Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 08 maja 2013, 23:58
Dzień jak codzień, ale wieczór zakończony Pucharem Polski dla Legii/lokalny patriotyzm :roll:/, chociaż po dość słabym meczu-wiadomo jaka jest polska piłka, jednak ja wolę nawet słabszy meczyk, niż bzdurne amerykanskie filmidła :mrgreen:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez Sophia S. 09 maja 2013, 00:30
Dziwny dzień. Do wieczora miałam mnóstwo energii, ale gdy tylko wróciłam do domu, gdzieś ona zniknęła. A teraz? Przed chwilą się obudziłam i czuję się trochę samotnie. Jutro znowu mam zamiar działać.
Sophia S.
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 09 maja 2013, 01:55
Minal drugi dzien pobytu w szpitalu, wczoraj mialam chwile zwatpienia, mialam mysli zeby zrezygnowac, dzisiaj jest juz na szczescie lepiej, juz prawie sie zaklimatyzowalam, nawiazalam kontakt z kilkoma osobam juz...chce nawiazywac dalsze kontakty pomimo ze mam z tym ogromny problem, mam nadzieje ze wszystko bedzie ok..

-- 09 maja 2013, 01:01 --

A MOZE TO ILUZJA :?:
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Autumn 09 maja 2013, 02:02
Okropny, paskudny dzień. Od rana bolała mnie głowa, ale to tak straszliwie, nie do funkcjonowania. Nawet ketonal forte nie pomógł, umierałam, a potem na miłym wieczorze z chłopakiem i kolegą dostałam ataku nerwicowego - pierwszego od dawna takiego prawdziwego, z poceniem się, bólem serca, drętwieniem, zawrotami głowy i koszmarną dusznością. Głupio mi było, że taki spokojny i "normalny" kolega mnie widzi w takim stanie. Serce bolało tak, że już nie pomagało nawet powtarzanie sobie, że to tylko psychika - od dawna nie uwierzyłam już, że coś mi się naprawdę fizycznie dzieje. Do dziś. Najgorszy dzień od dawna i chciałabym, żeby już się skończył, ale boję się iść spać, tj. nie ma szans, żebym zasnęła bo cała się trzęsę z nerwów. Już mi ciut lepiej (koniec końców wzięłam afobam i po kilkudziesięciu minutach zaczęłam się powoli uspokajać), ale dawno się tak nie męczyłam, myślałam, że zażegnałam takie poważne ataki.... :(
Escitil 10mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
03 lip 2012, 20:35
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lutka 09 maja 2013, 09:26
witajcie, u mnie raz boli zoladek, raz plecy a teraz zafiksowalam się na glowie, bole gl wieczorami a rano kręcenie i wrazenie,ze nie umiem stać prosto, no wiec kolejny schiz do mojej kolekcji...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 09 maja 2013, 09:48
Dziś mam dzień próbny w pracy :zonk:
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 09 maja 2013, 11:23
Wczoraj biegalem na wieczór oczywiscie bez leków jestem aktualnie 4 dzien i sie balem ze bede mial zawal/duszności/bol w klatce etc i co?! i wielkie G O W N * :D nic nie było po bieganiu czułem sie super !
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez brodacz89 09 maja 2013, 12:01
Akurat wczoraj na wieczór zaczął sie mój atak nerwicowy siedze z kumplem i czuje ze serce bije mi szybciej i tętno wysokie bo co troche jak jakiś paranoik sprawdzałem puls,i jak przeszedł mi taki prąd po prawej ręce to sie wystraszyłem na dobre że jakiś zawał mnie łapie i nie mogłem sie uspokoić,położyłem sie ni ch.ja nie usne serducho napierdala masakrycznie jakby sie jakiejś amfy nawciągał,poty mnie oblały, gorąco sie zaczeło mi robić,dobrze ze akurat w ten dzień byłem u rodzinnego i przepisała mi propranolol 40 mg,wziąłem pól tabletki i na szczęście powoli dosyć długo bo prawie godzine dochodziłem do siebie i usnąłem ale to był sen taki przerywany,dzisiaj wstałem zmęczony ale na szczęście już wszystko w porządku,dodam że takie mocne ataki mam średnio raz na dwa ,trzy tygodnie i nawet nie podziewałem sie ze po tak udanym wczorajszym dniu w nocy takie coś mnie złapie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
01 kwi 2013, 13:31

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez monk.2000 09 maja 2013, 12:14
Opiszę wczorajszy dzień, bo ten dopiero się zaczyna.
Byłem w parku wracając ze sklepu, wziąłem młodszego sąsiada na plac zabaw, jednocześnie ciesząc się aurą wśród przyrody. Potem odwiedziłem starszego ode mnie znajomego rodziny, żeby pomajstrować przy jego komputerze. Zadeklarowałem, że może pojadę na otwarty zlot AA. Dawno na takim nie byłem, ale lubię słuchać różnych opowieści. To tyle. Minął szybko, jak każdy dzień, ale nawet nie próbowałem go zatrzymywać, bo i tak skazane by to było na porażkę.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tharna 09 maja 2013, 14:45
U nas od dwóch dni są straszne upały - 30 stopni. Dziś dodatkowo duszno jest i są burze. Od wczoraj kręci mi się we łbie, szczególnie po wysiłku.
Myślałam że to ciśnienie, bo biorę tabsy (mam małe nadciśnienie), ale utrzymuje się w normie.
Chciałam posprzątać zwierzakom w stajni, ale chyba się przewrócę ;)

Czy wy też macie zawroty w głowie w upalne dni? :/ Bo ja zaczynam już wariować.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

Mój dzisiejszy dzień

przez zmienny 09 maja 2013, 14:49
ja nie.
zmienny
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Lola Rose 09 maja 2013, 15:42
Tak sobie. Upał jak nie wiem, ale przynajmniej wiaterek wieje. Uniknęłam cudem jedynki z matmy ale za to dostałam z biologii :(
Jestem jaka jestem
Offline
Posty
664
Dołączył(a)
23 kwi 2013, 19:50

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez monk.2000 09 maja 2013, 15:43
Lola Rose, szkoła to jak jakaś gra komputerowa. Jednym słowem straciłaś HP, zmniejszył ci się końcowy wynik, możesz odpaść z gry, a jakiś kujon zgarnie Hi-Scora. :D
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 maja 2013, 15:46
Czy wy też macie zawroty w głowie w upalne dni? :/ Bo ja zaczynam już wariować.
trudno powiedzieć tam gdzie mieszkam upały nie występują 20 stopni to maks z reguły. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do