Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez NiedobrzeMi 05 mar 2014, 21:27
Mój dzień też dramat. Agorafobia i ataki paniki sięgają szczytu. Przez to nawet nie wracam do domu, a nie byłam już ponad 3 miesiące...
F41.0 + Agorafobia

I have to start thinking about my sanity.
Nothing is so valuable like this.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
26 mar 2013, 11:24

Mój dzisiejszy dzień

przez Maggda92 06 mar 2014, 18:13
Boże!!!!!! Dzisiaj znowu to samo, chwilę lepiej i znowu gówno. :evil:
Maggda92
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Vexi 06 mar 2014, 19:19
Lęk przed odrzuceniem, lęk przed wyjściem do sklepu, lęk przed rozmową z bliską osobą.
Ciągle lęk. Czy chociaż jeden dzień nie może być normalny?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
23 lut 2014, 16:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez NiedobrzeMi 06 mar 2014, 19:52
Obudziłam się z bólem brzucha, nudnościami i okropnym nastawieniem na ten dzień, aż się popłakałam, nie chciałam iść do pracy.

A później przeszło, dzień zaliczam do udanych. Ataku paniki nie było :)
F41.0 + Agorafobia

I have to start thinking about my sanity.
Nothing is so valuable like this.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
26 mar 2013, 11:24

Mój dzisiejszy dzień

przez grzesiek85xxx 06 mar 2014, 21:03
Brawo NiedobrzeMi-to maly krok dla czlowieka ale wielki krok dla Ciebie
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 lut 2014, 12:02

Mój dzisiejszy dzień

przez aardvark3 07 mar 2014, 23:37
Qrva, kryzys mam.
Czuje sie, jakby mi sie splot sloneczny zamienil w wiertarke udarowa wysokoobrotowa (np taka AEG).
I wlasnie zaczela mnie bolec leb. Prawie nigdy mnie nie boli.
Z rana popracowalam i to ostro - ok 30 swiec zrobionych, teraz tylko werniks ze 2-3 warstwy i gotowe.
Moze zrobie wszystkie bedzie na prezentacje we srode.
Trzeba kapuche haratac.
Mam zamowienie na zegar ze zdjeciem dzieckow klientki - nie chce mi sie za to teraz zabierac, trzeba troche sfotoszopic, dodac jakis efekt staroci itp. Ale mnie sie to zdjecie nie podoba i chcialabym jej zasugerowac ze sama zrobie a potem cos z tego bedziemy kombinowac.
Ona chce w sepii i postarzone a to co mi dala pasuje do w/w jak nos do dupy. Nienawidze chaltury a jesli to zrobie z jej zdjecia to bedzie czystej wody artystyczna prostytucja.
I znowu wychodzi ze traktuje swoje zajecie zbyt powaznie i z zasadami, ale ktos musi.
Lakieruje biezace prace. Weekend pod znakiem przegladu do prezentacji.
Terapia zajeciowa.

I po jaki ciezki ch*j B dzwoni na 2 minuty? Przed wejsciem do samolotu. Jeszcze sie bardziej psychicznie rozj*balam jakby malo bylo.
Ja juz nic nie wiem - swiat mi sie do gory nogami wywrocil. Wszystko. Nigdy tak nie odczuwalam, nigdy czegos takiego nie przezylam a zyciorys mam przedni, mozna by kilka osob obdzielic.
I teraz widze ze nie przezylam w sumie nic. NIC.
Moze mam zaczac w Boga wierzyc? Bo jestem niewierzaca. Ale szanuje czyjas wiare.
A za oknem znowu kuwa jakis wicher wieje. Pewnie pogoda sie znow zjebie.
Wracam do filmu. Ciezko mi sie oglada. Wogole wszystko idzie jak z kija. :evil:
Powoli zaczynam rozumiec ludzi ktorzy sie samookaleczaja - jest bol i chcesz zrobic wszystko, by go nie czuc.
Tesknota mnie dobija. Nigdy dotad tak nie tesknilam za nikim. Moze raz, jak corka byla mala a ja wyjechalam na szkolenie...
Nikt inny nie byl wart takiej tesknoty.
Nikt zyjacy. Po niezyjacych teskni sie inaczej.
OK skoncze bo smece jak stara baba, ktora nota bene jestem :D
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Mój dzisiejszy dzień

przez ajana 10 mar 2014, 21:31
Hej;) jest tu jeszcze ktoś?Angie co u Ciebie?
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
21 gru 2013, 11:39

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 10 mar 2014, 21:44
walka trwa lata z przerwami ile będzie trwać jeszcze nie wiadomo, ale gra zwana życie jest tego warta 8)
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez ajana 10 mar 2014, 21:48
Oo jakie pozytywne zakończenie;) ja póki co postanowilam z lekarzem odstawic leki i zobaczymy czy jestem gotowa iść dalej.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
21 gru 2013, 11:39

Mój dzisiejszy dzień

przez angie1989 10 mar 2014, 23:14
U mnie z objawami nie najlepiej...ale jakoś,funkcjonuje...czekam na wynik z boleriozy i myślę nad badaniem na tezyczke...
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 10 mar 2014, 23:26
z lekami czy bez byle do przodu :D
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez dar 11 mar 2014, 00:09
Od początku dnia dobrze mi się spało. Od rana miałem "rozmowy" z pewną osobą, która nie potrafiła się określić o co jej chodzi... Później miła podróż, rozmowy, siłownia. Ogólnie fajny dzień... Dobrze się czuję... oby tak częściej 8)
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Mój dzisiejszy dzień

przez aardvark3 11 mar 2014, 01:12
hustawka nastrojow z przewaga nijakiego, zastanawiam sie nad przyczyna takiego odbioru rzeczywistosci w sobie.
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Mój dzisiejszy dzień

przez ajana 11 mar 2014, 07:01
Angie1989 a co się dzieje?

-- 11 mar 2014, 06:02 --

nerwosol-men racja, obym tylko umiała sobie poradzić bez leków :)
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
21 gru 2013, 11:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do