Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 16 sie 2013, 01:55
anna.anakaia, nie wiem czy tak racje rację ale miło było :D
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Lola Rose 16 sie 2013, 11:44
Nie za fajnie się zaczyna. Własnie się dowiedziałam że taki facet z mojej miejscowości się powiesił :shock:
Jestem jaka jestem
Offline
Posty
664
Dołączył(a)
23 kwi 2013, 19:50

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 16 sie 2013, 11:56
kasiątko, super :D
ja poobijana, nie moge chodzić, wszystko boli, tyłek, zdarte kolano, noga ręka
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez eurydyka1 16 sie 2013, 12:39
Lola Rose napisał(a):Nie za fajnie się zaczyna. Własnie się dowiedziałam że taki facet z mojej miejscowości się powiesił :shock:

u mnie na osiedlu tragedia goni tragedię. Ciągle ktoś albo się wiesza (były już co najmniej 2 takie przypadki), albo zapija na śmierć, albo zabija się na motorze (20-latek), albo rak (w moim bloku, matka zostawiła dwoje dzieci), albo zawał. Przerabiam to co parę miesięcy, ale jakoś mnie to nie rusza. Może uodparniam się na śmierć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
656
Dołączył(a)
12 cze 2013, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 16 sie 2013, 20:32
amelia83, ;)


Z bratem byłam w mieście. Potem siedzieliśmy pod sklepem ze 3 godziny i on pił piwo. Jak miał zamiar wejść jeszcze do drugiego to wściekła poszłam do domu.Pogadałam pod sklepem ze znajomymi i znów nasłuchałam się komplementów. Dzień spoko tylko ten pijak dalej nie wrócił :roll:

-- 16 sie 2013, 20:33 --

Wiecie jak to jest pod wiejskim sklepem. Coś w rodzaju pabu tylko może mniejsza kultura
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Montexy 16 sie 2013, 23:20
Powrót do normalności przez ostatni miesiąc, nie mialem nerwicy przez 3, 4 miesiące a jak przyjebała w jeden dzień to myślałem ze wyląduje w psychiatryku, uczucie jakbym był nie z tego świata, uczucie jakbym był najwazniejszy na swiecie, masakra, nikomu tego polecam, jakos z tego wychodze, a dodam ze taka akcje mialem po 3 dniowym piciu z kolegami :roll: Wy tez mieliscie takie akcje ?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
30 sie 2011, 12:56

Mój dzisiejszy dzień

przez Nuve 17 sie 2013, 02:38
dopiero co sie zaczal, probowalem isc spac. juz zasypiam gdy poczulem jakies uderzenie/rozrywanie/pekniecie i sie przestraszylem, tyle z spania. teraz martwie sie udarem/stwardnieniem roz.
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stasiu 17 sie 2013, 08:13
Ja to nie mogę ciągle zasnąć. Jeżdżą te tiry, aż się dom trzęsie :silence:. Myślę bez przerwy, że za mało udało mi się zrobić w ciągu dnia :why:.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 sie 2013, 08:01

Mój dzisiejszy dzień

przez Lola Rose 17 sie 2013, 20:27
eurydyka1 napisał(a):
Lola Rose napisał(a):Nie za fajnie się zaczyna. Własnie się dowiedziałam że taki facet z mojej miejscowości się powiesił :shock:

u mnie na osiedlu tragedia goni tragedię. Ciągle ktoś albo się wiesza (były już co najmniej 2 takie przypadki), albo zapija na śmierć, albo zabija się na motorze (20-latek), albo rak (w moim bloku, matka zostawiła dwoje dzieci), albo zawał. Przerabiam to co parę miesięcy, ale jakoś mnie to nie rusza. Może uodparniam się na śmierć.

Mnie w sumie samobójstwo tego gościa też nie bardzo obeszło. Chyba po części dlatego, ze go właściwie nie znałam, ale głównie dlatego, że to był alkoholik i tyran. Niedawno jego żona wzięła się razem z dziećmi (oni są w sumie już prawie dorośli) i się wyniosła do swoich rodziców po kolejnej awanturze. Nie pierwszy raz zresztą, ale teraz nie chciała już wrócić i się jej nie dziwię. Dlatego jakoś tego gościa nie żałuję biorąc pod uwagę jaki był.
Jestem jaka jestem
Offline
Posty
664
Dołączył(a)
23 kwi 2013, 19:50

Mój dzisiejszy dzień

przez Montexy 18 sie 2013, 00:18
Hej, dzisiejszy dzien był super, poza paroma sprawami, do czego zmierzam, wykonałem sam na sobie pewien eksperyment(tylko go opisuje), od 3 dni bez zadnych uzywek, biore 2 tabletki magnezu Zdrovit i 1 tabletke na uspokojenie firmy Labofarm(nie reklamuje) co 4 godziny, i cholera widac efekty, powracam do normalnego zycia, czy problemem nerwicy może być nie dobór magnezu w komórkach ?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
30 sie 2011, 12:56

Mój dzisiejszy dzień

przez JKPG 18 sie 2013, 00:57
Dziwny dzień. Nieprzespana noc, kilka razy budziłem się w nocy, raz z kompletnie zdrętwiałą ręką (na całej długości). Podejrzewam, że to wina pozycji, w której zasnąłem, ale od razu po przebudzeniu dopadł mnie z tego powodu ogromny strach. Masakra. A tak by the way, to czy ktoś z Was przyjmuje Asmag B?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

przez dzem1988 18 sie 2013, 16:09
Montexy napisał(a):Hej, dzisiejszy dzien był super, poza paroma sprawami, do czego zmierzam, wykonałem sam na sobie pewien eksperyment(tylko go opisuje), od 3 dni bez zadnych uzywek, biore 2 tabletki magnezu Zdrovit i 1 tabletke na uspokojenie firmy Labofarm(nie reklamuje) co 4 godziny, i cholera widac efekty, powracam do normalnego zycia, czy problemem nerwicy może być nie dobór magnezu w komórkach ?


Mi w szpitalu powiedziano, że tak. Piłam za dużo kawy, teraz piję jedną dziennie. Ogromnie bym się bała wypić drugą (piłam 5 dziennie). Teraz nawet po tej pierwszej czuję, że czuję się gorzej (podobnie po alkoholu i papierosach). Nie wiem czy sobie to wymyśliłam czy faktycznie wypłukaniem magnezu w jakiś sposób doprowadziłam do stanów lękowych i nerwicy.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
17 sie 2013, 19:46

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 18 sie 2013, 19:15
Dzień do d....y :why: źle mi
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez monk.2000 18 sie 2013, 19:28
Jak tu czytam wpisy osób, które traktują nerwicę jak przeziębienie, weź magnez i przejdzie, to się zastanawiam czy rzeczywiście są chorzy, czy po prostu naiwni (jeszcze) i liczą, że można od tak z tego wyjść. Powodzenia.

Ale może ja po prostu mam cięższą jednostkę (m. in. schizofrenia), stąd moje marszczenie twarzy. Dla mnie choroba to jakaś czarna dziura, armagedon i jakaś furia starożytnych bogów. Dla kogoś to może być jak przeziębienie. Możliwe.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do