Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez .Tomek 30 wrz 2007, 19:11
O rzesz k.rwa Dino :shock: :shock: :shock: :shock: Ciesz się, że żyjesz. Niesamowite. Kurczę. Sam bym chciał odwiedzić takie miejsce ale pewnie bym w gacie sr.. ze strachu. Uff....nie łaź tam więcej :mrgreen: A mój dzień taki oo...wczoraj sobie polatałem wieczorem po mieście i w ogóle. Fajnie było. A dzisiaj się uczyłem kilka godzin. zmęczony jestem.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 30 wrz 2007, 20:16
Mooni zapytaj męża czemu ma służyć takie wydzieranie się na dziecko niech ci to zdefiniuje wytłumaczy, powiedz mu, że krzykiem wzbudza tylko strach i odrazę dziecka w po pewnym czasie zobojętnienie bo ileż można słuchać takich krzyków :roll:, po co krzyczy niech Ci powie, co ten krzyk ma osiągnąć??? Bo jeśli chce aby dziecko było grzeczne i go słuchało to krzykiem tego nie osiągnie!!!!! Krzyk to oznaka słabości!!!!
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Mooni 30 wrz 2007, 20:25
Jaśkowa, on twierdzi, że Kuba go inaczej nie słucha. Powoli mam już dosyć tego argumentu, nie rozumiem go. Fakt, że nie jest najgrzeczniejszym dzieckiem, ale to przecież żywy człowiek, jeszcze bardzo młody człowiek, a nie lalka. Najgorsze, że Kuba ma zaburzenia lękowe. Jestem pewna, że te krzyki tez mają duzy wpływ na jego psychikę.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 30 wrz 2007, 20:34
oczywiście, że mają wpływ mąż wie o tym że synek ma te zaburzenia i po mimo to krzyczy na niego :roll: :twisted: !!!!! Dziecko nie słucha hm..... zapytaj męża dlaczego nie słucha właśnie jego???? Czy wie dlaczego???? Ja wiem bo on krzyczy do niego nie mówi, nie rozmawia tylko krzyczy!!!! Dziecko wtedy potrafi się wyłączyć słyszy krzyk nic nie znaczący bełkot, że też ludzi nadal sądzą, że coś wyegzekwują wrzaskiem :roll:.
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez smutna48 30 wrz 2007, 21:17
A mnie cos dzisiaj plecy bolą korzonki a moze nerki ne wiem ale boli jak ch...a :(
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 30 wrz 2007, 21:48
Ja mam taki sam problem z moim małżonem.Jak chce coś od dzieci to tylko krzyczy nie potrafi normalnie mówić.Tyle razy co ja mu tłumacze że tym nic nie zdziała tylko pogorszy,a to i tak nic nie pomaga.Szkoda mi moich dzieci bo widzę jak cierpią przez niego i po cichu płaczą. :(
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 30 wrz 2007, 21:52
Boże znowu jakiś zbok mnie zaczepił na skype i wydzwania :roll: czy ja nie mogę normalnie posiedzieć i pogadać sobie tylko zawsze jakiś co chce......ech
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 paź 2007, 01:02
Wracajac do tematu krzyku na dzieci to ja jeżeli kiedyś będe miał to nigdy nie podniose głosu na swoje dziecko!!!!
Smutna48-5 pażdziernik to data rozpoczęcia roku akademickiego<studia zaoczne,pedagogika,2 rok>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Mooni 01 paź 2007, 08:48
dzieńdoberek wszystkim!

Jaśkowa, Polina, dzięki za wsparcie. Macie rację w 100%. Muszę mocniej tupnąć nogą (ale bez okazywania złości:). Tylko muszę sie prygotowac do rozmowy z nim, bo do niego te argumenty nie przemawiają. Nie dalej jak wczoraj wieczorem Kuba miał lęki. Tuliłam go, rozmawiałam z nim, starałam się to załagodzić. A co k**wa usłyszałam od małżona??!!! "Ty z nim rozmawiasz, jak z pięciolatkiem" No rozłożył mnie na łopatki tym hasłem. Muszę sie dobrze przygotować do rozmowy, może do niego przemówię w końcu.
Gosiulka napisał(a):Ja mam taki sam problem


Gośka trzymajmy się. Może wymieńmy doświadczenia i spostrzeżenia. Trzeba ich załatwić sprytem, zdaje się.

Darek jak było na urodzinkach?

Smutna załatw sobie lek pt "Dicloduo" - mnie pomaga na takie dolegliwości.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez smutna48 01 paź 2007, 10:16
a co to tabletki czy maść na maści jestem uczulona na większość mam po nich coś takiego jakbym się poparzyla na słońcu i to ostro :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Mooni 01 paź 2007, 11:33
tabletki. Mnie bardzo pomagają. Sprawdź w necie, czy nie ma tam jakichś składników, na które jesteś uczulona.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez maiev 01 paź 2007, 11:45
Dobra! Kto mnie kopnie bo samej mi ciężko to zrobić?? - a przydało by się. :twisted: Co jest takie trudne w odebraniu telefonu?? No nic. To czemu nie odebrałam?? Porażka. ;) :? Moja głupota mnie czasem załamuje. :roll:
człowiek nerwica napisał(a):Wracajac do tematu krzyku na dzieci to ja jeżeli kiedyś będe miał to nigdy nie podniose głosu na swoje dziecko

tyż tak zawsze mówię - jak słyszę jak moja siostra się drze na swoje :? - ale czy to jest realne to nie wiem. :roll: Ale mam nadzieję że tak się da. ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez smutna48 01 paź 2007, 11:48
jesli bez recepty to das sie zrobić jeśli z zapomniec i dalej jechac na pyralginie i innych takich eghhhhhhhhh

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:49 am ]
a to wszystko nerwy serce tez - nerwy kłuje mnie z nerwów :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 paź 2007, 12:58
Ja spadam do psychologa ;) ,będe póżnym wieczorem
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 13 gości

Przeskocz do