Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez mia25 06 paź 2007, 15:30
jakies 5 lat myśle ze nawet nieźle dawałam sobie rade ale miałam w końcu taki dzień ze stwierdziałm ze po prostu już nie dam.poszłam do lekarza i byłam już gotowa na wszystko byle tylko było lepiej. zapisał mi efectin75er powiedział ze to hit choć oczywiscie leki nie załatwią wszystkiego.z tego co czytam na forum to ludzie mówią ze to jest bardzo dobry lek.na razie jest źle ale musze dac rade nie mam wyjścia.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

przez Pstryk 06 paź 2007, 15:35
Na koszmarne sny jest metoda: poza stosownymi lekami (przepisuje psychiatra) ważne, aby budząc się jak najszybciej zacząć myśleć o czymś innym - czymkolwiek, byle nie związanego ze snem. Myśleć, myśleć, myśleć, a najlepiej coś zrobić. Wówczas obrazy ze snu nie zapiszą się trwale w pamięci, a odczucia nie będą takie intensywne!
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Mooni 06 paź 2007, 15:50
dżejem napisał(a):I oczywiście standardowo pokłóciłam się z matką

a co? ona je chciała? :lol:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:57 pm ]
a propos gaci. Cholera nie potrafie znaleźć odpowiednich. Jak znajdę, to są to zazwyczaj jeansy w których cioram do upadłego. Piorę i chodzę i tak do czasu, aż nie zaczną puszczać na szwach i w innych dziwnych miejscach :oops: Mam co prawda jeszcze jedne, czarne, ale jest to nr 2 i zakładam tylko wtedy, jak jeansy nie wyschną. Masakra. Nie ma to jak być elegancką kobietą w średnim wieku :twisted:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez wiolka 06 paź 2007, 16:20
mia25 napisał(a):jakies 5 lat myśle ze nawet nieźle dawałam sobie rade ale miałam w końcu taki dzień ze stwierdziałm ze po prostu już nie dam.poszłam do lekarza i byłam już gotowa na wszystko byle tylko było lepiej. zapisał mi efectin75er powiedział ze to hit choć oczywiscie leki nie załatwią wszystkiego.z tego co czytam na forum to ludzie mówią ze to jest bardzo dobry lek.na razie jest źle ale musze dac rade nie mam wyjścia.


Ja jak dostałam seroxat to przez 9 dni nie jadłam i nie spałam w ogóle, ale po jakiś 3 tyg. rewelacja, szkoda tylko, ze po miesiącu odstawiłam... Gdybym była w polsce to na pewno brałabym leki, niby maskuja tylko objawy, ale wtedy tez dostajesz szansę, zeby sobie to wszystko poukładać bo W KOŃCU masz dobre samopoczucie...
życzę powodzenia i pisz o postępach

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:20 pm ]
mia25 napisał(a):jakies 5 lat myśle ze nawet nieźle dawałam sobie rade ale miałam w końcu taki dzień ze stwierdziałm ze po prostu już nie dam.poszłam do lekarza i byłam już gotowa na wszystko byle tylko było lepiej. zapisał mi efectin75er powiedział ze to hit choć oczywiscie leki nie załatwią wszystkiego.z tego co czytam na forum to ludzie mówią ze to jest bardzo dobry lek.na razie jest źle ale musze dac rade nie mam wyjścia.


Ja jak dostałam seroxat to przez 9 dni nie jadłam i nie spałam w ogóle, ale po jakiś 3 tyg. rewelacja, szkoda tylko, ze po miesiącu odstawiłam... Gdybym była w polsce to na pewno brałabym leki, niby maskuja tylko objawy, ale wtedy tez dostajesz szansę, zeby sobie to wszystko poukładać bo W KOŃCU masz dobre samopoczucie...
życzę powodzenia i pisz o postępach
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

Avatar użytkownika
przez Mooni 06 paź 2007, 16:22
dżejem napisał(a):jej równie często wydaje się, że mi mówiła, gdy nie mówiła.


skądś to znam. Moj małżon tak czesto ma :evil:
A z matką miałam/jeszcze niekiedy mam inne przeboje. Zawsze mnie usiłowała przekonać, ze to co ona wymysliła, jest lepsze
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 06 paź 2007, 17:05
A dzisiaj to mnie mama już całkiem zdołowała.Powiedziała że jestem dziwaczką, no to pytam sie o co jej w tym chodzi,a mama na to, że ona nie ma nerwicy tylko ja i przez to jestem dziwaczką :cry: Koszmar :-|
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 paź 2007, 17:16
Mooni napisał(a):Piotrek !! nie zachwalaj tak bardzo, bo do ciebie przyjedziemy Mr. Green hmmm Rolling Eyes niezły pomysł! kto jest za??

zapraszam :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
smutna48 napisał(a):Pozdrawiam fajnie że jesteś zadowolony :-)
sobotaaaaa eghhhhhhhh sobotaaaaa i znowu to samo

Również pozdrawiam :] sobota... sobota... siedzę w domu i szczerze mówiąc czuję się nieco dziwnie... bardzo dziwnie. Odzwyczaiłem się od dziwactw mojej mamy i zaczyna mnie wszystko tu drażnić. Coś czuję że spędzę tu tylko taki fragment weekendu jak to będzie konieczne.
Mooni napisał(a):zapraszam do mnie, pomożesz prasować.

Polina napisał(a):Do mnie masz blisko, a u mnie tyle kurzu i nie poodkurzane i w ogóle syf maksymalny.

No ja też się dopisuję... u mnie na stancji można coś poprasować, coś posprzątać, się cosik znajdzie zawsze :lol: dodatkowe rączki mile widziane
Polina napisał(a):Ciągle mi się śnią te cholrene koszmary. Jestem tym strasznie zmęczona, prawie nie mogę spać.

Taka moja osobista teoria... Kwestia: "Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz". Na jakość snu - wiadomo - wiele czynników ma wpływ, a myślę, że jak człowiekowi się źle śpi, to drażni go to, nerwy skaczą i potem z tego mogą jakieś koszmary itp być. Więc coś może postaraj się zmienić. Spróbuj (eksperymentalnie) wyspać się gdzieś indziej zupełnie - nie wiem... u mamy, u przyjaciółki, gdzieś na ławce w parku (żartuję :lol: ), ale gdziekolwiek indziej. Ja zauważyłem że u mnie zmiana miejsca natychmiastowo zmienia jakość snu... na stancji wysypiam się jak młody bóg, tutaj zjechałem i pierwsza noc, wstałem o 13 niewyspany. Nie wiem od czego to zależy, ale trzeba popróbować - tylko jeden z wielu możliwych pomysłów podsuwam.
bethi napisał(a):ta, komunikacją miejską powinien zająć się Ben Laden. Ale się cieszę, że jesteś z Nami

żebym tylko wtedy nie był w autobusie/tramwaju :P
Gosiulka czasem ludzie nawet Ci najbliżsi nie wiedzą co mówią... Wiele razy coś w ten deseń od swoich usłyszałem... po prostu tylko zapomnieć.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Pstryk 06 paź 2007, 17:38
Polina napisał(a):Ale nuda. Ciemno i leje. A ja nie mam żadnych słodyczy

To ja Ci osłodzę żywotek - tulę mocniutko :!:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:39 pm ]
P. S. Chciałam wkleić Kubisia Puchatka z baryłką miodku ale to dla mnie zbyt wysoka technika :?
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez VTEC 06 paź 2007, 17:49
Witam wszystkim serdecznie :D

U mnie wszystko cacy , poza drobnymi dolegliwościami jest świetnie ..

Dziś .. właściwie potrzebą chwili popstanowiłem spędzić wieczór prywatkowo (10piw) , czy ktoś przyjdzie czy nie będę się świetnie bawił :twisted: ... sesja zaliczona , masa ważnych spraw na plus , a co sobie będę żałował ....

Pozdrawiam pijących dziś :D


PS. Może jakiś prywatkowy wątek założyć (offtop?) ?
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

przez Pstryk 06 paź 2007, 18:01
VTEC, a za tydzień nie moglibyśmy sobie urządzić pijatyki??? Bo teraz antybiotyki biorę :lol:

Ale jutro nie będziesz miał kaca :?: :lol:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez VTEC 06 paź 2007, 18:10
bethi : niestety za tydzien uczelnia :?

a kac jasne .... no i lęki , strach , dezorientacja .... nie moge się doczekać :D :twisted:

dawno sie nie mierzyliśmy z 'koleżanką' ;)

PS. Jedno chyba możesz :D ?
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 06 paź 2007, 18:33
Faktycznie może nie ma co sie przejmować tymi docinkami mamy (ale to tak rani) :-| . Dzisiaj miałam jakiś ten dzień dziwny no bo cały czas jakaś zalękniona chodzę i płakać mi się chce.Pierwszy raz powiedziałam mojemu synkowi 11 lat że mam nerwice (bo widział mnie jak bałam się iść do sklepu) no to wiecie co mi odpowiedział że tą nerwicę mam przez tatę (czyli mojego małżona) :shock: Jak już dziecko mi takie coś powiedziało no to nad czym ja tu się jeszcze zastanawiam :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez VTEC 06 paź 2007, 20:36
Zapraszam wszystkich do OFF top'a ... na wątek sobotnio relaxacyjny :D

tam sie wyluzujesz ;)

Pozdrawiam

Paweł
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 paź 2007, 21:10
Polina napisał(a):Ja to jestem pier.... niętym zerem

Uuu... a któż to taki mocny żeby takie rzeczy gadać? Nie żebym chciał kogoś obrażać (bo szczerze mówiąc nie wiem kto Cię tak nazwał), ale zwykle jak osoba mówi takie rzeczy komuś to tak naprawdę o sobie to mówi.
bethi napisał(a):To ja Ci osłodzę żywotek - tulę mocniutko

Polina napisał(a):Ja tysz się odtulam

Mogę się w ten dzisiejszy parszywy dzień dołączyć?
VTEC napisał(a):a kac jasne .... no i lęki , strach , dezorientacja .... nie moge się doczekać

i trzęsące się rączki rozlany kompot na stołówce z powodu wcześniej wymienionych, rozbiegane spojrzenie, chęć zapadnięcia się pod ziemię... ale parę godzin wcześniej było bosko więc warto było :P
Gosiulka napisał(a):no to wiecie co mi odpowiedział że tą nerwicę mam przez tatę (czyli mojego małżona) Shocked Jak już dziecko mi takie coś powiedziało no to nad czym ja tu się jeszcze zastanawiam

tylko współczuć mogę... jak ja mam w przyszłości stać się kolejnym wywoływaczem nerwicy u kolejnej kobiety to lepiej niech mnie coś jutro rozjedzie... byle skutecznie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do