Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Lola Rose 10 wrz 2013, 22:15
Koszmarny, dobrze, że już się skończył. Choć jutro pewnie lepiej nie będzie.
Jestem jaka jestem
Offline
Posty
664
Dołączył(a)
23 kwi 2013, 19:50

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 wrz 2013, 19:05
Jeden z gorszych w ostatnim czasie. Bardzo męczący, nerwowy...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mark123 13 wrz 2013, 17:02
Nie bardzo.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 14 wrz 2013, 21:40
beznadzieja.....
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Wieszak w trawie 15 wrz 2013, 00:14
Spokojny, bez większych nerwów. Ostatnio było to rzadkością. Chęć zrobienia czegoś konstruktywnego - to nowość. Powstał nowy obraz... Jest chęć działania, której wcześniej nie było, tylko smutek, strach i wieczne poddenerwowanie i rozdrażnienie. Drżenie rąk uniemożliwiało mi oddaniu się mojej pasji. W końcu... po tylu latach zaczęłam odczuwam SPOKÓJ. Biorę pigułkę, zasypiam i budzę się wypoczęta - to też nowość. Bycie szczęśliwą? Te znaczenie było mi długo obce. Samotność, mimo wielu przyjaciół i wsparcia rodziny - dlatego postanowiłam zarejestrować się tutaj. Jest mi lepiej, nawet jak mogę tylko napisać parę linijek tego co czuję, a ludzie nie będą mnie odbierać jak wariatki :blabla:

Witam Was serdecznie i życzę miłego wieczoru :papa:

Wieszak w trawie.
Chowała w sobie resztki tego uczucia mimo to czasem odwieszała je niczym płaszcz na zakurzony wieszak z napisemPRZESZŁOŚĆwisiały już na nim tymczasowo smutek, nienawiść, gniew i od czasu do czasu poczucie samotności gdy jej smutki wisiały spokojnie w ciemnym kacie czuła się radosna i wyzwolona
Posty
58
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 00:01

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mrrafal 15 wrz 2013, 16:15
Jak każda niedziela, ta też jest bez sensu. Zamiast odpoczywać siedzę przed komputerem. Czuję lęk przed całym tygodniem w pracy, jestem zmęczony i rozdrażniony. Jakby tak sięgnąć pamięcią wstecz, nigdy nie miałem fajnej niedzieli. I jak to w każdą niedzielę, marudzę na potęgę :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
25 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 wrz 2013, 16:24
Wieszak w trawie, witaj u nas :D To jest naprawdę magiczne miejsce. Zawsze, gdy jest mi źle tutaj piszę. Ktoś odpowie, czasem nie, ale wyrzucasz smutki i jest Ci lepiej.To pewne. Jesteś we właściwym miejscu :D

-- 15 wrz 2013, 15:28 --

mrrafal, to prawda, gdy pracowałam bardzo nie lubiłam niedziel. Niby człowiek trochę się zrelaksował w piętek wieczorem i w sobotę, a tu już jutro powrót do codzienności. Jeśli nie masz specjalnych obowiązków rodzinnych, spróbuj niedzielę zapełnić czymś miłym. Mam na myśli odwiedzenie miejsc, które lubisz, lub też spotkanie z kimś sympatycznym. Staraj się nie spędzać tego dnia w domu...może pomoże :mhm:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Wieszak w trawie 15 wrz 2013, 22:20
Witaj Jasaw, no i reszto :uklon:

Jak wiem, że jestem w miejscu, gdzie zostanę zrozumiana i mogę swobodnie porozmawiać, to już samo czytanie Waszych wypocin przynosi mi wielką ulgę :105:
Chowała w sobie resztki tego uczucia mimo to czasem odwieszała je niczym płaszcz na zakurzony wieszak z napisemPRZESZŁOŚĆwisiały już na nim tymczasowo smutek, nienawiść, gniew i od czasu do czasu poczucie samotności gdy jej smutki wisiały spokojnie w ciemnym kacie czuła się radosna i wyzwolona
Posty
58
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 00:01

Mój dzisiejszy dzień

przez maciekpoznan 16 wrz 2013, 08:42
Byłem właśnie na pobraniu krwi i zemdlałem. Twardziel ze mnie ...
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Wieszak w trawie 16 wrz 2013, 09:30
maciekpoznan napisał(a):Byłem właśnie na pobraniu krwi i zemdlałem. Twardziel ze mnie ...

Osobiście znam 3 osoby, które identycznie reagują na pobranie krwi, ogólnie na widok krwi. Czym Ty się martwisz, to dość powszechna dolegliwość :smile:
A ja mam wrażenie, że lek przestał działać. Działał 3 dni, spałam jak niemowlat, budziłam się wypoczęta, a teraz (mimo zwiększonej dawki) jakbym w ogóle jej nie czuła. To się nacieszyłam. Ech... :bezradny:
Chowała w sobie resztki tego uczucia mimo to czasem odwieszała je niczym płaszcz na zakurzony wieszak z napisemPRZESZŁOŚĆwisiały już na nim tymczasowo smutek, nienawiść, gniew i od czasu do czasu poczucie samotności gdy jej smutki wisiały spokojnie w ciemnym kacie czuła się radosna i wyzwolona
Posty
58
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 00:01

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez hania33 16 wrz 2013, 09:37
Wieszak w trawie, Witaj...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 16 wrz 2013, 10:22
dzień jak co dzień ostatnio: beznadzieja i zamulenie.

Wieszak w trawie, a jakie to tabsy bierzesz? Jeśli są to nasenne to człowiek się od nich szybko uzależnia i dość szybko przestają działać.
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 16 wrz 2013, 10:24
PoznacSiebie, a boks pomaga chociaż?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 16 wrz 2013, 10:31
Mushroom, no właśnie ostatnio przestał, źródełko się wyczerpało. Było tak z wieloma rzeczami w moim życiu że przez jakiś czas pomagały, była euforia a potem to już rutyna, monotonia i powrót do marnego samopoczucia dlatego też wznawiam moją terapie w tym tygodniu.
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do