Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 12 lis 2007, 21:49
Ja dziś jestem u rodziców ..zaspałam dzis troszke na zajecia!troszke zmeczona już jestem bo siedziałam na uczelni do 19:(( Dziś spie u rodziców bo autko mam troszke zepsute , opony jeszcze nie wymienione...
Mam znów jakiś lekliwy dzień ... takie wewnetrze uczucie że cos mi sie moze stac...chyba już nigdy nie bedzie normalnie :(((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez mia25 12 lis 2007, 21:55
Mooni mój mąż ostatnio mi oświadczył że nie wie czy mnie kocha nie wie czy jest ze mną szczęśliwy nie wie czy jestem dla niego najważniejsza.po prostu postanowił sprawdzić ile jestem w stanie znieśc zanim całkiem sie załamię.a już wychodziłam na prostą...najgorsze że nie wiem dlaczego mi to zrobił.może go za bardzo zamęczałam moją chorobą może za dużo wymagałam.sama już nie wiem.beznadzieja...
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 lis 2007, 02:07
Brawo Dżejem!!!!!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 lis 2007, 07:08
Geeeeeeeeeez...
Wczoraj poszedłem spać o 20 nie mogłem zasnąć do 21, obudziłem się dzisiaj koło 4 i nie wiem czemu, ale czuję się zmęczony i na dodatek nie jestem w stanie nic konkretnego zrobić :( .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez naamah85 13 lis 2007, 11:00
oprocz bezsennosci dobrze mi... az powoli zaczynam szukac dziury w calym, bo przeciez byloby zbyt idealnie gdyby nic mi nie jeblo w zyciu...:/

cholera mam wrazenie ze sama siebie skazuje na to wszystko i co najlepsze nie umiem sie powstrzymac...wrodzony masochizm czy co?!
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
26 lip 2007, 12:21
Lokalizacja
Łódź...

Avatar użytkownika
przez Mooni 13 lis 2007, 13:33
mia25 napisał(a):może go za bardzo zamęczałam moją chorobą może za dużo wymagałam


mia babo droga, tylko nie staraj się winy przypisywać sobie!!! błagam cię! Jak na moje krzywe oko, to facet albo sobie z tym nie radzi, albo szuka pretekstu. Spróbuj z nim pogadać (jesli się da oczywiście, bo mój sie do konwersacji np nie nadaje :twisted: ), ale spytaj o to wprost. Trzymam kciuki ;)


[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:50 pm ]
a tak wogóle to oczekuję słów współczucia, bo mam ostre zapalenie oskrzeli i antybiotyk przez 10 dni. Masakra. Kto mnie pogłaszcze po głowie??!! :(
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez pyzia1 13 lis 2007, 15:26
Mooni, ja Cie pogłaszczę! A teraz do łóżka marsz, z zapaleniem oskrzeli nie ma żartów.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez Mooni 13 lis 2007, 15:29
pyzia1 napisał(a):do łóżka marsz, z zapaleniem oskrzeli


dzięki pyzia
a nie ma tam kto w zanadrzu jakiegoś przystojnego strazaka może? :twisted: nawet nie musi być inteligentny :twisted: :twisted: :twisted:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 lis 2007, 16:15
Po ćwiczeniach i 2 wykładach czuję się jak po praniu mózgu. Do wieczora będę już po praniu mózgu bo mam zamiar powtórzyć programowanie i algebrę i napisać sprawozdanie z fizyki. Urwanie głowy :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 lis 2007, 16:27
Mooni ja Cie też pogłaszcze<głaszcze Mooni>.
A ja znowu przed chwilą się zraniłem<wewnętrznie>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez rolingstone 13 lis 2007, 16:53
A ja mam dziś nasilone bóle głowy i lęk. To już prawie póltora tygodnia. Ciekawe, kiedy wahadło bujnie się w drugą stronę :) I jeszcze ta pogoda...
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

przez smutna48 13 lis 2007, 18:05
kolejny przesmarkany dzień. cały na nogach bol korzonków i @ w pracy ktora postanowia się zjawić :cry: wymiękam cały dzień na stojaco :( oby to był ost. taki dzień chce siedziec chce być gdzie indziej. Do tego usłyszałam jak to wygląda jak ktos inny tak jest dziewczyny co 1 godz się zmieniają :( a ja musiałam tkwić całe 8 godz dwa dni :(( i ogolnie do kitu psychicznie się czuję rownież :((
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Zorki 13 lis 2007, 18:09
smutna48 napisał(a):a copowiesz na 5 zł za godz zsuwania jak bury osioł :cry: :twisted: "kocham swoje zycie"

Że we Wrocku tak było kilka lat temu. Teraz u nas jest głód pracowników, to się polepszyło.

smutna48 napisał(a):a ja czuje że marnuje swoje życie że ta pracą do niczego nie dojde ze jestem taka malutka :( ze mnie wogle nie widać :( źle mi ze sobą ze swiadooscia że nic w zyciu nie osiagnełam wiecie czemu poszłam do tej pracy bo w soboty nie trzeba pracować jest tylko dla tych ktorzy chcą dorobić i zeby się odczepili ode mnie wtreszcie!!!! choć mam chociaz takie przeswiadczenie ze ja coś robie a nie mam rodziny a moj szwagier siedzi na tyłku i nic ie robi babrze sie ze swoim forum ktore przynosi tylko straty zadko jest z tego kasa tyle co mnie pociesza ze coś robie ale co z tego jak nie wiele znacze w tym świecie :cry:

Czemu niczego nie osiągnęłaś? Co byś chciała osiągnąć? Po co Ci ten kompleks na punkcie pracy? Czy gdybyś była neurologiem albo dyrektorką kosmodromu, Twoje problemy byłyby mniejsze?
Nie zamęczaj się tą pracą, jasne, że nie traktujesz jej jako wstępu do kariery - nikt tak nie traktuje pracy robotnika niewykwalifikowanego. Ale to zawsze jakieś zajęcie dające Ci organizację czasu i jakieś pieniądze na przeżycie. A jeśli atmosfera w pracy jest niezdrowa, to ponawiam pytanie: czy w Twoim mieście nie znajdziesz innych zajęć wymagających podobnych kwalifikacji (fabryki, sklepy, knajpy)?

dżejem napisał(a):Zebrałam zwłoki rano- mimo bólu pleców, ale to chyba na pogodę. Tak mam. Poszłam na seminarium. Twarzą w twarz z mym ex. Ale znalazłam w końcu na niego sposób. Jadąc do Instytutu pomyślałam sobie: "Zastanów się głupia d...po [do siebie, do siebie :smile: :smile: ], co jest Twoją najmocniejszą stroną? Czym zawsze "zabijasz" wszystkich wrogów? Poczuciem humoru." Złośliwym jak pieron. Przekształciłam sobie więc w myślach taką zgryźliwą rymowankę o teściowej na swoją osobistą sytuację. Wyszło tak:
"Tomaszu [mój ex]! Zepsuty rowerze:
tylko pedałów Ci brak..."

Tak uchachana, uradowana weszłam do sali seminaryjnej. Jak tylko zobaczyłam mego byłego i poczułam, że mmi żołądek zaczyna wariować, to przypomniałam sobie rymowankę. I przeszło! Jak ręką odjął! :D W tym meczu z nerwami 1:0 dla mnie- bez granatów, bez kałachów i min...

C'est génial :D
Poległem. Dżejem, wielki szacun za Twoją umiejętność pokonywania problemów z uśmiechem na ustach.


Po wczorajszej nocce mam dość pracy z babami przy taśmie. U nas na linii ja obsługuję główną maszynę, a dziewczyny montują mi elementy i to ja kontroluję tempo. I ciągle słyszę "zwolnij", "za szybko", "zawaliłeś taśmę". Chyba pogadam z brygadzistą, żeby się przenieść na autonomiczne stanowisko (wszystkie inne poza naszymi są autonomiczne). Bo z babami to zajoba idzie dostać (już nawet próbowały mi sprzedać kosmetyki Avonu).

Z pozytywnych rzeczy: Nauczyłem się obsługiwać wózek widłowy ("Janek, potrafisz tym jeździć?" "Taaak... do czego służy ta dźwig... Uuaaaa! TRACH!") i pomagam koleżance znaleźć pracę.

Poza tym nareszcie poskładałem do kupy nowego kompa (no prawie, ma ktoś sprzedać używany w dobrym stanie profi monitor 21"?). W końcu będę mógł mieszkać w pokoju, a nie w składowisku kartonów, pudełek, folii i śrubek.
Ostatnio edytowano 13 lis 2007, 20:02 przez Zorki, łącznie edytowano 1 raz
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

przez smutna48 13 lis 2007, 18:15
Wiesz jak zrezygnuje teraz to mnie zajerzdzą nie takłątwo mieszkam w małym mieście pod warszawa b blisko jakies 50 km od centrum cos takiego. Nie łatwo jest coś znaleść chodziłam szukałam ale szukaja i wolą studentów bo za nich się nie płaci ubezpieczenia. Po za tym nawet jak bym wysyała teraz Cv netem to nie mam czasu chodzić na te spotkania :cry: średnie wyksztł, to jest g...o ale ja swoje przeszłam najpierw nie byłam w stanie a potem ..... im więcej czasu mija tym trudniej się za coś wziąść :cry: bo się zapomina i pewne rzeczy stają się zbyt odległe za trudne :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 19 gości

Przeskocz do