idż do psychologa. A co do leków to ja też panicznie bałam się leków.Jak psychiatra zapisał mi SPAMILAN no to przez tydzień na nie patrzyłam (bo bałam się je łyknąć) aż w końcu się wkurzyłam no i najpierw jedną maciupeńką tabletkę podzieliłam na ćwiartki no i wzięłam tę ćwierć a jak po kilku godzinach zobaczyłam że nadal żyję no to łyknęłam następną ćwiartkę i tak teraz biore trzy tabletki dziennie.Niestety musisz ten cholerny strach jakoś okiełznać. Pewnie każdy ci to mówi ale tak niestety jest ;) Pozdrawiam [/b]Smutna48[b] trzymaj się mocno i cieplutko
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez Mooni 27 lis 2007, 14:48
Polina napisał(a):czy komuś z Was pomagają tabletki ziołowe?


taaak, pomagały. Na pół godziny :twisted:
Według mnie to tylko wyciaganie pieniędzy i wielka ściema.


[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:52 pm ]
pyzia1 napisał(a):Jutro mój sądny dzień


a co się jutro podzieje? <głaszcze>


Cześć Gosiulka :D
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez smutna48 27 lis 2007, 14:55
hah niestety zgadzam się z Tobą Mooni wogle wszystkie tego typu leki sa do d.... nigdy na mnie nie dzialały
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez pyzia1 27 lis 2007, 15:23
Mooni, Nie przypadkiem napisałam "sądny". Jutro idę z byłym do sądu :smile:
A jak tam u Ciebie? Wciąż burzliwie?
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez BehindGreenEyes 27 lis 2007, 15:43
Mój dzisiejszy dzien...hmmm koszmarny jak zwykle...juz niepamietam kiedy mialam dobry dzien...marze zeby sie obudzic rano i miec chec do zycia...ale jakos taki nie przychodzi...najgorsze jest to ze boje sie ze tak bedzie juz zawsze... :-|
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 lis 2007, 00:15

Avatar użytkownika
przez Mooni 27 lis 2007, 15:51
pyzia1 napisał(a):Jutro idę z byłym do sądu


uuu!! trzymam kciuki
U mnie burzliwie będzie. Muszę się psychicznie przygotować. Na razie tylko pojedyncze grzmoty w oddali słychać ;)



BehindGreenEyes napisał(a):boje sie ze tak bedzie juz zawsze...


a to tak samo z siebie, czy może coś się wydarzyło niedobrego?
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do