Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Mooni 18 paź 2007, 09:50
ide do psychiatry na 11.00 po kopa w dupę.
Nie radzę sobie sama już
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez smutna48 18 paź 2007, 10:05
A ja potrzebuje kopa zeby wreszcie wyjść do sklepu kupic sobie buty bo poprzednie długie zimowe mi sie rozwaliły wrrrrrrrrrr a tak je lubilam wrrrrrrr w czoraj miałam nerwowy dzień wrrrrrrr

Moj dzidadek zmarł ok 3 lata temu babcia została sama w domu. I wczoraj nikt nie mogł sie do niej dodzwonić cały dzień. w koncu mama ze szwagrem pojechali do niej do domu nie zasatali nikogo więc podzwonili po szpitalach. naszczęscie nic jej nie jestpowaznego była wczoraj na ekg i źle się poczula zawieźli ją do szpitala na badania. także zjadałam nerwy głowa mi peka dzisiaj do d sie czuje a to czemu do nikogo nie zazwonila nikt nie wiedział gdzie jest jest dla mnie nie wytłumaczalne :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Zmorek 18 paź 2007, 10:50
Polina napisał(a):Zmorek, ja w tych podziemiach przemieszkiwałam troszkę czasu i teoretycznie znam je od podszewki

No to widzę, wnoszę z tego, ze Cię życie zdążyło już ładnie pogłaskać. Gratuluję i podziwiam, ze już nie pomieszkujesz na dworcu. Gdyby to przytrafiło się mnie, nie sądzę, żebym jeszcze z tamtąd wylazł.

wiolka napisał(a):Kochani może to śmieszne, ale jak jest mi wyjątkowo źle, to myślę sobie, że może ta nerwica jest najlepszym, co mogliśmy dostac od życia? Załóżmy, że ktoś tam na górze miał dla nas np. perspektywę: rak mózgu albo nerwica... wiec czym jest nerwica przy wizji raka? Nagrodą

To chyba można nazwać hurraoptymizmem ;)

*maleństwo* napisał(a):Biore seroxat....
Chyba jutro pojde...tak mysle żeby sie nie meczyć

*maleństwo*, męczysz się już jakiś czas i nic z tym nie robisz. Naprawdę powinnaś pójść do lekarza. :smile:


Mooni napisał(a):A mnie znów napadły lęki i derealizacja.

Będzie dobrze!!! Tulam, lulam i kołyszę :mrgreen:

*maleństwo* napisał(a):strasznie z sił opadłam!nie wiem co mi jest! mama mówi ze to moje nerwy pewnie .... i ze z nerwow mozna nie jesc , i wymiotowac...ale jamysle ze to nie nerwy...o znam sie dobrze!

Niezbadane są ścieżki nerwicy, ona może praktycznie wszystko powodować, opadanie z sił i niechęć do jedzenia to pewna norma, nigdy nie wiesz na pewno, czy to nerwica czy nie. Maszeruj do lekarza. A Seroxat jest słabiutki, na mnie w ogóle nie działał, żarłem jak tic tac'i.


Mooni napisał(a):ide do psychiatry na 11.00 po kopa w dupę.

Popieram. Mnie też by się przydał. Mam nadzieję, że kop będzie silny i naprawdę mobilizujący.


smutna48 napisał(a):A ja potrzebuje kopa zeby wreszcie wyjść do sklepu kupic sobie buty

Mogę jedynie zaoferować wirtualnego, w stylu: "no to już, won, wypad do sklepu, na co jeszcze czekasz?!" ;)
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez raven 18 paź 2007, 12:18
Witam.

Kurczaki mam problem. Strasznie denerwuje się przed spotkaniem. Dość często tak mam gdy z kimś już długo sie nie widziałem. Znajoma ma problem z komuterem i poprosiła mnie żebym do niej wpadł. Powiedziałem że nie ma problemu, ale dla mnie to jednak jest problem:P Już zaczynają mi sie powoli trząść ręce i ogarnia mnie strach:/. Macie dla mnie jakieś rady żeby sie jakoś uspokoić? Może ktoś ma podobnie czasem i potrafi sobie z tym poradzić?
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez Zmorek 18 paź 2007, 13:31
raven, doskonale Cię rozumiem. Miewałem tak często, nadal miewam, ale jakoś sobie z tym radzę. Na początku spotkania nawet mam problemy z oddechem :roll: i w ogóle lęk. Da się to zwalczyć. Pamiętaj, że to Twoja znajoma i że jest Ci życzliwa. Pamiętaj, że to tylko człowiek, taki sam jak Ty, w niczym Cię nie przewyższa, jest pozytywnie nastawiona, a gdyby się dowiedziała o Twoim strachu przed nią uznałaby to pewnikiem za absurd. Do tego jedziesz wyświadczyć jej przysługę, więc możesz się cieszyć, że możesz pomóc i że to do Ciebie się zwróciła. Ostatecznie, miło jest pomóc przyjacielowi, nawet w małej, błahej sprawie. Nic się nie bój, będzie dobrze.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:34 pm ]
Ewentualnie, możesz ów strach wyśmiać i spojrzeć racjonalnie. No bo czego się tu bać? Przecież Cię nie pogryzie? (chyba ;) ) Staraj się też odsunąć lęki i myśleć "jestem zdrowy, jestem zdrowy, jestem zdrowy" :mrgreen:
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

przez raven 18 paź 2007, 13:43
Dzieki Zmorek. Już własnie powoli zacząłem sobie "tłumaczyć" że nic sie nie stanie i czuje sie już troche lepiej;)
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez Mooni 18 paź 2007, 14:14
*maleństwo* napisał(a):czemu tak sie zle czuje


maleństwo, może zrób sobie też test ciążowy i to jak najszybciej.


Zmorek napisał(a):Mam nadzieję, że kop będzie silny i naprawdę mobilizujący


i taki też był. Mój psychiatra jest naprawdę przyjazny dla środowiska ;)
Doszliśmy do tego, że lęki są spowodowane stresem związanym z problemami z Kubą. Dostałam leki uspokajające. Jest lepiej.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Zmorek 18 paź 2007, 15:36
Mooni napisał(a): Mój psychiatra jest naprawdę przyjazny dla środowiska

Znaczy, mało pali? ;)


Mooni napisał(a):Doszliśmy do tego, że lęki są spowodowane stresem związanym z problemami z Kubą. Dostałam leki uspokajające. Jest lepiej.

Jestem pewien, że poradzisz sobie z Kubą znakomicie. Dziecko może nie będzie roztrząsać swoich lęków, tak jak robiłby to dorosły.
A będzie jeszcze lepiej!! :mrgreen:

Natomiast ja jutro wyjeżdżam, cykam się straśliwie, na miesiąc w obcym kraju, kulturze :shock: Długie godziny w pociągu, naprzeciwko kogoś, czytając książkę, której ze strachu nie rozumiem i powtarzam zdania kilka razy, bo w ogóle nie myślę o fabule. Jakoś trzeba będzie przeżyć. Walizkę prochów ze soba zabiorę. Dzisiaj zapijam winko uprawiedliwiając się, że tam tego robił nie będę, a i przy okazji łatwiej mi znosić stresa. Niech ktoś za mnie pojedzie! Albo żebym chociaż mógł w masce chodzić :mrgreen:
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Avatar użytkownika
przez Mooni 18 paź 2007, 19:02
Zmorek napisał(a):Dzisiaj zapijam winko uprawiedliwiając się, że tam tego robił nie będę


eee no, czasami czemu nie. Tak dla kurażu ;)
A wogóle to jedziemy z tobą. Wszyscy!!!!


dżejem napisał(a):Mam wreszcie internet w swoim pokoju


no to pięknie, że częściej będziesz wpadać na forum :smile:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Sorrow 18 paź 2007, 19:31
Dziś mam okropny dzień :( . Zaczęło się od tego, że śniło mi się, że dwóch skinów próbowało mnie zabić, ledwo mi się udało przed nimi obronić.
Obudziłem się z okropnym uczuciem lęku, które zepsuło mi cały dzień. Dzisiaj w ogóle nie mogłem wyjść z domu. Koszmar :( ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez Zmorek 18 paź 2007, 19:32
Mooni napisał(a):A wogóle to jedziemy z tobą. Wszyscy!!!!

Super! A i tak zamierzałem Was zabrać, nawet bez Waszej zgody :mrgreen: Gdzieś tam w serduchu, w myślach... :smile:
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

przez Pstryk 18 paź 2007, 19:45
Niech ktoś za mnie pojedzie! Albo żebym chociaż mógł w masce chodzić Mr. Green

Mam pomysł: uprowadź mnie (nie będę stawiała szczególnych oporów), kluczyki od bryki zostawię w stacyjce, nie będziemy się przecie poniewierać w pociągu. Potem odnajdę się gdzieś (nieważne) i obiecuję, że będę mówić, że nic a nic nie pamiętam! :lol: Hm, tylko daj cynk gdzie uciekamy, żebym wiedziała czy zabrać norki czy bikini :lol:

dżejem napisał(a):Mam wreszcie internet w swoim pokoju.

dżejem, no, nareszcie ;)

Mam dziś dobry dzień. Same sukcesy. Oczywiście tylko na gruncie zawodowym. Innego pod nogami nie mam. Tulam wszystkich :!:
Pstryk
Offline

przez smutna48 18 paź 2007, 19:47
AAAAAAAAAAAAAAA dziadowskie gg AAAAAAAAAAAA szlak mnie dziś trafi z tym g..m :twisted: od rana mam kłopot z tym. A tak to u mnie bz. czyli do d........

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:49 pm ]
_/\_
c',)
//\
.// |
. ' \ /
'PIS ||


rozjeżdza się nie wiem dlaczego eghhhhh
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 18 paź 2007, 19:56
łomatko ale mam dzień pogoda do bani mój syn faje tak popalić, że szok :twisted: NIE BęDE MIAłA WIęCEJ DZIECI :twisted: :evil:
dżejem super z tym netem już nie będę Cię poszukiwać zaniepokojona :D co też się z Tobą dzieje :D
smutna głowa do góry rozwalone buty = nowe buty :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do