Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 08 paź 2007, 19:51
mia25 możesz tez pokazac mu jakies najciekawsze posty z forum, zeby wiedział ze jest wiele takich osob jak ty!

ja to sie dzis strasznie czuje , jestem okropnie zblazowana , w sumie dopiero teraz sie podniosłam cały dzien przeleżłam, pouczyłam sie troszke i tyle,... oglądałam telewizje...;/
prawie nic dzis nie jem tylko rosołek , soczek z marchwii i sucharki ... ale nie jestem wogole głodna ... chyba sobie jakas diete oczyszczajaca zrobie ...:) w tym tyg może mi to pomoże... nie bede jadła takich ciężkostrawnych rzeczy i nic poza domem!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

przez Pstryk 08 paź 2007, 19:56
No to klops :o
Pierwszy dzień w pracy po L4 zakończył się niespodzianką - od dwóch tygodni szef chciał ze mną pogadać. Jakoś tak nie było okazji - tak wyszło, że oboje byliśmy na zjazdach, rozjazdach itp. No i dzisiaj dorwałam go. He he. Byłam przekonana, że będzie jatka, że będzie na mnie narzekał itp. (miałam to gdzieś) a tu niespodzianka :o miła, chociaż będzie sporo roboty - organizujemy razem akcje, bez niczyjej wiedzy - to ma być niespodzianka na 17ta rocznice istnienia Fundacji. Problem w tym, że muszę zrobić biznes plan :? Się mi nie chce :?
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 08 paź 2007, 20:10
bethi każdy mały sukces , albo niespodzianka tylko ta miła są ważne :)
ja dzis np.dowiedziałam sie ze mam 4 na zaliczenie z przedmiotu ktory miałam jeszcze w ubiegłym semestrze i ciężko cholernie go było zdac :)

mam nadzieje ze bede sie jutro jakos czuła bo chce wreszcie isc już na uczelnie!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 08 paź 2007, 20:20
Gratuluję *maleństwo*. He, jesteś po prostu inteligentna :D

Sukces sukcesem, ale jak się do niego zabrać, gdy dokucza nerwiczka, deprecha i jeszcze parę innych robali...
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 paź 2007, 21:07
Cześc ;)
Wizyta u psychologa nie spowodowała poprawy mojego złego samopoczucia...
Dlaczego nie moge normalnie funkcjonować wsród ludzi,dlaczego ludzie z reala nie uważają mnie za normalnego tylko za "pierd......tego"?
Dlaczego wszyscy ludzie z reala traktją mnie jak mniej ważnego od innych?
No i w koncu dlaczego nie moge się odezwać do ludzi,bardzo chce z ludżmi rozmawiać a nie umiem :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez samotniczka 08 paź 2007, 21:22
człowiek nerwica napisał(a):Dlaczego nie moge normalnie funkcjonować wsród ludzi,dlaczego ludzie z reala nie uważają mnie za normalnego tylko za "pierd......tego"?
Dlaczego wszyscy ludzie z reala traktją mnie jak mniej ważnego od innych?
No i w koncu dlaczego nie moge się odezwać do ludzi,bardzo chce z ludżmi rozmawiać a nie umiem

Tulę mocno i wiem jak się czujesz. Tak ciężko jest coś z siebie wyksztusić, a gdy w końcu to się uda, wtedy patrzą jakbym palnęła jakaś bzdurę i w rezultacie żałuję, że się w ogóle odzywałam. Jak to jest, że inni komunikują się z taką swobodą, a my nie potrafimy, skąd u diabła biorą się te wszystkie hamulce?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

przez smutna48 08 paź 2007, 21:40
A ja dzis w rozjazdach eghhh do tego myślałam, że moja siostra wywaliła mnie z forum a sie okazało, że to awaria albo ktos się włamał na forum bo cały profil szlak trafił i jesli tylko moj to poł biedy a jesli kogos jeśzcze to <Masakra> śladu po mnie tam nie ma nic zupełnie ..... byłam zdziwniona na początku co jest ale coż trudno zarejestruje się najwyżej 2 raz eghh :roll: :lol: teraz ma fora bez moder. :roll: :D

Pozdrawiam wszystkich tule buziaki wielkie :-)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 08 paź 2007, 22:59
Ja juz czuje sie lepiej :) ale strasznie sie wystraszyłam.... to było okropne nie wiem czy to nerwy spowodowały te cierpniecia rak, ze widziałam gwiazdy... normalnie w myślach staram sie odtworzyc jak to było i jak sie czułam :((( no ale po co!
człowiek nerwica tez sie zastanawiam ciagle dlaczego nie moge normalnie funkcjonowac ale staram sie życ normalnie!!!
tyle ze ja nie mma żadnych problemow w kontaktach z innymi , czesto sama szukam kontaktu , bo zauwazyłam ze ogolnie ludzie np.w autobusie sa raczej małożyczliwi czy tacy smutni, zadufani , zlośliwi dla innych... tacy szarzy...
ide sie zaraz kapciac i do wyrka mam nadzieje ze nie bede musiała dzis zno tego przezywac co wczoraj...zgaga mnie pali jak cholera ...ale mam nadzieje ze jutro bedemiała wiecej siły!

dzis nawet zaplanowałam jak urzadze pokój ..a jeszcze miesiac te,u nie miałam wogole na to ochoty!
a moze w weekend zaczne malowac jakis obraz :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 09 paź 2007, 00:49
maleństwo a Ty przypadkiem nie zaskoczyłaś ;) dobrze, że już lepiej...
Ja dziś pośmigałam po sklepie troszku ale ludzi było :roll: normalnie jakby za darmo dawali takie tłumy, czuję sie nawet dobrze oczywiście jakieś głupie myśli się pojawiają, ale to i tak pikuś przy tym co było jakiś czas temu ;)
Darek nie ma to jak wizyta u psychologa mnie też zawsze po niej lepiej przynajmniej w pierwszej fazie bo się wygadam potem nachodzą refleksje i to już jest mniej miłe :roll:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Mooni 09 paź 2007, 10:22
aaaa pssiiiiik!!! Bethi, Polina!, czy to wy przesłałyscie mi jakigos wirusa w postach, hę??! :smile:

mia25 napisał(a):musiałam o wszystkim powiedziec mężowi


przerabiam to samo. widze po nim, że nie pojmuje tego. Nie wiem, co Ci poradzic, bo sama sobie nie mogę. Zaczeło mi to zwisac, bo on przecież tez powinien chcieć, a nie tylko ja. Oczywiście na poczatku mówiłam kumpeli, że on mnie wspiera i tym podobne bzdury, bo było mi po prostu głupio. Ale właściwie dlaczego ma mi byc głupio za niego? Olewam to!! :twisted:


człowiek nerwica napisał(a):Wizyta u psychologa nie spowodowała poprawy mojego złego samopoczucia..


Darek, ja tez mam różnie. Trzeba wytrzymac i mysleć, że w końcu musi się poprawić ;)


bethi napisał(a):jak się do niego zabrać


ze stoickim spokojem :mrgreen:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 09 paź 2007, 10:27
[quote="Jaśkowa"]maleństwo a Ty przypadkiem nie zaskoczyłaś ;) dobrze, że już lepiej...

nierozumiem???
kurcze a dzis musze na zajecia jechac na 15.30 tak mi sie nie chce jechac boje sie strasznie!ale musze!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Mooni 09 paź 2007, 10:58
samotniczka napisał(a):żałuję, że się w ogóle odzywałam


Samotniczko, przeciez z nami rozmawiałas, przełamałaś sie. Ja nie zauwazyłam nic "nieprawidłowego". Jestes sympatyczna i bardzo inteligentna. Nie na codzień spotyka się takie osoby ;)

Polina, coś narobiła?
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez mia25 09 paź 2007, 14:02
Mooni masz racje chciałam mu to wszystko wytłumaczyć ale tak jakby mnie nie słuchał.on tego też nie pojmuje wiec chyba tak jak ty to oleje nie moge sie tym też zacząc zamartwiać.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez Mooni 09 paź 2007, 16:46
dżejem napisał(a):pracuje do 14.00 i nie zdazy wszystkich przyjąc


słodkie studenckie życie...

A ja już nie wyrabiam na zakretach. Mój syn ma stany depresyjne. Powoli nie daję rady :cry:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do