Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Jovita 23 paź 2007, 22:44
nareszcie konczy sie ten straszny dzien.. :cry:
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Sorrow 23 paź 2007, 22:48
Ja drugi dzień nie wychodzę z domu...
Jakoś boję się ludzi i zimna :( ...
Niech to się wreszcie skończy :( ...
Przy okazji odnoszę wrażenie, że tracę kontakt z rzeczywistością - że świat ma dla mnie coraz mniejsze znaczenie...

mia25 napisał(a):ja miałam fajny dzien ale teraz jest do niczego.przed chwilą maż na mnie nawrzeszczał ze powinnam sie wziąć w garść, przestać sie na d soba rozczulac ze ta moja nerwica zdominowała nasze życie i zebym nareszcie zaczeła normalnie żyć i normalnie sie zachowywac(tak jakbym tego nie chciała).od pięciu lat biorę sie w garść dopiero wszystkim powiedziałam niedawno że jestem chora.i jakoś te branie sie w garśc nic mi nie dało.w takich chwilach nie mam już sił.mam ochote sie rozryczeć ale czuje ze jak sobie na to pozwole to sie totalnie załamie.

Ał... nie ma to jak ludzie nic nie rozumieją... Współczuję...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez korres1 23 paź 2007, 23:11
*maleństwo* napisał(a):korres1 tylko napisz dokładnie w który dzień to sie jakoś umówimy :) na tę kawke czy cosik ok??



Dopiero teraz zobaczyłam tego posta. Jasne, że się umówimy. Cosik się kroi w Krakowie w ten weekend, choc ja wolę bardziej kameralnie. Jak coś, pisz na priva.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Migdala 23 paź 2007, 23:12
mój dzień? wstałam o 7,00 wyprawiłam dzieci do szkoły o 9,00 poszłam spać wstałam o 11,00. pranie sprzątanie dzieci ze szkoły obiad i do pracy na 16,00 w tej chwili jeszcze pozostaje mi 1 godzina w pracy. wrócę kiedy mąż i dzieci będą już od jakiegoś czasu sobie chrapać. Wstanę o 7,00 wyszykuję wszystkich do wyjścia położę się spać wstanę po 2,3 godzinach pranie sprzątanie podanie obiadu do pracy na 16,00. czuję się jakbym brała udział w jakimś maratonie i wszystko robię mechanicznie, nawet już nie próbuję się zatrzymać i zastanawiać nad moim beznadziejnym życiem bo wtedy zupełnie dół totalny mam problem z wstaniem z łóżka myśli samobójcze wracają i ten strach i niewiara we wszystkich i wszystko... to mój dzisiejszy dzień
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
27 mar 2007, 15:36
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 paź 2007, 00:01
Maleństwo-ja też mam od 1 roku problemy z wykładami,i też się troche boje auli....u mnie teraz ataki na auli wyglądają tak,że najpierw czuje się znużony wykladem no i nagle zaczyna coś mi się w głowie dziać i zaczynam myśleć że coś jest nie tak z moją głową.Wcześniej miałem to co Ty z tą falą gorąca<teraz też czasami się zdarza,ale wtedy wyklad musi być wieczorem żeby to się zdarzyło,a ja chodze tylko prawie na wykłady w dzień teraz więc sie nie zdarza>...zresztą w ogóle nie umiem wysiedziec na wykładach,nawet cięzko słucha mi się tego co mówi wykładowca,no i mamproblemy znapisami na rzutniku bo jestem już tak ślepy że nie widze co tam pisze...I też często nie ma mnie na wykladach ;) <bardzo często ;) >
Zobaczysz miną nam te wykladowe lęki,wierze w to ;)
Dżejem-może teraz w to nie uwierzysz ale jeszcze poznasz kogoś kto będzie Ciebie wart i nie będziesz samotna.<przytula mocno>,będziesz miała mnóstwo znajomych i przyjaciół ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jovita 24 paź 2007, 12:06
człowiek nerwica napisał(a):Dżejem-może teraz w to nie uwierzysz ale jeszcze poznasz kogoś kto będzie Ciebie wart i nie będziesz samotna.<przytula mocno>,będziesz miała mnóstwo znajomych i przyjaciół


i kto to pisze?!!!
czlowiek nerwica- te slowa tycza sie tez ciebie.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 paź 2007, 13:06
i kto to pisze?!!!
czlowiek nerwica- te slowa tycza sie tez ciebie.

Ja mam tak,że wierze w to że ktoś nie będzie kiedyś samotny,natomiast w to że ja kiedyś nie będe samotny nie wierze
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez smutna48 24 paź 2007, 13:14
Dżejem nie smuć się jak ci się z tego powodu zrobi smutno to pomyśl że ja tez jestem sama na tym szarym świecie. To nie potrwa długo jesteś wspaniała wartościową osoba będziesz szczeliwa odbierzesz sobie każdy smutek ktory niesłusznie dostałas od zycia 100 krotnie <tule b mocno>
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Mooni 24 paź 2007, 15:02
cześć dzióbeczki :)


bethi napisał(a):Nie obraziłabym się, gdybym przestała


no ja za to bym się bardzo na Ciebie obraziła Skarbie Tuuulam. Poza tym jestesmy przecież umówione ;)


mia, u mnie w domu też sielanka i pełne zrozumienie. Ale mój po prostu nie chce. Dla niego jestem chyba po prostu czubkiem i tyle. Ale niech mnie ugryzie w lewy półdupek prze prawe ramie. Juz mi sie nie chce tłumaczyć. Przecież jestem niewinna.



Polina napisał(a):Ja się po prostu do tego życia nie nadaję


nadajesz się. To tylko pewne jego elementy nie są dostosowane do Ciebie, więc olej je.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez mia25 24 paź 2007, 15:39
Sorrow napisał(a):Ał... nie ma to jak ludzie nic nie rozumieją... Współczuję...

no właśnie ał :(
Mooni napisał(a):Ale niech mnie ugryzie w lewy półdupek prze prawe ramie

też bym chciała miec takie podejście.za duzo sie tym przejmuje.faktycznie powinnam mieć to gdzieś.będę nad tym pracować :smile:
Mooni napisał(a):Przecież jestem niewinna.

dokładnie :smile:
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez Mooni 24 paź 2007, 16:11
dżejem napisał(a):Pycha! Ale cóż z tego- nie mam z kim ich zjeść


skoro takie pyszności, to nie każdy na nie zasługuje. Pewnie któregoś dnia zjawi się ktoś, kto będzie godzien twoich naleśniorów, może jeszcze pozmywa i po pleckach podrapie ;)


Sorrow napisał(a):Jakoś boję się ludzi i zimna


to pewnie jesień ci doskwiera. Spróbuj jednak wyjść przynajmniej do sklepu po bułki.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez mia25 24 paź 2007, 18:48
byłam dzis u mojego psychiatry.naładował mnie pozytywną energią aż zachciało mi się zyć.mogę teraz góry przenosic.wiem ze wyzdrowieje.teraz wiem ze wszytko bedzie dobrze a za klika miesięcy nerwica bedzie tylko wspomnieniem.pozdrawiam.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 24 paź 2007, 20:32
mia25 zaraz i mnie tym pozytywnym nastawieniem tez chce byc na to chora ;)

człowiek nerwica no to nie jestem sama z tymi wykładami :))) ja kiedys tez sie tak żle czułam wieczorami...ale teraz mi to juz przeszło!

Jutro idem do psychiatry ,mam nadzieje ze sie dostane ..
A wogóle to jestem taka styrana ...że masakra wstałam dzis o 6 rano i pojechałam na zajecia! i cały dzien w ruchu! teraz jem przed komputerem kolacyjkie ....:))) Posprzątałam jeszcze mieszkanie jak wróciłam o szóstej ... a mam jeszczeprasowanie ..ale musze bo nie mam poprostu na nic czasu non stop jezdze robie z 200 km dziennie a prasowania mam sterte!!!prasuje tylko na bieżąco przed wyjściem z domu!
I mam strasznie zły dzień tak pozatym bo coś sie strasznie kłucimy z młżonem...poprostu działa on na mnie jak płachta na byka,drażni mnie on i wogóle ..co sie do niego odezwe to na mnie burczy... i syczy!!! poprostu go wkur..... :( zreszta on mnie też !!o co go niepoprosze to on ma problem!!ale oczywiście ja jestem ta zła!!

Tylko sie kłucimy... ja mu mówie że sie wyprowadze , i że sie rozwiedziemy...a na niego nic nie działa:(((( Jutro chyba pojade do rodziców na kilka dni i go zostawie tu na tej wsi samego!!!psa tez zabiore!!!
Mam nadzieje ze nie uważacie że jestem podła????
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez mia25 24 paź 2007, 20:55
pozytywna energia ------------>Polina,*maleństwo* :D
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 6 gości

Przeskocz do