Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 cze 2013, 20:48
KolorowaKredka, naprawdę nie ma czego, w sensie że każdy może sobie pozwolić na godzinkę czy 2 snu przecież w dzień.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez deader 27 cze 2013, 20:49
KolorowaKredka napisał(a):deader to znaczy że wszystko zmierza ku dobremu? :)
zazdroszczę tego łażenia po mieście.. z tym też mam problem..

Tak, generalnie to jak najbardziej zmierza ku dobremu, ba, nawet powiedziałbym że... jest dobrze. Boję się tego tak otwarcie mówić żeby nie zapeszyć, ale może nic się nie stanie :P Generalnie z głównej przypadłości - depresji - się już mocno wydobyłem. Teraz tylko muszę popracować nad jakimiś technikami oswajania momentów w których kurwica mnie strzela z błahych powodów. Dzisiejszy dzień był w sumie najgorszy od jakichś trzech miesięcy, nie wiem czemu pierwsza połowa dnia była taka syfiasta. Ale już cicho sza o tym, żeby nie kusić losu :P

Najbardziej mnie ucieszyło jak poruszyliśmy dziś z psychiatrą temat "rokowania na przyszłość". Wyraziłem swoje obawy odnośnie tego że biorę SSRI już 3 miesiące, czytałem że terapię standardowo ustawia się na 9 miesięcy - i co potem? Wolałem dotąd o tym nie myśleć, nie myśleć o tym że może za pół roku usłyszę "no, panu to już chyba wystarczy tych prochów". Ale babka mi powiedziała że nikogo nie zmusza do zaprzestania brania leków. Jeśli dobrze mi robią to nie ma powodu do przestawania. Tak więc cieszę się, bo dzięki flouksetynie odbiłem się od dna, wyskoczyłem nad powierzchnię i zaczynam fikać salta :) I nie mam w planach przestawać :)

Współczuję problemów z chodzeniem po mieście... Ja jako tako lęków związanych z wychodzeniem nie mam, to raczej ludzie mnie generalnie wkurwiali i unikałem wychodzenia dalej jak do pobliskiego sklepu po zakupy żeby nie przebywać wśród "owiec". Ale jak to kiedyś napisał Beksiński: "Kto uważa ludzi za stado i ciągle przed nim ucieka, ten musi liczyć się z tym, że to stado dogoni go i weźmie na rogi". Ciągle uciekałem przed tym wzięciem na rogi. Pora dogadać się ze stadem :)
Ostatnio edytowano 27 cze 2013, 20:53 przez deader, łącznie edytowano 1 raz
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 27 cze 2013, 20:52
deader, :105: :great:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez deader 27 cze 2013, 20:53
amelia83, dzięx :)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Mój dzisiejszy dzień

przez KolorowaKredka 27 cze 2013, 20:54
:great: No to gratuluję, tfu tfu żeby nie zapeszyć.
Grzybek, ja nie umiem spać w dzień, choćbym nie wiem jak słaniała się na nogach... ;)
KolorowaKredka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez deader 27 cze 2013, 20:59
KolorowaKredka, dziękować! :) :uklon:
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 cze 2013, 21:03
KolorowaKredka, ja też jeśli nie jestem zmęczony, dzisiaj wstałem przed 4 rano więc musiałem odbić sobie.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

przez KolorowaKredka 27 cze 2013, 21:05
Ja od kilku nocy mam problem (badania, ten guz etc.) i słabo śpię. Przyzwyczaiłam organizm do 8 godzin snu i zazwyczaj przed 9 nie wstaję..
4 rano to dla mnie środek nocy, ostatnio siedziałam ze znajomymi pod Gemini i o 1:30 miałam totalny odjazd fizyczny ;)
KolorowaKredka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 cze 2013, 21:08
no ja spałem od 3 dni po 5 godzin około a to dla mnie dużo za mało. Nazbierało się :)
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

przez KolorowaKredka 27 cze 2013, 21:14
Sen jest ogromnie ważny. Kiedyś nie spałam (prawie) dwie noce z rzędu, myślałam że albo kogoś pobiję, albo sama wpadnę na ścianę. :)
Samopoczucie miałam tak fatalne, że nie sposób tego opisać.
Zaraz wszystkie problemy przybierają na sile. Objawy się zwiększają. Błędne koło.
KolorowaKredka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 27 cze 2013, 21:17
ja kiedyś mogłam nie spać, imprezować 2 doby z rzędu, teraz sobie nie wyobrażam tak :roll:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 cze 2013, 21:18
Starość nie radość. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Mój dzisiejszy dzień

przez KolorowaKredka 27 cze 2013, 21:18
Amelia, starość nie radość. ;) ale całkiem serio, ja też się już nie nadaję. Jeszcze domówka - przejdzie, ale jak miałabym iść do klubu,
to na bank bym podziękowała.
KolorowaKredka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 cze 2013, 21:20
Ja od kiedy pamiętam od małego potrzebowałem porządną dawkę snu, nigdy nie udało mi się zarwać więcej niż 1 nocki na raz.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 12 gości

Przeskocz do