Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Sorrow 11 lis 2007, 13:57
Właśnie rozmawiałem z normalną znajomą na temat tego dlaczego mam problemy z nauką i pracą.
Stwierdzam, że rzeczywiście oni nigdy nas nie zrozumieją :cry: ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez Pstryk 11 lis 2007, 13:59
Mooni napisał(a):cóż za zbieg okoliczności


:shock: To Ty byłaś ta blondyna obok której sie obódziłam :shock:

:lol:
Pstryk
Offline

przez smutna48 11 lis 2007, 14:09
nie wiem czemu chce mi się ciągle spać??? czuje się wykończona. A przeciez i piątek i wczoraj polozylam się wczesnie b wcześnie jak na mnie spała bym najchętniej całe zycie i tak jest obesrane :evil:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mooni 11 lis 2007, 14:15
bethi napisał(a):To Ty byłaś ta blondyna


tak bethi, miłość nie wybiera 8)
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez Pstryk 11 lis 2007, 14:28
Mooni napisał(a):miłość nie wybiera Cool


To nie miłość - to alkohol :!: :lol:
Ale noc warta była grzechu :D
Pstryk
Offline

przez smutna48 11 lis 2007, 15:56
Polina napisał(a):PS. normalnie tak się nudzę, że chyba zacznę pisać bloga :P :lol:


Ponudziała bym się z Tobą :cry:
wiecie co chciała bym gdzieś w biurze pracowac mieć pożadne zarobki miec prawko jeżdzić sobie samochodem do pracy być zupełnie niezależna czy ja dozyje tego? mieć juz wszystko to czego pragnę męża dzieci ... mam wrażenie że maże o niemożliwym... smutno mi jestem samotna smutno mi b mi jest do kitu.
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 lis 2007, 16:29
No widzę że w Katowicach wesoło było :smile:

Darek - gratulacje też ode mnie, staraj się żeby ta terapia jak najbardziej Ci pomogła - to twoja szansa!

Miałem w planach pocieszyć zdołowanych ale spaliły na panewce bo mój obecny stan psychiczno-emocjonalny jedzie z dużą prędkością po równi pochyłej - w wiadomym kierunku. Czuję się niedostosowany do tego świata :( jakiś wyalienowany, w sumie mam teraz ochotę z niego zniknąć. Nie miałem jeszcze czegoś takiego chyba, po prostu czuję że życie mnie przerasta. Chyba stworzyłem sobie widealizowany wizerunek tego do czego chciałbym dążyć i kim chciałbym być a czuję że po części z własnej winy a po części kierowany ruchem ogółu (widocznie nie mam charakteru samotnika który robi co uważa tylko jestem zwierzęciem stadnym które pcha się tam gdzie wszyscy) zmierzam nie w tą stronę co trzeba. Może po prostu ten ideał jest dla mnie nieosiągalny i sobie za wysokie progi w życiu postawiłem. Brak mi tej siły która pchała mnie do przodu i powodowała że coś osiągałem. Gnębi mnie to że stoję w miejscu a nie potrafię się ruszyć do przodu. No w sumie na razie rzucam ogólnikami.... o co chodzi? Chodzi o studia. Boję się że nie wyrobię, że nie dam rady, że oszukam i zawiodę siebie i ludzi którzy we mnie wierzą. Zależy mi na tej wierze i tym zaufaniu, może nawet bardziej niż na samych studiach... Czuję że gdybym to spaprał to po prostu bym nie wytrzymał psychicznie porażki co mogłoby się źle skończyć :-| Może panikuję, może faktycznie sobie poradzę, ale nie znam tej poprzeczki którą będę musiał przeskoczyć... nie cierpię robić nic w ciemno. Najgorsze że żeby nie zawieść tego zaufania - szansa jest tylko jedna, ciężko mi z tą świadomością. I życie w ciągłym lęku czy sobie poradzę jest cholernie ciężkie dla mnie. Nie mam charakteru człowieka który wszystko olewa i niczym się nie przejmuje... zwykle przejmuję się wszystkim bardziej niż potrzeba. Chyba za słaby jestem na to życie :(
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Lukasz1987 11 lis 2007, 17:24
wypalam się ...
od kilku dni myśli, ataki i to co wszyscy tu znają lęki nie dają mi spokoju !
16 idę do psychiatry >>> wreszcie
Mam dopiero 19 lat ...
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 sie 2007, 20:40
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 11 lis 2007, 18:27
MNie dzis boli głowa :((( jeszcze sie uczyc musze....
Ciagle się boję ze nigdy już nie bedzie normalnie, ze to nigdy sie nie skonczy :(( nienawidze tej choroby!
Na dodatek niecierpie miejsca w ktorym teraz mieszkam:(( chce mieszkac wKrakowie!nawet w byle jakim mieszkaniu ale w krakowie!!:((niecierpie tej wiochy!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

przez smutna48 11 lis 2007, 18:32
*maleństwo* napisał(a):Na dodatek niecierpie miejsca w ktorym teraz mieszkam:((

coś jak ja coś jak ja :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 11 lis 2007, 19:48
dżejem nie wiem...tęsknie za Krakowem, za tym ze w każdej chwili mogłam gdzies sobie wyjsc do znajomych,sklep za rogiem...na spacer gdziekolwiek...a tu na wsi masakra! niecierpie Brzeska..duza wiocha!wszytko czynne do 17 a po 17 miasto wymarłych!ani knajp no moze 2 na krzyż....! żadnych znajomych tu nie mam!nie mam z kim nawet poplotkowac, do kogo na kawke iść ani mnie nikt tu nieodwiedza bo dla wsztkich za daleko i nie ma jak dojechac!i dla wszytkich jazda do brzeska to jakas wyprawa wielka a ja jezdze dzien w dzien!:((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 lis 2007, 19:50
A ja dzisiaj omal lustra nie rozwaliłem patrząc na siebie,zdałem sobie sprawe że z takim wyglądem niczego nie osiągne
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez smutna48 11 lis 2007, 20:07
człowiek nerwica zaakceptuj siebie bo jesli Ty nie będziesz akceptował siebie to nikt Cię nie zaakceptuje i nie będzie szanował. Porażajaca prawda ale tak juz jest. Ludzie tacy są w większości że dowartościowują się kosztem innych dlatego spojrz troszkę łasawiej na siebie zawsze w wyglądzie mozna coś zmienić fryzurę, ubranie zamiast okularów szkła itp niekoniecznie drogie wystarczy czasami jakiś szczegół nie wielki cos co poprawi Ci humor byle by Tobie się podobało. Mozę to Ci jakoś pomoże. Oprucz terapii najważniejsze to szanować i akceptowac siebie pewnie o tym wiesz... będzie dobrze naprawde ulozy Ci się wszystko.
ps wygląd to nie wszystko wiesz napewno o tym i o niczym nie świadczy nie ogranicza Cie w niczym absolutnie masz takie same szanse na szczęscie jak kazdy człowiek na tym śiwecie Jestes b sympatycznym Człowiekiem Newrwicą :) ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 lis 2007, 20:44
No właśnie u mnie szkla nie wchodzą w gre,mam taki łeb że w sumie fryzure też nie za bardzo moge zmienić :cry: a ubranie....też próbowałem z ubraniami ale i tak wyglądałem brzydko.Najgorsze jest to że ja samemu sobie nie koniecznie musze sie podobać,chce podobać się innym ludziom,ale jest to nie możliwe z powodu mojej twarzy,no i brzucha,no i też z powodu braku charakteru<no może owszem mam charakter ale strasznie sie boje zwyklej rozmowy z kimś,zresztąstrasznie to mało powiedziane,wręcz okropnie się boje rozmowy,w sumie na teraii gdyby nie ćwiczenia zadane przez prowadzące osoby to ogóle bym się nie odzywałdo innych właśnie z powodu strachu>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do