Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez perla86 10 sie 2013, 00:19
Potrafiłam siedzieć przy komputerze i nagle mi zaczęło bic szybko tak ze czułam jak klatka się rusza lecz u mnie to wywołało jeszcze większy lęk i zaczęła się jazda ale dzięki tabletkom się uspokoilo wszystko. Na ekg za pierwszym razem to miałam 109 a potem jak już brałam tabletki wtedy ebivol miałam 100 u kardiologa bo one zaczynają się wtedy dopiero rozkrecac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 10 sie 2013, 00:26
Mireille, perła86, moja Mama zawsze miała niskie ciśnienie, a tętno 100. Dostawała jedynie Digoxin. Ja natomiast łykam od lat Tertensif, na podwyższone tętno, bo również miałam problemy, ale także z ciśnieniem podwyższonym.

-- 09 sie 2013, 23:28 --

Od rana nie było przyjemnie, czułam się tak sobie, a teraz jest lepiej :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 sie 2013, 00:37
Aniu malo ostatnio piszesz stesknilam sie :*
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kn24 10 sie 2013, 00:43
jeśli chodzi o tętno to ja miałam największe 160 leżąc sobie spokojnie w łóżku ale wtedy nie miałam jeszcze zdiagnozowanej tarczycy ale to była masarka człowiek leży spokojny a tu takie tętno i w dodatku byłam wtedy w ciąży niby się mówi że w każdej ciąży tętno wzrasta ale to nie do końca prawda bo w 2 ciąży byłam pod stałą opieką endokrynologa i w ogóle mi tętno nie skakało wręcz ciśnienie miałam niskie jak zawsze i puls też w normie :) a teraz czasem zdarza mi się ze mi przyspiesza ale juz nie tak bardzo no i mam tabletki metocard na to ale na codzien nie biore u mnie to jest bardziej zwiazane z chora tarczyca bo kiedy mialam wyrownane hormony to nic takiego sie nie dzialo.
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Mireille 10 sie 2013, 01:07
perla86 napisał(a):Potrafiłam siedzieć przy komputerze i nagle mi zaczęło bic szybko tak ze czułam jak klatka się rusza lecz u mnie to wywołało jeszcze większy lęk i zaczęła się jazda ale dzięki tabletkom się uspokoilo wszystko. Na ekg za pierwszym razem to miałam 109 a potem jak już brałam tabletki wtedy ebivol miałam 100 u kardiologa bo one zaczynają się wtedy dopiero rozkrecac.


To inaczej niż u mnie.
Mi nie zaczyna szybciej bić nagle, ta tachykardia trwa przez cały czas. Nie wiem kiedy dokładnie się zaczęło, kilka miesięcy temu zauważył to psychiatra na oddziale dziennym kiedy mierzył mi ciśnienie. Za każdym razem miałam tętno 125,135 itp. mimo, że nie czułam żadnego lęku. Zaczęłam to sprawdzać sama w różnych sytuacjach, zawsze na spokojnie i ani razu nie zeszło poniżej 100. Teraz jestem zupełnie spokojna, a wyszło 120. Dlatego uważam, że to nie jest na tle nerwowym.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 10 sie 2013, 01:14
Mireille napisał(a):
perla86 napisał(a):Potrafiłam siedzieć przy komputerze i nagle mi zaczęło bic szybko tak ze czułam jak klatka się rusza lecz u mnie to wywołało jeszcze większy lęk i zaczęła się jazda ale dzięki tabletkom się uspokoilo wszystko. Na ekg za pierwszym razem to miałam 109 a potem jak już brałam tabletki wtedy ebivol miałam 100 u kardiologa bo one zaczynają się wtedy dopiero rozkrecac.


To inaczej niż u mnie.
Mi nie zaczyna szybciej bić nagle, ta tachykardia trwa przez cały czas. Nie wiem kiedy dokładnie się zaczęło, kilka miesięcy temu zauważył to psychiatra na oddziale dziennym kiedy mierzył mi ciśnienie. Za każdym razem miałam tętno 125,135 itp. mimo, że nie czułam żadnego lęku. Zaczęłam to sprawdzać sama w różnych sytuacjach, zawsze na spokojnie i ani razu nie zeszło poniżej 100. Teraz jestem zupełnie spokojna, a wyszło 120. Dlatego uważam, że to nie jest na tle nerwowym.



To ja jestem z Was najszybszy, na początku nerwicy pobiegłem oddalonego o 2km szpitala z Wyimaginowanym zawałem, zbadali, w spoczynku 186/min, pytają jak się tu dostałem z tym zawałem, a ja na to -"przybiegłem" ;) Wszyscy mieli ubaw i od razu diagnoza :yeah:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Mireille 10 sie 2013, 01:28
Mój tata miał to samo.
Kiedyś wyszłam z nim na spacer, nagle powiedział, że mu słabo i poleciał do domu. Było mu tak słabo, że nie mogłam go dogonić :lol: Często też biegał po mieszkaniu i krzyczał, że ma zawał. Dobrze, że już sobie z tym poradził
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 10 sie 2013, 01:36
Mireille, To samo miałem ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 sie 2013, 01:41
Miro napisał(a):To ja jestem z Was najszybszy, na początku nerwicy pobiegłem oddalonego o 2km szpitala z Wyimaginowanym zawałem, zbadali, w spoczynku 186/min, pytają jak się tu dostałem z tym zawałem, a ja na to -"przybiegłem" ;) Wszyscy mieli ubaw i od razu diagnoza :yeah:

Ja miałam zawały codziennie, na szczęście już to minęło...te ataki paniki :?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 10 sie 2013, 01:52
Ja z kolei później przerzuciłem się na nowotwory :shock:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Limitrophe 10 sie 2013, 08:05
Widzę, że wszyscy chorzy... biedacy <glaszcze>
Szpikuje sie obecnie:
Wenlafaksyna 150mg
dorażnie dekstrometorfan
sporo kofeiny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
03 cze 2011, 13:01
Lokalizacja
Mazowsze / Radom / Dęblin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 sie 2013, 17:07
Jakiś taki nudny :bezradny:
Ostatni tydzień to szybkie tempo i teraz mi tego brakuje. niby czekałam na weekend, żeby odpocząć, ale tak naprawdę ta sobota wymęczyła mnie bardziej niż cały tydzień w pracy :shock:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez Elyse 10 sie 2013, 18:15
u mnie taki normalny dzień. Poprałam, posprzątałam, poćwiczyłam. Samopoczucie o.k.
Elyse
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kryty_k 11 sie 2013, 00:18
Jakoś nie potrafię wiernie Wam towarzyszyć - wciąż uciekam...
Dziś czuję się bardzo samotna, pusta, niechciana...
Inaczej miał ten dzień wyglądać - znów nie wyszło, znów wszystko na wspak.
I ten strach na wieczór - coraz silniejszy :( chyba czeka mnie szukanie dobrego terapeuty w Poznaniu...

Gdyby ktoś miał ochotę zagadać, zaczepcie na PRV - chętnie odpowiem...
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do