Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez rolingstone 06 lis 2007, 10:02
Moniczka napisał(a):dlaczego, mimo dobrego snu i nie brania zadnych lekow glowa boli mnie juz od rana


Moniczka, nastąpiła niesamowita zmiana pogody. Niedawno było nawet dość ciepło, a dziś jest mróz. Może jesteś meteoropatką :)
Nie przejmuj się. Nie wkręcaj sobie choroby.

A u mnie drugi dzień bólu napięciowego i rannego zniechęcenia. Lęku na szczęście nie ma, ale kto wie... :( Wczoraj po powrocie z pracy już do końca dnia bolała mnie głowa. Spadł mi nastrój, pojawiło się lekkie przygnębienie. I to na lekach :evil:
Mam nadzieję, że nie zapowiada się dłuższa wizyta nerwiczki :evil:
No, cholera mnie bierze!
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

przez Moniczka 06 lis 2007, 10:07
Tak,ale mnie tez dretwieje polowa twarzy,piecze,jakby sciaga skore od szyi az po ucho,do tego pojawia sie lek przed udarem czy zemdleniem ktory poteguje to napiecie.Nie jest to bol charakterystyczny,raczej silny scisk z dretwieniem,pojawia sie tez srach przez apomnieniem wyrazow czy niemoznoscia otwarcia ust.Musialam wziasc teraz tabletke alpoxu,ale mam zawroty i naprawde rozwarzam pogotowie po pracy,tylko ze ja juz nie mam sily na tych lekarzy.Z czym nie ide,to jest to nerwica,potem lapie mnie coraz powazniejszy objaw,jakiego jeszcze nie mialam i juz jestem pewna,ze tym razem to nie nerwica,ze cos powaznego.Po czym w ogole poznac,ze to co sie dzieje straznego z moja glowa to na pewno nerwy?
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Mooni 06 lis 2007, 11:37
bethi napisał(a):Jakbym była w szklanej bańce


nie jesteś sama. Ja też mam taką bańkę, albo słoiczek, jak zwał tak zwał. W kazdym razie obejrzyj się za siebie, a mnie zobaczysz...


Polina, śniło mi się, że byłyśmy razem na zakupach. więcej nie pamiętam. Tylko dlaczego mnie dziś tak łeb napier....... :twisted: :mrgreen: :mrgreen:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 06 lis 2007, 14:14
Ja wczoraj miałam okropny dzień , poszłam jeszcze na popołudniowe zajecia i tak mnie żołądek rozbolał :( mąż po mnie miał przyjechac ale nie dał rady ...a dałam mu auto :( i musiałam autobusem wracać a tak mnie telepało z zimna....

Dzis narazie nie jest mi niedobrze :) ale cos mi sie w głowie kręci...i wiecie mam problemy ze spaniem w nocy...zasypiam ale budze sie po kilka razy...i wstaje wcześnie!

A dziś chyba pojade z małżonkiem do kraka a po zajeciach chce go do ikea wyciagnąć :))

Wogóle to się kurzyłam baardzo... normalnie juz mnie bierze coś!niemoge!!wkurzaja mnie teściowe sa poprostu za blisko...mąż chodzi wkurzony..złości się!mam ich dość!i tego zakichanego Barzeska też!nienawidze tego miejsca ja chce do Krakowa!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 06 lis 2007, 16:07
Moniczko może napisz w odpowiednim wątku na temat dolegliwości nerwicowych wtedy więcej osób Ci odpisze :smile:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:10 pm ]
o np tu http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=9878 albo tu http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=564
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez smutna48 06 lis 2007, 19:14
Hej wam fatalny miałam dzień cala noc nie spałam źle się czułam i nadal jest kiepsko w pracy nic ciekawego preferowana albo pożadana dokłądność i szybkość mi jej brakuje ale jutro mam umowe podpisac ja mam to samo brzuch pęka mi z bolu chybanerwy albo grypa zoładkowa :cry: a do roboty ni ema zmiłuj :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Pstryk 06 lis 2007, 19:27
Tornado napisał(a):bethi - wiesz dobrze przecież, że to stan przejściowy - stan, który minie!

Cały czas mam nadzieję, ale to już czwarty miesiąc stuka jak się borykam z zaburzeniem afektu:?

Tornado napisał(a):Tak jak mi dzisiaj minęła chęć wpadnięcia pod samochód czy tramwaj - a chęć była silna....

Ty też masz czasem takie pomysły? Niewiarygodne, jaka może być silna ta chęć. Dobrze, że zdarzają się "niespodzianki" ;) Chyba tylko dlatego żyję.

Bo na przykład wczoraj wieczorem chciałam się pociąć. Miałam już nóż w ręce, ale ktoś mi bliski do mnie akurat napisał coś tak miłego, że od razu go odłożyłam.
W ogóle czułam się wczoraj okropnie napięta - gonitwa przeczących sobie myśli, dręczących i ten wewnętrzny głos - Twoje życie jest bez sensu, Twoja dusza znalazła się w tym ciele przez fatalną pomyłkę, wiesz, jak się wyzwolić.... Józek, co bym dała aby go zagłuszyć. Poszłam spać. Ale w nocy (nie wiem nawet, która była godzina), obudził mnie paniczny niepokój. Poszłam do kuchni i wwaliłam do siebie co się dało - surowy makaron, suchy chleb, kostkę margaryny, pętek kiełbasy itp. Potem do łazienki i tak długo wymiotowałam, aż zemdlałam i nabiłam sobie paskudnego guza. Do teraz czuję smak krwi w ustach a głowa nadal boli przy każdym gwałtowniejszym ruchu. Nadal mam odruchy kurczowe żołądka. Dopóki byłam w pracy było w miarę. Chociaż wszystko tak jakby chciało mnie dobić - musiałam jechać w delegację a po drodze zaczęło walić śniegiem.
Teraz jestem w domu. Napięcie wraca. Wiem, że na pewno obawiam się, że zaraz jak wyjdę z forum przy komputerze usiądzie mój facet i zacznie czytać moje wypowiedzi. Pierwsze co przychodzi mi do głowy to, że zrobi mi jazdę. Drugie, czego się równie mocno obawiam, że zacznie mnie zadręczać pytaniami. I napięcie wraca...
Pstryk
Offline

przez wajchowski 06 lis 2007, 19:35
Kurde widzę, że dużo osób miało dziś nieprzespaną noc tak jak ja :( Dziś jak tylko wyszedłem ze szkoły to czułem się kimś, byłem przygnębiony, ale jakoś tak dziwnie. Poza tym cały czas chodziłem rozpięty i zacinał mi śnieg po twarzy było mi okropnie zimno i mi się to podobało. Zresztą to u mnie w pokoju cały czas jest zimno jak cholera, bo mam non stop otwarte drzwi balkonowe. Później nie wiem co we mnie wstąpiło. Drę się cały czas i w ogóle qrwie non stop wyrywam sobie włosy i mam taką ochotę rozbić pięścią szybę, albo przynajmniej rzucić szklanką w ścianę. Dziś jest dupa jak wczoraj :(
"tam produkuje się czarne anioły
jeden we fraku, a drugi goły
trzeci ponury, czwarty wesoły
piąty jak trumna, a szósty umarł"
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 lis 2007, 22:35
Lokalizacja
Warszawa

przez .Tomek 06 lis 2007, 21:12
Mój humor zmieniał się dzisiaj chyba więcej razy niż pogoda w Szkocji w ciągu roku. Tak mi dzisiaj na nerwy działają wszyscy że grrrr ZABIĆ. :evil: :evil: :evil: :evil:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez pyzia1 06 lis 2007, 21:57
Przyszłam z pracy i beczę. Na razie w domu, a nie "przy ludziach" , znaczy nie jest jeszcze najgorzej. Jezu, jeśli ta pogoda potrwa jeszcze trochę to dostane (jeszcze większego) pierdolca! Mam dość. Idę sie napić.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez swallow 06 lis 2007, 22:03
A ja jak cały dzień spędziłam na "normalnych obrotach" to oczywiście musiałam zakończyc go atakiem lęku przy oglądaniu programu o jedzenioholikach.. mała porażka przed spaniem :? pozdrawiam wszystkich, którzy tej nocy nie zasną :roll:
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 lis 2007, 23:40

Avatar użytkownika
przez Mooni 06 lis 2007, 22:26
pyzia1 napisał(a):jeśli ta pogoda potrwa jeszcze trochę to dostane (jeszcze większego) /cenzura/


ano aura albo i nie aura. Ale to "coś" działa chyba na wszystkich. Mnie się już nic nie chce. W domu atmosfera napieta, brzuch mi napieprza, nastrój do dupy. I to jeszcze nie koniec dnia...... Ciekawe, co mi jeszcze ten zajefajny dzionek przyniesie. Zjazd z minuty na minutę. może jeszcze jakaś niespodzianka! :evil: nic mnie juz bardziej nie dobije
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Mooni 06 lis 2007, 23:30
dżejem napisał(a):podczas których mój ex [dotychczasowy skarbnik] pyszniłby się swoimi- dość wątpliwymi- zasługami.



Polina napisał(a):No cóż, zafunduje sobie piekiełko na własne życzenie. Ciekawe, ile wytrzyma. Tyle, że wyrzuty sumienia potem będę mieć ja.


kochamy swoich facetów! może wystawimy im pomnik?! ale najpierw... która pierwsza w sklepie z bronią??!! :twisted: :twisted: :twisted:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez .Tomek 06 lis 2007, 23:35
To ja skorzystam i się zareklamuję :twisted: :twisted: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Wspaniały sklep z bronią, dostaniemy dla Ciebie wszystko co zamówisz. Dostawa w mniej niż 24h!

Lokacja Off-Topic ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do