Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Pstryk 05 paź 2007, 20:48
No, to po dobrym humorze pozostało jedynie mgliste wspomnienie... Idę sobie. Bo mojemu facetowi nagle wzięło się na "rozmowy" (czyt.: złośliwości w związku z moją aktywnością na forum).
Tulę :?
Pstryk
Offline

przez smutna48 05 paź 2007, 20:48
Kiszkowato.... kiszkowato samotnie i kiszkowato a oprucz tego zakręcony dzień teraz weekend jeszcze bardziej do bani a ja nawet siły nie mam zmieniać swojego zycia zaczynam się bac że przywykłam do tego całego g... eghhhhh eghhhhhhhhh

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:56 pm ]
Eghhhh Bethi kopa posylam za te złośliwsci dla niego ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Mooni 05 paź 2007, 20:58
Polina, nie dołuj już! Może ci to jabłuszko sfermentuje w żoładku i ci sie humorek polepszy ;)
bethi, powiedz mu, że widocznie z nami masz wiecej tematów do obgadania niż z nim. Sorki, tu wychodzi moja sympatia do mojego chłopa :twisted:
dżejem, czy forum się rozjechało przez to winko, czy jakis problem techniczny?
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 05 paź 2007, 21:02
Mooni napisał(a):dżejem, czy forum się rozjechało przez to winko, czy jakis problem techniczny?

:lol: :lol: :lol: Brak emotek :lol: :lol: :lol: Kulam się ze śmiechu :lol: :lol: :lol:

A powiedziałam mu i się z tego robi jakaś zadyma. Jeszcze chwilkę go powkurzam ;)
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Mooni 05 paź 2007, 21:10
bethi, papciem go!
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Sorrow 05 paź 2007, 21:16
bethi napisał(a):Sorrow, a może po prostu nie lubisz robić za posłańca, dlatego Twoja podświadomość broni się przed tym dolegliwościami fizycznymi. Może czas poćwiczyć trochę asertywność?

Nie. Po prostu się źle czułem od rana. Pomagać lubię, bo za kieszonkowe mogę sobie kupować płyty, książki i komiksy.
Ale często się czuję na tyle źle, że nie jestem w stanie :( .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez smutna48 05 paź 2007, 21:16
albo tym -

Obrazek

Obrazek
;) ;) ;) ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:17 pm ]
Sorrow tule pozdrawiam
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez smutna48 05 paź 2007, 21:27
z innego forum :oops: o zupełnie innej tematyce ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 05 paź 2007, 21:34
no ja tu już marudziłam co by ikon dorzucili
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Mooni 05 paź 2007, 21:37
a ja chyba mam dość. Ide się położyć. Dobrze, że mi pomogłyscie, bo jakbym całą flachę sama wypiła... uuuuuuuu
dobrej nocki :D
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez natik 05 paź 2007, 22:23
jutro mam romantyczna kolacje z mym nowym slynnym juz amantem i tak sie zastanawiam czy jak biore leki to moge pic winko np.?
czy lepiej ich jutro nie wziac?????i tak mi nic nie daja poki co i bez nich mi lepiej.......nie chcialabym po takim mixie citaxin+alkohol odplynac czy tez zejsc bo troche obciach tak na poczatku :D bardzo prosze o rade.
a moze jak wezme rano to do wieczora juz nie dziala?
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 05 paź 2007, 22:27
A mój dzień to do bani był. Czy to normalka przy nerwicy że coraz bardziej nerwowa i wybuchowa (o byle co) jestem. Jak zwykle wyładowywuję swoje nerwy na moich dzieciach (już mi ich szkoda) bo co oni biedni zawinili przecież nic. Wizyta u psychiatry dopiero za tydzień a ze mną coraz gorzej jest (a może to pogoda mnie dobija).Nienawidzę sebie za to że jestem taka a nie inna (jak sprzed choroby).Za tydzień w czwartek rodzice wyjeżdżają na kilka dni (a mnie na samą myśl to już telepie).Nie lubię zostawać sama tzn.nie tak sama bo z małżonem i dziećmi (ale co mi z tego).A dość już użalania się nad sobą. Może jutro będzie lepiej ;) Pozdrawiam wszystkich!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 06 paź 2007, 00:16
Natik wszystko zależy jak dużo planujesz wypić tego winka :lol:
Gosiulka mam nadzieje, że jutrzejszy dzień będzie lepszy <tule>
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 paź 2007, 00:50
A mój dzień był kompletnie nieudany,do d.... i w ogóle...
Na uczelni..z nikim nie gadałem,podczas gdyinni gadali do siebie smiali się.....ja już się chyba nie zmienie!!!!!!!!!!!!
W dodatku jedna dziewczyna powiedziała drugiej o mnie że jestem pierd..nięty.....no tylko dlaczego???może dlatego że tylko się nie odzywałem do wszystkich????....nie rozumiem kompletnie ludzi....czuje że ludzie z mojej grupy i w ogóle ludzie są z innego świata a ja do niego nie pasuje....w każdym razie po tym co dziś przeżyłem,jestem załamany...Ja już nie wiem co mam jeszcze zrobić żeby jakoś komunikować się z ludżmi.....ja chyba już zawsze będe odbiegał od reszty towarzystwa :cry:
Nie mam sily na kolejne zmaganie się z ludżmi,nie wiem jak ja to wytrzymam ale musze wytrzymać do tej niedzieli :cry: ....
W dodatku dziś spożnilem się na pociąg<a byłem już w kasie i kupowałem bilet>,potem kupiłem bilet do autobusu,w moim mieście wysiadłem i była taka ulewa ze cały zmokłem w drodze do domu,potem już w domu chcialem sobie włączyć spokojnie kompa i pogadać z Wami na forum a tu wyskoczył wirus i musialem zrobić reinstalke Windowsa,a na domiar złego dostałem ostrego ataku biegunki :cry:
NIENAWIDZE PIĄTKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mam nadzieje że sobota będzie ok dla nas wszystkich ;)
Ja będe dopiero wieczorem.Trzymajcie się kochani ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości

Przeskocz do