Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Auman 14 lip 2013, 13:36
Mój dzisiejszy dzień? A siedzę sobie i płaczę już drugą godzinę.
Auman
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lip 2013, 13:37
ala1983, przyjazd przyjaciółki ;)

Marcin20.04, wypłacz się tyle, ile Ci potrzeba, a później spróbuj pomyśleć, jak rozwiązać sytuację.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez Auman 14 lip 2013, 13:38
Lilith napisał(a): Marcin20.04, wypłacz się tyle, ile Ci potrzeba, a później spróbuj pomyśleć, jak rozwiązać sytuację.

Nie wiem czy tu w ogóle da się cokolwiek jeszcze zrobić.
Auman
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lip 2013, 13:39
Marcin20.04, jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez Auman 14 lip 2013, 13:40
Lilith napisał(a):Marcin20.04, jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz ;)

Spróbuję, ale jak się nie uda, to będzie katastrofa.
Auman
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lip 2013, 13:43
Marcin20.04, nie ma co się załamywać. Nos do góry i działaj ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez Auman 14 lip 2013, 13:44
Lilith, oczywiście że zadziałam. Jeśli istnieje choćby najmniejsza szansa odnowienia tej relacji, wykorzystam ją.
Auman
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lip 2013, 13:48
Marcin20.04, ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 14 lip 2013, 15:00
Obudziłam się z bólem głowy. Wiadomo - emocje opadły po wczorajszym dniu. Najważniejsze, że wszystko się udało, że dałam radę, że mam już oficjalnie Synową :lol:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 14 lip 2013, 22:49
Jeżdżę autem, gram na kompie, tak naprzemiennie, całymi dniami. Odstawiam benzo, powoli, z powodzeniem, tak mnie czas leci powolutku...
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pink_hope 15 lip 2013, 13:12
lęk za lękiem...masakra :(
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Mój dzisiejszy dzień

przez rotten soul 15 lip 2013, 13:31
Mam jak Miro co w sumie jest normą u większości na tym forum.
Moje dni wyglądają jak bliźnięta jednojajowe. Naprawdę ciężko je rozróżnić. :D
rotten soul
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Peter_Pan 15 lip 2013, 20:25
Kolejny okropny dzień... Jak nie ma pogody to odpada mi jedyna przyjemność jaka mi została i na którą mam w miarę chęć, a mianowicie rower. Przesiedziałem przed kompem praktycznie większość czasu. Nawet wiem skąd ten stan to z winy ojca. Wyobraźcie sobie, że wrócił w czwartek po dwóch latach odsiadki i już wczoraj i dzisiaj zdążył się upić. Miałem nadzieję, że tym razem coś sobie przez ten czas przemyślałem i dłużej wytrzyma, a tu od razu zaczyna. Póki co się nie awanturuje, ale to kwestia czasu. Poza tym śmierci w całym domu i co chwila zostawia syf w kuchni i trzeba po nim sprzątać bo się rozniesie po całym mieszkaniu. Masakra.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
02 cze 2013, 21:45

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 15 lip 2013, 21:11
Cały dzień w samochodzie... Dopadł mnie głód, ja nie potrzebuję benzo, ale mój organizm tak. Podoba mi się walka z tym głodem, kolejne wyzwanie :mrgreen:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do