Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez wiolka 11 paź 2007, 14:19
generalnie jestem ubezpieczona, no ale właśnie dlatego mam wizytę na 16 stycznia!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez smutna48 11 paź 2007, 14:49
A ja się nasprzątałam po tym wczorajszym piekle jakie mialam wieczorem nie bede pisac o co chodzi bo brakuje mi słow mieszkanie razem jest koszmarem!!!!! Moja mama ma juz chyba cięzką nerwicę siostra jest do bani to mi się tylko nie oberwało ale trzęsłam się i dalej mnie telepie nie wiem gdzi ejest mama bo miala chyba dziś 2 zmiąnę od niedawna podobno miała iść na popołudnie - nie wiem. Bynajmniej zeby jej się chciało wracać do domu wysprzątałam cały dom nie tylko u siebie ale i na dole bo fakt mieli syf nieprzeciętny :shock: ogolnie padam ze zmęczenia bo nie spalam cała noc usnęłam ok 5 rano narobiłam się jak dziki osioł i to by było na tyle
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez mia25 11 paź 2007, 15:36
niewiadoma napisał(a):a ja jestem sama z poczuciem jakie to wszystko beznadziejne i dlaczego nie moge nad tym zapanowac ilez mozna z taka osoba wytrzymac?

ja też tak mam też mnie denerwuje ze nie moge nad tym zapanowac.ja mam ostatnio straszne lęki w nocy musze budzić męża bo mam uczucie jakbym zaraz miała zwariowac włączam tv chodze po mieszkaniu. a on sie patrzy i widze ze sie strasznie martwi i już mam wyrzuty sumienia ze go tak zamęczam tą swoją chorobą nie wiem ile to wytrzyma.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 11 paź 2007, 15:58
Qrcze, ktoś mi w pracy znowu dołek pod nogami kopie. Nie mam pojęcia, dlaczego ludzie są tak bezwzględni - ludzie, z którymi nie ma nic wspólnego nagle odkryli, że istnieję i że fajnie byłoby mi zrobić jakąś świnię... Qrcze, nie chce mi się już starać.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez mia25 11 paź 2007, 16:06
bethi
nie dawaj sie im.rób swoje.niech nie myślą ze sie poddasz.pokaz im na co cie stac!
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez Mooni 11 paź 2007, 16:06
bethi napisał(a):nie chce mi się już starać


zawsze się znajdą jakieś świnie, nie ma rady. Po prostu rób swoje i nie przejmuj się. Jesli dobrze wykonujesz swoje obowiązki, to będzie to twoim atutem w razie czego. Olej bande krótkowzrocznych baranów!
Trzymaj się ;)
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez Pstryk 11 paź 2007, 16:17
Nie przejmuję się - jest mi tylko smutno.
Dziękuję Kochani.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 paź 2007, 16:26
Bethi nie smuć się.<tule mocno>
Niestety są tacy ludzie którzy lubią człowiekowi zaszkodzić....ale tacy ludzie nie są nic warci:twisted:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 paź 2007, 16:29
zawsze znajda sie jakies wszy ktore nam w czyms przeszkadzaja , trzeba je umiec porzadnie rozdeptac bo jak nie to nas wykoncza ! na codzien zawsze sie spotykam z jakimis ludzmi ktorzy zawadzaja i przeszkadzaja byc szczesliwym ..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 11 paź 2007, 17:09
Ojj a mnie cos ostatnio czesto robi sie tak jakbym miała jakas fale gorąca!dzis np. sprzatałam , odkurzyłam i myłam podłoge i nie byłam tak zwyczajnie zmeczona tylko taka fala jakby!

No i po tym ostatnim wymiotowaniu w nocy boje sie zeby mi nie było przypadkiem mdło i stram ssie wogole nie jesc ciezkich rzeczy!nie jem wogole miesa, nawet dzis zupy grochowej nie zjadłam!boję sie zwymiotowac , bo ostatnio strasznie sie czułam :((

Kurcze może ja naprawde jestem w ciązy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

przez smutna48 11 paź 2007, 18:47
Rozwaliła mnie ta sytuacja rozwaliła czuje się paskudnie :cry: jestem przerazona znowu mam drgawki nie wiem co robić za około godz mama wraca do domu oby był spokój bo ja nie wytrzymam nie wytrzymam żyć mi się odechciewa !!!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:03 pm ]
Bethi masz wiad na gg
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Zmorek 11 paź 2007, 19:30
bethi napisał(a):Qrcze, ktoś mi w pracy znowu dołek pod nogami kopie.

Nie daj się! Kto śmiał? Pokaż go to palcem. Może urządzimy nań jakąś inwazję nerwusów? ;)
*maleństwo* napisał(a):Ojj a mnie cos ostatnio czesto robi sie tak jakbym miała jakas fale gorąca!dzis np. sprzatałam , odkurzyłam i myłam podłoge i nie byłam tak zwyczajnie zmeczona tylko taka fala jakby!

*maleństwo*, wyluzuj troszeczkę, może się spociłaś? ;) Z odżywianiem uważaj, na kilka dni może spróbuj lżejsze rzeczy pochłaniać, a jak zmian nie będzie, znaczy, do lekarza, raus! :smile:
smutna48 napisał(a):Rozwaliła mnie ta sytuacja rozwaliła czuje się paskudnie

Jaka sytuacja?

smutna48 napisał(a):nie wytrzymam nie wytrzymam żyć mi się odechciewa !!!

Wytrzymasz!! :mrgreen:

To mój dzień będzie teraz, ratuj się kto może!
Obudzili mnie goście uporczywym dzwonieniem do drzwi. W popłochu zeskoczyłem z wyrka i pobiegłem otworzyć. Zaprosiłem, kawę zrobiłem i nagle zdałem sobie sprawę, że nie zastanawiałem się nad kontaktem z tymi ludźmi, byłem rozkojarzony, zaspany, a rozmowa sama się toczyła i było ok do momentu, kiedy sobie przypomniałem, że przecież jestem chory. :roll: I masz ci los... Potem się czymś zająłem i tak dzion zleciał.
Jako że mam nalot optymizmu, pozwolę sobie podzielić się z Wami pewną refleksją. Mianowicie, kiedy tak patrzę na Dodę, to myślę sobie: cholera, czy ja chcę być od niej gorszy, głupszy :shock: , no bo przecież jestem, skoro nie potrafię normalnie żyć. Czy naprawdę Doda może stać w reflektorach i mieć to w d***, wyciskać każdy dzień, a ja się tutaj trzęsę i czym, kim ja jestem w ogóle? Czy czegoś Nam brak, Ludki Drogie, że nie możemy żyć normalnie? Czy nie mamy czegoś, co ma (phi!), Doda?
PiEs: Przykładem Dody posłużyłem się wyłącznie dlatego, że uważam ją za normalną dziewczynę, która potrafi sobie radzić i wie czym jest show bussiness, nie z sympatii, czy awersji.
A w ogóle to nadal się czuje tutaj niemile widziany i jak już napisałem, to się zastanawiam, czy wysłać :oops:
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

przez smutna48 11 paź 2007, 19:49
jakoś nie moge pisac o tym publicznie bo to nie dotyczyło mnie bezposrednio dlatego :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 11 paź 2007, 19:50
Oto mój dzień.Powiem w skrócie :? . ZWOLNILI MNIE :cry: :cry: :cry: NIENAWIDZĘ ICH :!: :!: :!: I co ja teraz pocznę :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do