Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 03 lis 2007, 17:52
mia25 zobaczymy jak to bedzie :(( mnie sie wydaje ze do końca zycia będzie sie to za mną ciągneło:(((

Już wycieliśmy dynie :))) teraz mąż robi im pizze :))a pożniej oglądamy horrorrrr.:PPP
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

przez .Tomek 03 lis 2007, 17:54
tekla napisał(a):U mnie jest paradoks- boję się śmierci ale i czekam. Boję się... Tak strasznie... Nie mam się komu wyżalić. Co ja mam robić, pzryjaciele??

A nie możesz pogadać z chłopakiem? O ile się nie mylę to jesteś z kimś. A jak nie to masz zawsze nas ;) A i może do jakiegoś lekarza po pomoc? Czy chodzisz już na jakąś terapię?

Ech a mój dzień zaczął się od kłótni i nie jadłem dzisiaj prawie nic oprócz późnego obiadu, też nie za dużo i w dodatku rzygać mi się po nim chce :? ach, żyć nie umierać :twisted:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez Pstryk 03 lis 2007, 17:54
*maleństwo*, eh, Ty to dopiero masz życie :lol:
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez smutna48 03 lis 2007, 18:05
.Tomek napisał(a):ach, żyć nie umierać


Dokładnie tak...
mam ochotę spuścić ich w ki..u :mrgreen: :twisted:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez pyzia1 03 lis 2007, 19:38
Fajny dzień... spałam do 13, katar mi minął i zatoki tak nie bolą. Poza tym zminiejszyłam sobie dawke leków i wszystko mi smakuje :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez smutna48 04 lis 2007, 11:01
Eghh A i się dzisiaj śnil ktos kto b dawno temu zniknął z mojego zycia. A szkoda. Ciekawa jestem co się z tą osobą dzieje tyle lat minęło eghh szkoda ze nie wiem nic na temat tej osoby ani tego jak mogła bym ją znaleść chocby po to żeby pogadać eghhhhhhhhh szkoda
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 04 lis 2007, 12:29
bethi bez przesady :))) ale i tak co z tego jak z życia nie mam się jak cieszyc ...a tak bym chciała!!!

No ale impreza sie udała ...nastraszylismy dzieciaki... wykombinowalismy ...ze pudełka na strychu nagle sie przewrócily i zrobił sie huukk hehe ale sie darli .... a na płocie mąż zawiesił postac wycieta z białego kartonu i z glową z worka... to była biała dama!!!dziś dopiero zobaczyli co to było hehe....

Wogóle to spałamna pompowanym materacu...z dziewczynkami ...hehe nie wyspałam się....bo materac strasznie podskakiwał bo one sie tak wierciły!!!!jeszcze poszły spac o 3 a wstało to po 7!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

przez raven 04 lis 2007, 12:43
A mnie dzisiaj czeka obiad rodzinny w jakiejś knajpie. Będzie mój młodszy brat z narzeczoną, moi rodzice i ja. Wszystko by było ok, ale ja nie moge jeść w miejscach gdzie jest dużo ludzi. Jeśli zjem chociaż połowe i sie nie pożygam z nerwów to będzie sukces:P
A tak wogóle to będe sie czuł tam jak piąte koło u wozu. Zwykle nie mam nic ciekawego do powiedzenia, bo w moim życiu nic sie nie dzieje. Mój brat z ojcem dobrze się rozumieją, mogą sobie gadać na różne tematy, o planach na przyszłość itp., a ja czuje sie wtedy jak dzieciak:/ Nawet nigdy nie byłem w żadnym związku, zeby co kolwiek o tym wiedzieć. Wogóle moja przyszła bratowa chyba myśli sobie o mnie jak o jakimś dziwaku, chociaż pewnie jak zwykle troche przesadzam i nie jest tak źle;) Zwykle staram się być uśmiechnięty, żeby nie było że jestem jakimś gburem. Wszyscy się cieszą że dobrze im się układa, ja w sumie też ale mimo to czuje lekką zazdrość i głupio mi z tego powodu. No i jeszcze te nerwy i ciągła walka z samym sobą. Nigdy nikomu nie mówiłem o tym co się ze mną dzieje, boje się że wtedy wyszedł bym na jeszcze większego nieudacznika niż jestem:/ Kiedyś pewnie zgłosze sie do psychologa, ale jak na razie nie mam na to odwagi, przez podan 3 lata z tym żyje to jeszcze troche wytrzymam.
Sorry że marudze, ale nie mam nikogo kto by zrozumiał... Pewnie troche przesadzam, nikt nie chce dla mnie źle, ale niestety czasem nie moge tego pojąć, później jest mi głupio i jestem zły na siebie:( I pomyśleć że 3 lata temu wszystko było w miarę dobrze.
Coś czuje że dzisiaj znów będe miał doła:(
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez Tygryska 04 lis 2007, 13:13
raven przerabialam takie obiadki w okresie kiedy szczekościski meczyły mnie tak bardzo że bałam się że nic nie zjem. Jakoś jednak poszło, zamawiałam to co naprawdę lubię i małą porcję, jak nie mogłam to zostawiałam i czyms sie wykrecałam. Na obiadkach z dalsza rodziną też się czuję jak alien :( Mi możliwość wygadania się komuś bardzo dużo daje i jeszcze się nie spotkałam z negatywną reakcją.Bardzo ci polecam wizyte u psychologa, chyba nie chodzi o to żeby jakoś wytrzymac tylko żeby było dobrze ;) a terapia bardzo pomaga.Trzymaj się!

Dzisiaj mam dzień lenistwa :D muszę zregenerować siły.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Mooni 04 lis 2007, 13:29
Ja się dzis zerwałam bezsensownie o 9.00, mimo, że poszłam późno spać i mogłam bez problemu pognić do 11.00. Czuję się przez to taka pognieciona. Zaraz się szykuję i wychodzę na obiadek, a potem powrót i w kimono.


Polina napisał(a):małzonek znudził się synem i odstawił go dzień wcześniej


za kilkadziesiąt lat będzie na odwrót - ciekawe, do kogo małż skieruje wtedy swe pretensje? :twisted:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez raven 04 lis 2007, 13:31
Dzięki Tygryska;) Mam nadzieje że jakoś przeżyje ten obiad i nie zdaży mi się nic głupiego. Kobietom jest chyba łatwiej mówić o tym co im leży na sercu, ja jakoś nie wyobrażam sobie takiej rozmowy z kumplem;) Psycholog na pewno by troche pomógł, ale jakoś nie mogę się przemóc...
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

przez smutna48 04 lis 2007, 17:02
Ludzie trzymajcie mnie bo nie wiem co zaraz zrobie :twisted: :evil: :evil: :evil: pozabijam chyba ta pare ćwierć mozgów co razem staniowa poł jednego!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAA nie wyrobie!!!!!!!
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez sebcio 04 lis 2007, 17:07
U mnie dzien beznadziejny ze wszystkimi sie kloce, mialem napisac staremu pismo w sprawie odszkodowania za wypadek ktory doznal, teraz stwierdzil ze to nie tak powinno byc, to po kiego mnie prosil, powiedzialem OK pismo jest kiepskie kasuje wszystko jak leci, i powiedzielismy sobie co o sobie myslimy
sebcio
Offline

przez .Tomek 04 lis 2007, 17:08
smutna48 napisał(a):Ludzie trzymajcie mnie bo nie wiem co zaraz zrobie Twisted Evil Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad pozabijam chyba ta pare ćwierć mozgów co razem staniowa poł jednego!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAA nie wyrobie!!!!!!!

Zapraszam do Sklep z bronią
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do