Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez smutna48 12 lis 2007, 17:44
Hej dziś 8 godz. na nogach przy maszynie ludzie ratunku moje plecy, moje nogi wszystko mnie boli :cry: nie hciałą dac nikogo na zamianę ja juz ni emogę :( jutro czeka mnie to samo :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Salide29 12 lis 2007, 18:02
Od rana leże i patrze na comedy central.niżej k
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 lis 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez Zorki 12 lis 2007, 18:30
Polina napisał(a):ŚNIEEEG ŚNIEG :!: :shock: Ja nie chcę zimy :!: Zabierzcie ją stąd :!: :evil:

Do mnie! Zabierzcie ją do mnie!
Ja chcę śniegu, mrozu i chcę szpanować na mieście kurtką lotniczą i czapką-uszanką(*).

smutna48 napisał(a):Hej dziś 8 godz. na nogach przy maszynie ludzie ratunku moje plecy, moje nogi wszystko mnie boli :cry: nie hciałą dac nikogo na zamianę ja juz ni emogę :( jutro czeka mnie to samo :cry:

Hej.
Ja też zaraz idę do roboty. Czemu się tak dobijasz? Pytam na serio, bo ni czytałem ostatnio forum. Praca na maszynie jest przecież całkowicie do wykonania dla zdrowego fizycznie człowieka. Co Cię w niej tak katuje? I czy masz możliwość zmiany?



No i kopę lat, nerwusy. Znów mnie tu od dawna nie było. U mnie już zupełnie dobrze, czasem trudno mi sobie przypomnieć na czym polega nerwica. Ale przypominam sobie, bo wciąż moi dobrzy znajomi zmagają się ze swoimi problemami, a moja głowa im w tych zmaganiach pomóc. Ja sobie żyję uśmiechnięty, czasem zmagam się z normalnymi chandrami, czasem coś mi nie wyjdzie, ale o zupełnie naturalne. Jestem pogodzony ze sobą i ze światem i tylko czasem zachowuję się trochę dziwnie, ale na tym polega mój urok :]
Mój dzisiejszy dzień? Jestem w trakcie modernizacji komputera, a właśnie się obudziłem i niebawem zmykam na nockę do nowej fabryki.


* - orygialną kupioną w Sankt Petersburgu. A w ogóle to chcę zobaczyć St. Petersburg zimą!
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez smutna48 12 lis 2007, 19:38
ja nie jestem zdrowa ani fizycznie bola mnie korzonki ani psychicznie jestem wariatką :evil: ktora ma dość juz tego wszystkiego tej pracy gdzie dają jałmużne zamiast wypłaty i do tego jeszcze stres wyrzywanie się denerwuje mnie to co to za praca kurde przy produkcji układanie zaj..ych rurek??? czuje się jak kretynka ktora nic ni eumie zrobić zmarnowałam sobie zycie a teraz mną pomiatają wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez smutna48 12 lis 2007, 19:48
Polina napisał(a):Ratunku! ratunku! Niech ktoś mnie uśpi, tylko szybko i bezboleśnie.

I mnie tez i mnie też
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Zorki 12 lis 2007, 20:01
smutna48 ja dzień w dzień układam cewki za kasę za którą nie idzie wynająć kawalerki. Cóż, nie święci garnki lepią.
A jeśli masz złą atmosferę pracy to czy masz możliwość zmiany w swoim mieście?

Polina napisał(a):Ratunku! ratunku! Niech ktoś mnie uśpi, tylko szybko i bezboleśnie.

Obrazek
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez mia25 12 lis 2007, 20:08
a mi się życie osobiste sypie, ale staram sie za bardzo nie dołować.wmawiam sobie że nie moge sie tym przejmowac bo nigdy sie nie wylecze.tylko nie moge się pzobyć tego strachu ze zostane sama zdana tylko na siebie bez pomocy tylko z nerwicą.leki mnie trochę zobojętniają inaczej chyba już dawno strzeliłabym sobie w łeb.rany jak mi źle!
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

przez .Tomek 12 lis 2007, 20:12
mia25 napisał(a):rany jak mi źle!

Nic więcej poza trzymaj się powiedzieć nie mogę ani pomóc ale anyway trzymaj się ciepło i bądź dzielna xD

Ach a ja miałem DZIURAWE podeszwy..a było BARDZO mokro. I miałem cudownie mokro w butach, dodam, że było zimno jak..ekhm. I dostałem złą wiadomość, mam pracę. Jezu wywalą mnie po tygodniu. W ogóle boję się, ja chyba nie chcę pracować jednak.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez mia25 12 lis 2007, 20:32
.Tomek napisał(a):Jezu wywalą mnie po tygodniu. W ogóle boję się, ja chyba nie chcę pracować jednak.

to ja Ci teraz też powiem że dasz radę.wcale Cię nie wywalą bo będziesz świetnie pracował!początki zawsze są trudne i stresujące.trzymam kciuki!
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

przez smutna48 12 lis 2007, 20:41
eghhh nie wiem nawet jak owszem moge netem wysyłac ale jak pracuje to jak nie mam kiedy chodzić :( bo od 7 do 15 jestem w pracy umowe mogw o kant tyłka rozbić przyszłą umowe bo narazie nie mam zadnej ... dalej czekam :roll: podobno mają dwa tyg na to. sama nie wiem co robić ja dopiero zaczęłam prace a juz jestem co rz bardziej znerwicowana

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:43 pm ]
a copowiesz na 5 zł za godz zsuwania jak bury osioł :cry: :twisted: "kocham swoje zycie"
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez pyzia1 12 lis 2007, 20:47
Dopiero przyszłam z pracy do domu i do razu od wejścia nieprzyjemna wymiana zdań. Penie to moja wina. Czuję sie podle.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez smutna48 12 lis 2007, 21:03
a ja czuje że marnuje swoje życie że ta pracą do niczego nie dojde ze jestem taka malutka :( ze mnie wogle nie widać :( źle mi ze sobą ze swiadooscia że nic w zyciu nie osiagnełam wiecie czemu poszłam do tej pracy bo w soboty nie trzeba pracować jest tylko dla tych ktorzy chcą dorobić i zeby się odczepili ode mnie wtreszcie!!!! choć mam chociaz takie przeswiadczenie ze ja coś robie a nie mam rodziny a moj szwagier siedzi na tyłku i nic ie robi babrze sie ze swoim forum ktore przynosi tylko straty zadko jest z tego kasa tyle co mnie pociesza ze coś robie ale co z tego jak nie wiele znacze w tym świecie :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez mia25 12 lis 2007, 21:37
smutna48 wiesz że jeśli chcesz możesz wszystko.przecież jeszcze może osiągnąc to co chesz tylko musisz to wiedzieć.wcale nie jestes malutka.jesteś wielka tylko tak wmówiłas sobie ze jestes malutka ze w to uwierzyłas.nie rób niczego dla innych zrób cos tylko dla siebie.pomyśl o jakim życiu marzysz i dąż do tego.na pewno nie bedzie łatwo czasem sie coś nie uda.ale trzeba na siłe iśc do przodu.pierwsze co to powinnaś rzucić tą robotę bo ona strasznie cie unieszczęsliwia.a zasługujesz na normalne szczęsliwe życie tak jak każdy z nas.wiem że tak choroba ogranicza ale przez tą pracę nie wierzysz w siebie i nie masz sił na walke.a przecież możesz to zmienić
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez Mooni 12 lis 2007, 21:43
smutna48 napisał(a):czuje że marnuje swoje życie że ta pracą do niczego nie dojde


ale tam przynajmniej coś zarobisz, a w międzyczasie możesz przecież czegoś poszukać


pyzia1 napisał(a):od wejścia nieprzyjemna wymiana zdań. Penie to moja wina


nie wiem, o co poszło, ale stwierdzenie "pewnie to moja wina" jest chyba nie na miejscu. pyzia nie dołuj się, tylko podejdź do tego racjonalnie.


mia25 napisał(a):a mi się życie osobiste sypie


a co się dzieje?



.Tomek napisał(a):mam pracę. Jezu wywalą mnie po tygodniu. W ogóle boję się, ja chyba nie chcę pracować jednak.



Mooni 8) idź tam i po prostu i sam się przekonaj. Zawsze możesz zrezygnować, jesli coś ci sie nie spodoba ;)
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do