Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 cze 2013, 13:44
Przyjemny :D MOje kochanie jest przy mnie i od razu lepiej
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 08 cze 2013, 13:58
Candy14, :great:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Saska 08 cze 2013, 19:30
Fajny :) najpierw sprzątanko, a potem gra w siatkówkę plażową ze znajomymi :) Zaraz kąpiel i na galę KSW do baru :) Miłego wieczoru życzę :)
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sil,
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 12:38
Lokalizacja
Olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 08 cze 2013, 21:16
Lipa po całości :-| Jak wiadomo pokonałem swoje lęki i mogłem poruszać się już wszędzie... Mogłem, ale okazało się że tak naprawdę to nie mam gdzie, nie mam do kogo...

Zasiedziałem się więc w domu, od czasu do czasu pogrzebawszy przy aucie. Mam wrażenie że impreza zaczyna się na nowo, mam wrażenie że znów wpieprzam się "Jak Andzia w maliny" w objęcia lęków :-|

A po to właśnie szukałem kogoś z okolicy z podobnym halo żeby do takiej sytuacji nie dopuścić, taka Obupólna Pomoc, a tu "taki ch** "jak Basi noga"

Znów samotność wygrywa. Bo to jest tak: Ja od lęków i nerwicy jestem silniejszy, ale na samotność nie ma bata, a naprawdę nie mam ochoty udawać przed tymi "Niby" Normalnymi dziewczynami że wszystko jest fajnie.

Dobra, kończę to sapanie, nic mnie to nie pomoże...
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Sophia S. 09 cze 2013, 00:01
Przez większość dnia byłam obojętna. Zero radości, zero smutku. W końcu dostałam tak silnych zawrotów głowy, że spadłam ze schodów. Potem dowiedziałam, że ktoś bliski z mojej rodziny cierpi na poważną chorobę. I to już było za dużo.

Spałam po południu, a kiedy wieczorem się obudziłam, coś we mnie pękło. Przetańczyłam w samotności co najmniej godzinę. Trochę przy tym płakałam, ale złość gdzieś zniknęła.

Teraz siedzę sama. Pachnie wanilią i pomarańczami. Coś się we mnie uwolniło. Nie wiem jeszcze, co, ale chyba jest to dobra rzecz. Szkoda tylko, że musiałam się doprowadzić do takiego stanu, by znów znaleźć w sobie siłę. Wiem, że będzie ciężko, ale... Może czeka mnie coś dobrego?

Muszę odpocząć. Zwolnić, by się w tym pędzie i lęku nie zagubić.
Sophia S.
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez niewidoczny 09 cze 2013, 00:08
Sophia S., a skad te zawroty głowy? Z przemeczenia? Martwi mnie to co sie z Toba dzieje...
niewidoczny
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sophia S. 09 cze 2013, 00:14
niewidoczny, mam nadzieję, że to z przemęczenia. Niby dobrze jem, biorę leki nasenne, ale coś jest jeszcze nie tak. Trochę też mi serce kołacze rano. Chyba czeka mnie wizyta u lekarza.
Sophia S.
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez niewidoczny 09 cze 2013, 00:15
Sophia S., myślę że to koniecznie. Ale i tak myślę, że za mało jesz...
niewidoczny
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sophia S. 09 cze 2013, 00:20
niewidoczny, jem tyle, ile potrzebuję. Nie głodzę się, o to możesz być spokojny.
Sophia S.
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez niewidoczny 09 cze 2013, 00:21
Sophia S., więc może zawroty są na tle nerwowym. lepiej żeby lekarz się tym zajął...
niewidoczny
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sophia S. 09 cze 2013, 00:22
niewidoczny, zaraz okaże się, że wszystkie fizyczne objawy są na tle nerwowym...
Sophia S.
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez niewidoczny 09 cze 2013, 00:23
Sophia S., teraz możemy dywagować do woli, ale najlepiej podjąć konkretne działania. A Ty też sie tym tak nie nakręcaj.
niewidoczny
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sophia S. 09 cze 2013, 00:26
niewidoczny, w przyszłym tygodniu mam zamiar umówić się do psychiatry. A z tym nakręcaniem się... To jest nic w porównaniu do tego, co robiłam jakiś czas temu. Zaryzykuję stwierdzenie, że zrobiłam w tej kwestii postęp :-)
Sophia S.
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez niewidoczny 09 cze 2013, 00:29
Sophia S., może, tylko nie porównuj tego do tego co było gorsze a do tego co lepsze. Bo w porównaniu do tych najgorszych zawsze bedzie lepiej, a tzreba dążyć by się tego w ogóle pozbyć.
niewidoczny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do