Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Zmorek 12 paź 2007, 00:12
wiolka napisał(a):Tragedia!Sami z siebie dupy robimy!!!!!!!

Niestety. Do tej pory, po trzech latach, nie mogę uwierzyć, że TO dzieje się mnie, że TO jest MOJE "życie" :roll:

Jaśkowa napisał(a):Zmorek, Bóg Cię opuścił nie mile widziany gdzie????? bo chyba nie tu???

Wszędzie, wszędzie czuję się niemile widziany, nawet jeśli tak nie jest :mrgreen: Yeah, ale jestem zdolny, tak się potrafię nad sobą wysublimowanie pastwić, to jest takie "cool".

Pójdę już chyba nie spać - czytać - gasić światło- nie spać - zapalać światło - czytać - gasić światło i tak w kółeczko okrągłe (ku ścisłości).
Zastanawiam się nad jakąś strategią wyśmiewania tego "schorzenia"...

Jaśkowa napisał(a):jestem totalnie rozje......na po terapii zaczęły się schody

Schody na terapii? To chyba dobrze, że się znajduje źródło? Czy tak boleśnie to przeżywasz?
Chciałbym się do terapii przekonać, bo tak naprawdę na żadnej nie byłem. Kilku lekarzy, owszem, ale tylko dostawałem prochy i krótkie, głupie pogadanki, sam z siebie nie mówiłem wiele, a pytany nie byłem wcale, albo należycie. Ehhh.... A czas leci... Życie pędzi beze mnie :cry:
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 12 paź 2007, 00:23
Zmorek schody schody chyba dochodzę do sedna problemu i to mile nie jest poza tym somatyka daje znać o sobie czyli muszę być gdzieś w okolicy tego gówna co mi tą nerwicę zrobiło ;)

Dareczku kochanie co sie dzieje ostatnio mało Cię na forum a jak już się pojawisz to cały czas dół <tule mocno>
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 paź 2007, 00:28
Jaśkowa-widzisz po prostu ja sam nie wiem czy dobrą droge sobie obrałem w stosunku do siebie....po prostu nie wiem czy kiedykolwiek będe siębie akceptował,w dodatku jeszcze rodzina daje mi niezłego kopa,noi sam mam dość siebie i swojego życia.Ale nic sobie nie zrobie,musze walczyć z tym wszystkim<przede wszystkim ze sobą>i wygrać.Dziękuje za to że napisałaś.
Ja również tule baaardzo mocno.Wszystko u Ciebie będzie ok,po terapii zawsze są schody ale to chyba dobrze....kiedyś w ogóle nie będziesz musiałachodzić na żadne terapie bo wszystko będzie ok ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 12 paź 2007, 08:05
Wstałam dzisiaj o 7.00 rano no i doszłam do wniosku, że jednak żyje UDAŁO SIĘ :mrgreen: . Jednak potrafię spać jak rodziców nie ma w domu (no ale mój małżon był) nie są mi do niczego potrzebni no i nawet małżona mogłabym się pozbyć (po tej nocy to chyba go znienawidzę do końca świata ;) ) Nawet siebie znienawidziłam za to że jestem taka :cry: No ale cóż człowiek uczy się całe życie na swoich błędach i więcej tego nie zrobię ;) (chyba) I tak jeszcze na marginesie to dzięki Wam moje lęki odsunęłam na bok kiedy wczoraj nadchodziły, bo napewno nie potrafiłabym ich pokonać a tak przynajmniej wiem co mam robić jak dopada mnie to gówno (bo mnie nauczyliście) Bardzo Wam za to DZIĘKUJĘ OBY TAK DALEJ :mrgreen: (no wreszcie sie wygadałam)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez smutna48 12 paź 2007, 08:57
Przekichane Gosiu to malo powiedziane :roll: wczoraj szwagier naskrobal jej list typu ze trzeba rozmaiwać a nie wybuchać nie dosłownie tak z reszta nie pamiętam dokłądnie treści dziś chyba go przeczytała Trzęse się bo wmieszali mnie w to a ja w tej chwili jestem między mlotem a kowadłem :cry: atmosfera jest tak gęsta ze można ją krioić norzem jak galareta. Kazdy się przemyka mama jest smutna ja się martwię siedzi na dole w palarni juz chyba godzine juz a ja nie mam odwagi tam zejśc eghhhhhhhhh ne wiem co robić :roll:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 paź 2007, 09:54
Dzisiaj wstałem o 18:00. Nie spałem całą noc i jestem trochę zmęczony...
A jutro mam szkołę na 8:00...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez Mooni 12 paź 2007, 10:29
Zmorek napisał(a):Kocham Cię!


:mrgreen: dawno zaden dorosły facet mi tego nie powiedział hehe


[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:42 am ]
Polina napisał(a):dostał taki POCISK, ŻE ZOSTAŁY PO NIM SMRÓD I KAPCIE


zazdroszcze powera! przyjde do ciebie na kurs asertywności antyfacetowej!


człowiek nerwica napisał(a):mam dobry humor po Xanaxie


proszki niczego nie rozwiążą! musisz nad sobą pracować! a wiem, że potrafisz ;)


Wiolka, Mia, na pewno jestescie mile widziane, więc piszcie dalej :mrgreen:

Jaśkowa ja tez mam przewaznie kaca po psychoterapii. Wczoraj byłam, poryczałam się. Zreszta od paru dni nie jest najlepiej, ale to pewnie efekt moich problemów z synem. W każdym razie nastawiam się na pełną "resocjalizację" swojej osoby.
Ostatnio edytowano 12 paź 2007, 11:47 przez Mooni, łącznie edytowano 1 raz
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez smutna48 12 paź 2007, 10:53
Polina ja tez ja tez chce iśc na kurs tak na przyszłośc :lol:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez nextfriday 12 paź 2007, 11:06
Cześć kochani, no przyznaję się bez bicia, ze jakiś czas tu nie zaglądałam. Nie dlatego że mi nic nie jest, bo ciągle mam ataki, ale czasu troszkę brakło.
W przysżłym tygodniu wyjeżdzam na wakacje i na swój własny ślub (wspominałam Wam kiedyś ;) ). Istne szaleństwo. Nie wiem jak to wyjdzie. Mam nadzieję, ze wspaniale.
Trzymajcie za mnie kciuki , Please!
No i trzymajcie się cieplutko :), chociaż jeszcze przez 3 dni pozaglądam do Was i spróbuje troche nadrobić zaległości :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Avatar użytkownika
przez Mooni 12 paź 2007, 11:49
uuups, się mi rozjechało. Sorki! :mrgreen:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:50 am ]
a wogóle coś mi chlupie w głowie tak dziwnie :roll:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 12 paź 2007, 11:55
Mam nadzieje ze u nas wszytkich kiedyś bedzie ok.... ale wtedy nie bedziemy pisac na forum...:(
Ciekawa jestem czy jak bede miec z 60 lat (jak dożyje) to nadal będe miała nerwice...?!ale kto to wie... pewnie tak :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 12 paź 2007, 12:09
No pewnie że będzie OK (kiedyś) :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez Mooni 12 paź 2007, 13:05
*maleństwo* napisał(a):jak bede miec z 60 lat



jak będziemy w tym wieku, załozymy nowy temat na forum: moje słodkie zycie na nerwicowej emeryturze :))


[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:07 pm ]
nextfriday napisał(a):wyjeżdzam na wakacje i na swój własny ślub


jak ładnie! :D Czekamy na relacje. No i zycze wszystkiego, co najlepsze ;)
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez wojor 12 paź 2007, 13:37
Dawno mnie z wami nie było, za co przepraszam. Strone odwiezam często , ale biernie. Dzisiaj musze się komuś wyżalić.
Znowu wszystko wróciło. Boję ,że zaraz umrę na jakiś wylew. A im bardziej się boje tym bardziej rośnie mi ciśnienie i głowa robi sie goraca. Wpadłam znów w dołek. Pomóżcie
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do