Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Mooni 02 paź 2007, 15:05
bethi napisał(a):żebym do pracy przyszła

ejże! kuruj się Bethi, do soboty niedaleko :smile:
a swoja drogą faktycznie, człowiek się poświęca pracy, daje z siebie wszystko, a potem się okazuje, że nie ma ludzi niezastapionych.

bethi napisał(a):Łojezusku i co ja z tym majątkiem zrobie

no wiesz, ja Ci chętnie pomogę go roztrwonić :mrgreen: myslę, że znajda się tu też jeszcze inni chętni

smutna48 napisał(a):mam mnustwo przepisywania

o! a to jakaś czasowo pilna rzecz? Ja osobiście nie lubię robić czegoś na akord.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez smutna48 02 paź 2007, 16:24
Tak to ważne praca mojej mamy :roll: ciągle to samo :roll:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 paź 2007, 19:28
Dzejem życzę Ci abyś miala jak najszybciej internet,bo będzie nam smutno bez Ciebie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mooni 02 paź 2007, 19:59
byłam dziś na psychoterapii. Jak mi leciutko na duszy. Dzis doszłam do pierwszych istotnych wniosków. Fakt, że grzebiemy w moim życiorysie i w mojej głowie i jeszcze duzo przede mną i nie zawsze to przyjemne (przewaznie niebardzo), ale dziś nastapił pierwszy przełom. Mam nadzieję, że to nie złudzenie.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 02 paź 2007, 20:12
Mooni bardzo się cieszę oby więcej takich przełomów :D
a ja mam dzień do du....... idę sobie pojęczeć :cry:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Mooni 02 paź 2007, 20:17
Jaśkowa napisał(a):a ja mam dzień do du.....

nie jęcz kobito. Będzie dobrze! Poczytaj sobie lepiej, mnie pomaga, bo odrywam się wtedy od rzeczywistości, a potem szczypią mnie oczy i zasypiam. Może jeszcze lampeczke winka na rozluźnienie ;)
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez smutna48 02 paź 2007, 20:49
Oepiała sie jakas czuje dzisiaj bez sił kurcze nie wiem co mi jest bo taki stan trwa juz dośc długo :cry: uspypiam b pożno wstaje b zmęczona niz sie kłade eghhhhh nie wiem co się kroi ze mną ale coś nie fajnego :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Pstryk 02 paź 2007, 21:53
Smutasku, mam nadzieję, że nie ja Cię zaraziłam :shock:

Jeszcze godzinę temu byłam napalona na zrobienie czegoś ze sobą, bo ostatnio za bardzo się zapuszczam w sobie, a teraz zastanawiam się, co ja do cholery zrobiłam - umówiłam się do lekarzy, na rozmowę w sprawie pracy :shock: przecie ja nawet nie czuję chęci na zmiany... Chyba jednak lepiej mi w tym marazmie tkwić...
Pstryk
Offline

przez smutna48 02 paź 2007, 22:09
Ja tez narazie sił nie mam głowy wogle do tego nie mam wszystko jakoś mi sie pokręciło. Tez miałam plany chciałam pojśc do fryzjera kosmetyczki coś zrobić ze soba ale po co jak siedze w domu dla kogo zadnego sensu nie widze :cry: w dbaniu o siebie. Az tak ... smutno mi ciekawe o ktorej dziś usne pewnie znowu ok.3 :shock: Bethi jasne że nie ty ;) psychicznie siadam nerwy wszystko mnie się kręci jak u "Boczka" jakas niezła kicha.......
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 02 paź 2007, 22:12
Mooni odniosłam dzisiaj pierwszy sukces z moim małżonem.Otóż porozmawiałam sobie z nim wczoraj o tym jak krzywdzi nas (czyli mnie i dzieci )no bo jak ma wypite to wtedy nagle robi się mądry i wszechwiedzący i uczy dzieci co mają robić i przy okazji powyzywa mnie no bo ja zawsze jestem czemuś winna (tak on sądzi chociaż to nie jest prawda)no i prosiłam go że jeśli postanowi sobie znowu wypić to niech od razu idzie spać i się odczepi od nas bo przez to zawsze dzieci płaczą i się boją że ich tatuś wraca pijany,no i obiecał że nie będzie się nas czepiał.No i nadszedł ten dzień dzisiaj (długo nie musiałam czekać) i wyobraż sobie że od razu poszedł spać i nic nie mówił :P .Mam nadzieje że nagadałam mu trochę chociaż tak wogóle to bym wolała aby przestał pić ;).Jak ja go nienawidzę :cry: ale nie potrafię być sama i przez to cierpię z nim :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 02 paź 2007, 22:43
Gosiulka wiesz tak sobie myślę, może ten Twój kosmita udomowiony nadaje się jeszcze do obróbki skoro posłuchał jak mu nagadałaś i grzecznie poszedł luli ;) piszesz, że nie potrafisz być sama i przez to cierpisz z nim, to zrób coś aby nie cierpieć spróbuj go zmienić może choć trochę się uda po woli małymi kroczkami dąż do celu, może się uda jeśli nie spróbujesz nigdy się nie dowiesz..... <tule>
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Tygryska 03 paź 2007, 08:42
U mnie przeziębienie, zamieszanie ze stażem (jak cos znowu nie wyjdzie to się wścieknę).Sporo się dzieje ale jakoś nie mam siły pisać.

Ściskam wszystkich!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Mooni 03 paź 2007, 09:41
Gosiulka, a u mnie nic nie jest normalnie. Totalna klapa!!!
Mój dzisiejszy dzień: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez Pstryk 03 paź 2007, 09:57
Wiesz Mooni ja wierzę, że jak coś sie paskudnie zaczyna to świetnie się skończy :D

Gosiulka, to wielki sukces. Wydaje mi się, że Twój mąż jednak ma w sobie wiele z dobrego człowieka ale przed czymś ucieka w alkohol. Widzisz, jak wiele może zmienić a dobre szczera rozmowa więc powolutku poruszaj z nim następne tematy. Może być ciężko, ale Twoja cierpliwość i szczerość zostaną wynagrodzone :D

Tygryska, dasz sobie radę z załatwianiem spraw, tylko nie kosztem zdrowia, ale to na pewno wiesz ;). Nie rozchorowałaś się z lenistwa. Jeśli ktoś nie potrafi tego zrozumieć, to świadczy tylko o nim. Powodzenia Kochanie :!:

Cóż, ja mam dzisiaj trzy wizyty u lekarza. Wczoraj trzęsłam gaciami, dzisiaj nie wydaje mi się to już takie straszne. Więc do dzieła :!: Trzymajcie za mnie kciuki :!:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:59 am ]
P. S. Parę dni temu pisałam, że jak będę w stanie wyjść z domu to zepsuje się pogoda. He he, jeszcze wczoraj świeciło u mnie słońce na maxa, dziś pada deszcz jak z cebra :lol:
Ostatnio edytowano 03 paź 2007, 10:16 przez Pstryk, łącznie edytowano 1 raz
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 11 gości

Przeskocz do