Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez monk.2000 04 wrz 2013, 18:23
roxaneczka37, dla ciebie jak najbardziej. Daj jakiś kontakt, dobre byłoby gg, skype, albo Facebook.

Dzisiaj trochę spałem, potem się wziąłem za czytanie książki.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jatoja 04 wrz 2013, 18:43
hejka ..

moj dzien 12h przed monitorem w pracy,wcisnelam w sibie na siłe 3 suche bułki bez niczego. i pytam jak tu życ ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
22 sie 2013, 19:58
Lokalizacja
Nibylandiaaa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez another_memory 04 wrz 2013, 18:43
monk.2000, co czytasz? Szukalam ostatnio czegos ciekawego a skonczylam z kolejna ksiazka Mastertona.
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jatoja 04 wrz 2013, 18:53
another_memory napisał(a):milady jesli jeszcze nie byłaś na rozmowie- trzymam kciuki ;)

a z dnia dzisiejszego odkryłam, że jestem zawistna do szpiku kości. Irytują mnie ludzie, szczególnie Ci, którym coś wychodzi.
Ja nie chcę być takim człowiekiem!! :( a nie umiem zwalczyć w sobie tej złości. Czuję się żałosna i zakompleksiona. Czy ktoś z Was miewa takie odczucia do innych ludzi? Czy tylko ja jestem takim beznadziejnym przypadkiem..



witaj w klubie,ja tak mam prawei cały czas, zawistna zdenerowana ,rozdrażniona...przepełniona zazdrościa,zazdrosszcze że ludzie jedzą maja apetyt a ja nic nie dam rady w sibie wciskać. jak widze że ktoś je odrazu jestem zła i zazdrosna że ludzie mogą jeśc i cieszcyc sie jedzniem a u mnie iweczny brak apetytu ruinuje mi zycie. w kompleksach też cała tone,mimo miłych słow od znajmoych nie mam checi sie z kim kolwiek widywać, do pracy chodze na siłe ,wegetuje w niej wiec pewnie niebawem ja strace. i tak moje błedne kolo sie kreci
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
22 sie 2013, 19:58
Lokalizacja
Nibylandiaaa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez another_memory 04 wrz 2013, 19:00
jatoja, przykro mi, bo wiem jakie to paskudne uczucie. U mnie akurat nie jest to zwiazane z odzywianiem ale tez kiepsko.

A co do Twojego problemu, jesli moge zapytac, to dlaczego nei mozesz jesc? Pytam, bo mialam kolezanke w pracy, ktora miala np. problem z anoreksja i patrzyla z pogarda na tych, ktorzy jedza. W kazdym razie bardzo wspolczuje.
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 04 wrz 2013, 19:14
samochód tak jak mi się tajemniczo popsuł tak się tajemniczo naprawił 8)
trening mi kiepsko poszedł ale sam fakt że ruszyłem tyłek sprawia że czuję się o niebo lepiej.
Chyba idzie bardzo fajny weekend no i moja bejbe przyjeżdża :105:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 04 wrz 2013, 19:15
Ale historie o mnie żyją swoim życiem, a ja jeszcze się do tego nie przyzwyczaiłam...


Vett, ja już miałam z 3 razy guza mózgu, padaczkę i pierdyliard innych chorób wg tego co krążyło o mnie po samej uczelni tylko ;) a, no i jeszcze udawałam jak mi się nudziło ;) - z czasem nabierzesz dystansu i przestaniesz się tym przejmować. Ja po 2 latach już się z tego tylko śmiałam ;)
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jatoja 04 wrz 2013, 19:16
another_memory napisał(a):jatoja, przykro mi, bo wiem jakie to paskudne uczucie. U mnie akurat nie jest to zwiazane z odzywianiem ale tez kiepsko.

A co do Twojego problemu, jesli moge zapytac, to dlaczego nei mozesz jesc? Pytam, bo mialam kolezanke w pracy, ktora miala np. problem z anoreksja i patrzyla z pogarda na tych, ktorzy jedza. W kazdym razie bardzo wspolczuje.



nie nie nie ja wrecz przeciwnie z ano0reksja nie mam nic wspolnego,tylko od dziecka bylam nie jadkiem jakkims maly stres i apetytu brak,wiec ważyłam nie wiele wiecznie słyszlam "ale jestes chuda,przytyj" no i sie po przestawiało w głowie. od 5 lat ciągle chce przytyc i udaje mi sie czasmi osiągne wage taka jak mi odpowida i zktora czuje sie dobrze i potem cos sie dzieje i zaczynam sie zle czuc, nic moge nie jesc claymi dniami,mam refluksy może one tez to nasilaja. i waga spada i jestem totalnie zdolowana. u mnie psychiatra stwierdzila ze odwrotnie jak u anorektyczek, ja tez sie waze z dwa razy dzinie licze kalorie ale wszytsko aby przytć badz nie schudnać. a jak schudne pare kg to już nie moge na sibie patrzec;/ mimmo ze koleznki mi zazdroszczą ze dobrze wyglądam ja sie nie akcpetuje chce byc bardziej okragła... mam depresje i nerwice lekowa leki mi jako tako pomagal i tez przestaly dzialac wiec jest nie ciekawie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
22 sie 2013, 19:58
Lokalizacja
Nibylandiaaa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez another_memory 04 wrz 2013, 19:25
jatoja, a bylas u psychologa? Nie jestem zadnym specem ale sama po sobie wiem, ze leki dzialaja tylko do czasu. Wydaje mi sie, ze terapia moglaby Ci pomoc, przynajmniej warto sprobowac. Mam nadzieje, ze w koncu Ci sie uda.
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jatoja 04 wrz 2013, 19:36
another_memory napisał(a):jatoja, a bylas u psychologa? Nie jestem zadnym specem ale sama po sobie wiem, ze leki dzialaja tylko do czasu. Wydaje mi sie, ze terapia moglaby Ci pomoc, przynajmniej warto sprobowac. Mam nadzieje, ze w koncu Ci sie uda.



tak byłam byłam, czekam w kolejce na psychoterpie indywidualna, bo na grupe nie mam za bardzo jak sie zaspiać ze względu na prace. A może ktoraś z kobiet stosowala leki ktore zwiekszały apetyt,i nie podnoisły prolaktyny??poki co musze sie ratowac jakimis lekami, bo na jedznie nie moge patrzec, dzien zaczynam od wymiotow ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
22 sie 2013, 19:58
Lokalizacja
Nibylandiaaa

Mój dzisiejszy dzień

przez nerwa 04 wrz 2013, 21:51
jatoja, ja mam podobne problemy z tym apetytem. Tzn. moze nie jest ze mna teraz az tak tragicznie, bo costam jem, ale generalnie przez te ciągłe nerwy raczej jesc mi sie nie chce. I tak waże juz mega mało, i to jest moj dodatkowy stres (ze schudne jeszcze bardziej). Ja chce przytyc ;((( !!! I tez waze sie co chwile, w nadzieji, że moze przytylam chociaz ze 2kg, a tu ciagle nic :( a teraz w ogole chyba zchudlam z kilogram. Eh
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez another_memory 04 wrz 2013, 22:47
O ile łatwiejsze byłoby życie a ludzie szczęśliwsi, gdyby Ci walczący na wszelkie sposoby z nadwagą mogli oddać po parę kilo ludziom, którzy nie mogą przybrać na wadze chociaż starają się ze wszystkich sił. Wiem, wiem.. Utopia. Ale trzymam kciuki za Was dziewuchy, żebyście podłapały parę kilo i poczuły się chociaż trochę lepiej.
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Mój dzisiejszy dzień

przez Ramanujan 04 wrz 2013, 22:59
Jeden z najgorszych dni życia za mną, więc powinno być lepiej. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ramanujan
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Lola Rose 05 wrz 2013, 16:48
Ciężki, oj ciężki. Trudne decyzje za mną, a z kolei przede mną trudne rozmowy, które zapewne skończą się awanturą i niezrozumieniem moich decyzji.
Jestem jaka jestem
Offline
Posty
664
Dołączył(a)
23 kwi 2013, 19:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot] i 9 gości

Przeskocz do