Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Mooni 21 paź 2007, 21:02
mia25 napisał(a):czułam sie po prostu świetnie i....przestraszyłam sie tego.przestraszyłam sie tej normalności


też tak miałam ;) Jeśli przez tak długi czas czujesz się jak się czujesz, zmiana (nawet na lepsze) wywołuje obawy, jest podejrzana.

A ja dziś leczę wczorajszego kaca i niewyspanie. Padłam o 16, obudziłam się o 20. Wpadłam tylko, żebyście o mnie przypadkiem nie zapomnieli :mrgreen: no i przesłać każdemu po buziaczku na dobranoc ;) Cmoki!
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 21 paź 2007, 21:28
Mooni dobranoc :*
A ja ide sie pouczy tej geofizyki wreszcie :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Sorrow 21 paź 2007, 21:46
*maleństwo* napisał(a):Aha wiecie wczoraj w wiadomościach mówili że coraz wiecej osób korzysta z pomocy psyhiatrów i psyhoterapeutów w Polsce i że co czwart Polak cierpie na nerwice, depresje i inne ..ciekawe nie...?

W tym kraju się inaczej nie da. A i tak sądzę, że to zaniżona statystyka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 21 paź 2007, 22:00
epidemia depresji nam grozi , zreszta Nostradamus tak przepowiedzial ze rok 2008 to rok depresji.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez slitzikin 21 paź 2007, 22:32
mia25 - najważniejsze jest, żebyś pamiętała, że jak się coś dzieje to i tak nic się nie stanie. To tylko złudzenie. Zresztą, Ty to wiesz, ale uwierz w to. Możesz normalnie żyć bez stresów.

A żeby to potwierdzić:
Pojechałem na wyjazd służbowy do Włoch od wtorku do soboty. Bałem się, nie powiem, najbardziej mocnego ataku w trakcie jazdy albo w pracy. Uwaga, nic takiego się nie stało. Owszem, były lekkie lęki, ale zawsze myślałem, nic się nie stanie. Ok, jestem potwornie daleko od domu? Ale co z tego? I tak mieszkam sam. A jak coś się stanie, to przecież ktoś mi pomoże. Przede wszystkim nie skupiałem się by o tym myśleć. Udało się.

Jestem przekonany, że każdy z nas musi w to wierzyć, że:
nieważne co by nam się wydawało, nic się nie stanie!
nawet jeśli atak będzie potwornie silny, zawsze znajdzie się ktoś kto poda Ci rękę, ale - patrz punkt pierwszy
a wiem co mówię, dwa razy wydawało mi się, że mam zawał, miałem nerwicę natręctw, bałem się opętania, zawału, schizofrenii itd. No wszystkiego o czym tu rozmawiamy i co znamy. Da się nad tym zapanować. Ok, zdarzy się atak lęku. I co z tego? ;)

Pozdrawiam Was gorąco.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 21 paź 2007, 22:33
mia25 nerwica ma to do siebie, że tak się droczy i nawet jak bierzesz leki to potrafi skubana sobie jeszcze ostatkiem sił zaatakować ale to powinno być coraz rzadsze więc głowa do góry kochana ni daj się

a ja dziś tak się obżarłam, ze szkoda gadać teraz faszeruje się herbatką przeczyszczającą :roll:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez slitzikin 21 paź 2007, 22:36
dżejem - fajny dzień :).

Ja też byłem u rodziców. Spałem jak mops do 13 :) z przerwą na śniadanie. Potem poszedłem do sklepu, zjadłem obiad, no i siedzę sobie od 18. przy komputerze. Miałem pracować, ale piję sobie piwko. Wstanę rano :).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez Fifcia 22 paź 2007, 13:16
Cześć wszystkim, jakis czas juz tu siedzę ale w tym poście nie zabrałam jeszcze głosu :D

Mam takie dosyć głupie pytanie, z racji tego że dni są juz bardzo mroźnie, czy ktos z was czuje lęk przed mrozem ? A moze poprostu go nie lubię juz sama nie wiem, wracajac do tematu dzien mi leci szybko na pisaniu referatu z psychologii, staram sie byc na bierząco ze studiami chociaż nie chodze na nie:/
A jak w koncu wyjde z domu, to bede mówic kazdemu spotkanemu ze życie jest piękne, jak dojde na uczelnie rozpoczne studia, o ile nie bedzie za późno
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 paź 2007, 11:47

Avatar użytkownika
przez mia25 22 paź 2007, 15:27
slitzikin napisał(a):najważniejsze jest, żebyś pamiętała, że jak się coś dzieje to i tak nic się nie stanie. To tylko złudzenie. Zresztą, Ty to wiesz, ale uwierz w to. Możesz normalnie żyć bez stresów.

masz rację wiem tylko czasem nie udaje mi sie tego sobie wytłumaczyć.
Jaśkowa napisał(a):ale to powinno być coraz rzadsze więc głowa do góry kochana ni daj się


mam nadzieje ze rzadsze.i próbuje się nie dawać.

kochani dzięki za wsparcie.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez Sorrow 22 paź 2007, 16:12
Mam dzisiaj denny dzień - nie zrobiłem sobie śniadania, boję się wychodzić z domu :( ...
Jestem do niczego :cry: ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez Pstryk 22 paź 2007, 17:13
Sorrow, bzdura z tym "jestem do niczego". Nikt w tej kwestii się tu z Tobą nie zgodzi ;)

Wczorajszy dzień przespałam. Wieczorem poszłam do baru i znowu po którymś drinku złapałam dechy. Znowu uciekłam i znowu była solenna awantura z facetem. I znowu mam dzisiaj niesmak, bo poleciały okrutne słowa. Ale poza tym jakby nigdy nic. A może mi się ta niedziela przyśniła?
Pstryk
Offline

przez smutna48 22 paź 2007, 17:16
Eghh a ja dziś bez kasy zostałam probowałam sprawdzić czy coś mam n akoncie czasami mi mama przelewa zeby było na prowadzenie konta chciałam sprawdzić stan konta ale najpierw pokazało mi się że pin jest zły czy cos takiego poszłam do banku o ja głupia blondynka nie zauwazyłam,że kartka straciła ważność ale miałam druga ktora powinna działać na starym pinie a tu kichaaaaaaaaa wkladam karte i juz nie wyjełam albo coś żle wcisnełam ale chyba nie albo sama nie wiem co jest jutro mam iśc odebrać ta kartę normalnie kichaaaaaaaaaaaaa a ja bez grosza= bez papierosów poprostu załamka wyskrobałam jakis kilogram drogniaków i mam ale co będzie jutro tego nie wie nikt.... :roll:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 22 paź 2007, 17:25
czy Wam też jest dziś tak zimno?? no total chyba mnie coś rozbiera :roll: i bynajmniej nie jest to żaden facet :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez mia25 22 paź 2007, 19:08
Sorrow napisał(a):Jestem do niczego ...

nieprawda jesteś do wszystkiego :smile: głowa do góry!

Jaśkowa napisał(a):czy Wam też jest dziś tak zimno??

mi strasznie.ale opatuliłam sie kocem po sam nos i jest lepiej.

mi dziś już duzo lepiej.mam zamiar dziś zacząc medytacje relaksacyjną.chwytam sie już wszystkiego zeby tylko było lepiej.moze cos pomoże a przynjamniej nie zaszkodzi.próbowaliście moze coś takiego?
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do