Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 02 lut 2007, 17:48
I tak sie wczoraj zdenerwiwalam ze dostałam ataku jak wyszłam spod prysznica:( kurcze ostatnio ze mna nie najlepiej :( stresy mam różne może to dlatego?? jeszcze moje wesele coraz bliżej w sumie za poł roku ale matka już mnie dobija ....dzis na rozmowie u psychologa wyszło ze chcialabym naprawic moich rodziców! bo tak jest :( oni majatylko pretensje i wymagania !! naprawde duże !mam tego dość!latam jak z piórkiem w dupie nie jestem w stanie prowadzic swojego życia i zarazem zajmowac sie zaspokajaniem ich wymyślonych potrzeb!niby nic nie wymagaja odemnie ...a o pomocy z ich strony nie ma nawet mowy! może sobie niezasłużyłam! nie sa żli! ale traktuja mnie jak jakas obca osobe od ktorej tylko sie wymaga a juz nic jej nie daje!tak sie teraz czuje!
sorki musialam sie wygadac :(

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez maiev 02 lut 2007, 21:54
Lusi napisał(a):Logicznie myśląc następnym razem powinnam znaleźć 5 dych.

Obyś znalazła, tylko żebym ja ich nie zgubiła. Ale i tak nie mam, i mieszkam za daleko więc zagrożenie żadne. :) Ale ty farciara jesteś. Chyba musze uważniej patrzeć pod nogi, bo widac pieniądze naprawde na ulicy leżą. heh

Jakis taki humor mam dzisiaj dobry - miła odmiana. Jednocześnie wszystko mnie wkurza. Ale lepsze to niż ta niemoc. Kot dostaje jakiejś szajby - nie wiem o co mu chodzi. I jeszcze do tego prawie sie udławiłam - przeraziłam przy tym moją mamę. Przełyk mnie teraz boli. Taki sobie dzień :?
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez LuC 02 lut 2007, 23:07
maleństwo nie przejmuj się... ja osobiście miałem podobny problem, zbyt wygórowane oczekiwania i wogóle jakaś delikatna presja ze strony rodziców... ale jako, że twoi rodzice na pewno nie są źli... porozmawiaj z nimi o tym, daj do zrozumienia, że oczekujesz ich pomocy (moi rodzice nie wiedzieli,że jej mogę potrzebowac). Cel macie ten sam... Twoje SZCZĘŚCIE - a o środkach można dyskutować !!

Nie poddawaj sie
"Należy doceniać to, co się posiada, nie niszczyć tego, a i korzystać z życia piersią pełną, bo nie znamy dnia ani godziny "

pozdr...
LuC
Avatar użytkownika
LuC
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
22 sty 2007, 17:22
Lokalizacja
z doskoku

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 04 lut 2007, 18:36
"Dziś" jest po prostu fantastyczne. Znowu nie mam komputera bo sie zepsuł następny dysk - już drugi. Nastepny to chyba kupię za pchły i karaluchy - których też nie mam. heh Zła jestem jak osa. Na impreze nie pójdę, bo nie ma z kim. Sami nie idziemy. Już próbowałam wszystkiego - tyle razy co zrobiłam z siebie idiotkę, to po prostu ludzkie pojęcie przechodzi. No i koniec. Ani myślę juz się starać. Nie pójdę to nie. Jakoś to przeżyję. Szlag mnie trafia. Ale nic to. Gorzej bywało. Pozdrawiam. Mam nadzieje że mieliście lepszy dzień.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 04 lut 2007, 23:45
jest mi ostatnio tak zle jak dawnomi nie było:( Chyba dostalam depresjii jeszcze! ciagle smutna, brakuje mi miłości i radości!najchetniej bym sie tylko tulila do mojego kochanego a on jakis nie swój jest :( A z rodzicami to oni wiedza ze ja pomoocy potrzebuje , ale jednak tkwia w przekonaniu ze mi sie w dupie przewraca i dlatego taka jestem.A moje lęki sobie wymyslam! Kurcze przeciez sobie sama na zlość nie robie!
Lęki mi sie odtatnio nasilily i ten smutek jeszcze!
Juz mam dość ,dlaczego mam takiego pech??? :((((( W łeb se strzelic tylko! :(((((((((((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez maiev 05 lut 2007, 17:29
Dzisiaj jakiś felerny dzień. Ludzie albo maja doła, albo chodzą naburmuszeni, jacys nie w sosie. Ja oczywiście też w wisielczym humorze, ale jakoś to zniosę. Kwestia przyzwyczajenia. :mrgreen: Ogólnie to znowu pakuje się w tarapaty - jak to ja. Jakoś to będzie.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez wiatr 06 lut 2007, 16:16
Witam . Dzisiaj wiele się wydarzyło :roll: . No i muszę sie zatrzymać by wszystko przemyśleć.No tak. Pozdrawiam wszystkich cieplutko.
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez LuC 06 lut 2007, 16:45
jeeennny takie dni jak wczoraj powodują, że już w poniedziałek mam ochotę na weekend... nie cierpie poniedziałków :/ gdyby mnie Gusia nie podtrzymała na duchu to bym chyba zdechł :> dzięki :*

dzisiaj trochu spokojniej - nawet mam czas na kilka postów... WOW
"Należy doceniać to, co się posiada, nie niszczyć tego, a i korzystać z życia piersią pełną, bo nie znamy dnia ani godziny "

pozdr...
LuC
Avatar użytkownika
LuC
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
22 sty 2007, 17:22
Lokalizacja
z doskoku

Avatar użytkownika
przez maiev 06 lut 2007, 19:18
A ja znowu sobie grabię. Problem mam ze znajomą - nie mogę o tym tutaj napisać - tak publicznie. Nie wiem czy robie dobrze czy źle. Cholerka. Zła jestem - i w rozterce. Ah jo.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez Szajbus 07 lut 2007, 00:10
Wstalem rano, powiedzialem sobie life sux i poszedlem spac z wielkim bolem glowy...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
03 lut 2007, 23:27

Avatar użytkownika
przez jones 07 lut 2007, 03:00
Mój dzień? zaczął się kiepsko, rano było bardzo źle, ale zacisnęłam zęby, jakoś się nie dałam i potem się trochę polepszyło - tak że jakoś przeszedł.
Zobaczymy jak będzie jutro. Mam nadzieję się znów nie dać :smile: .
Ale psychiatra jednak bardzo by mi się przydał. Bo całkiem sama pomóc sobie nie dam jednak rady (potrafię się zmuszać, przezwyciężać słabości, zaciskać zęby... ale nerwicy się tak nie wyleczy).
::: be yourself, no matter what they say :::
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
12 gru 2006, 20:03
Lokalizacja
Kraków

przez wiatr 07 lut 2007, 09:34
Nie ciekawy dzień się zapowiada.........
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Lusi 07 lut 2007, 10:39
Mój mąż dzisiaj wyjechał :lol: wraca w piątek - mam wolną chatę!!
I wiecie co zrobię? Położę się wcześniej spać!!! :lol:
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez gusia 07 lut 2007, 10:48
Wow Lusi ,wolna chata :twisted:
Mój ma nocki :mrgreen: ,więc ja się wcześniej nie położe,,,,hehe
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do