Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pink_hope 03 kwi 2013, 14:31
siedzę w domu i zdycham...
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Mój dzisiejszy dzień

przez imo 03 kwi 2013, 14:37
u mnie też ciężko, jakieś mrowienie w oczach, chwilami po zamknięciu oczu stroboskop na krawędziach pola widzenia..., byłem u okulisty niecałe 2 miesiące temu wszystko git, i co dalej mam iść? jakaś paranoja...
imo
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 kwi 2013, 17:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Cassidy 03 kwi 2013, 16:05
Jest lepiej.
„Życie jest cieniem ruchomym jedynie, nędznym aktorem, który przez godzinę pyszni się i miota po scenie aby umilknąć potem na zawsze. Jest bajką opowiedzianą przez głupca pełnego furii i wrzasków, które nic nie znaczą”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
01 sie 2008, 19:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez pimpek82 03 kwi 2013, 16:20
Witajcie!
Mój dzisiejszy dzień...taki sam odkąd cholerstwo wróciło po wyjeździe w góry(stres związany z podróżą,ludźmi,miejscem,pogodą) od jakiś 3 tygodni.Wcześniej tego nie miałam,a teraz najgorsze co może być brak powietrza.Przez cały dzień mam problem z oddechem.Oddycham ok bez trudu gdy nagle przychodzi kilka ciężkich oddechów jak by brakowało mi powietrza i ciężko się robi w piersiach po czym puszcza i znowu łapie.I od czasu do czasu łapie mocniej i wtedy zaczyna się panika że się uduszę.Do tego mam jakby ciężką, napiętą całą głowę łącznie z szyją i za uszami,muszę kontrolować przełykanie i gulę w gardle.Strasznie mnie to meczy,nie mam już siły.Czy wy też macie taki problem z oddechem?
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 03 kwi 2013, 16:48
pimpek82, to typowe objawy nerwicowe. Może zacznij relaksować się:


http://w810.wrzuta.pl/audio/12cY0Z8NaTK ... _jacobsona

lub


http://hjdb.wrzuta.pl/audio/4X8G0SAMsQa ... -medytacja

To na początek, jeśli nie pomogą, wizyta u lekarza konieczna :(

Moim zdaniem oczywiście...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez pimpek82 03 kwi 2013, 17:07
hej jasaw !

Byłam u lekarza stwierdził nerwicę, zasugerował wizytę u psychologa, przepisał Sedam 3mg,Propranolol i Magne B6.Myślałam,że poradzę sobie bez leków i będę brała na razie sam magnez, ale ten oddech i napięcie głowy jest strasznie męczące,a im więcej o tym myślę a przestać myśleć nie mogę tym bardziej zaciska w gardle, ciśnie w głowie i oddech robi się ciężki :( .Dziękuję za ćwiczenia relaksacyjne,wypróbuję :smile:
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Mój dzisiejszy dzień

przez imo 03 kwi 2013, 17:14
pimpek82 Ze swoimi objawami mam podobnie, tzn. denerwują mnie i powodują niepokój objawy związane z oczami czyli chwilowe błyski przy zamkniętych oczach jakieś takie dziwne mrowienie, ale gdy się czymś zajmę i nie myślę przez chwile o tym wszystkim, to nagle odkrywam, że nic mi nie przeszkadzało przez ten moment, niby nic odkrywczego ale pomaga trochę w całości. Co ciekawe często miewam objawy związane jakby z jednym narządem, czyli np. uczucie słabości ucisk w klatce, lęk przed utrata przytomności, wtedy nie mam innych objawów związanych z innym narządem czyli np. oczami, chwile jak przejdzie mi z sercem i omdlewaniem powracają mi objawy "oczne" a przestaje się przejmować sercem. Też macie takie jazdy?
imo
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 kwi 2013, 17:22

Mój dzisiejszy dzień

przez pimpek82 03 kwi 2013, 17:17
U mnie z tym oddechem tak samo jak czymś się zajmę( sprzątanie,oglądanie TV, czytanie) wszystko jest ok.Super mi się oddycha, a jak tylko pomyślę od razu powraca...
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Mój dzisiejszy dzień

przez imo 03 kwi 2013, 17:27
Najgorsze jest to, że człowiek jakby instynktownie uważa to za objaw jakiejś choroby, zaczyna to kontrolować, sprawdzać kiedy takie rzeczy mu się dzieją pojawia się lęk a czasami napad paniki... To jest dla mnie najgorsze. Pomimo wykonanych badań u kardiologa, okulisty pojawiające objawy, dają wrażenie że jakby coś pominięto może to jednak jest choroba, której lekarz nie zauważył. Ponadto jak się wciągnę w taki stan to wtedy bardzo ciężko to przerwać, człowiek zamyka się na otoczenie, myśli tylko o objawach przygotowuje się już na najgorsze w danym "wymyślonym schorzeniu". Chwilami mam przebłyski które mówią mi przecież byłem przebadany wszystko ok wiec nie ma co się przejmować, ale zaraz wszystko wraca. Niby zdaje sobie sprawę z absurdalności podejścia, ale przy chwili zastanowienia wszystko wraca że to jednak może realna choroba somatyczna. Macie jakieś swoje sposoby na wyjście z takiego zamknięcia i ciągłego myślenia o objawach?
imo
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 kwi 2013, 17:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Mireille 03 kwi 2013, 17:34
Byłam u psychiatry. Dowiedziałam się, że jednak czeka mnie zmiana leków... Boję się :hide:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Mój dzisiejszy dzień

przez pimpek82 03 kwi 2013, 17:42
imo

zgadzam się w 100% .Jak tylko wstanę pierwsza myśl jaka mnie nachodzi to jak dziś będzie mi się oddychało i dupa znowu to samo :(
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Mój dzisiejszy dzień

przez Lukrecja. 03 kwi 2013, 18:04
Przez ten jebany śnieg mam mokre całe buty. a jutro mam kolejne rozmowy o prace kurdeee, dziś miałam dwie, jedna robote dostałam ale nie wiem czy chce tam pracować. chciałabym w tej drugiej bo bliżej.
Lukrecja.
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Cassidy 03 kwi 2013, 18:09
Znów gorzej... Mamusiu, ja nie chcę :cry:
„Życie jest cieniem ruchomym jedynie, nędznym aktorem, który przez godzinę pyszni się i miota po scenie aby umilknąć potem na zawsze. Jest bajką opowiedzianą przez głupca pełnego furii i wrzasków, które nic nie znaczą”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
01 sie 2008, 19:01

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Iruś:) 04 kwi 2013, 09:01
wstałam,jakoś łaże...wczoraj nie mogłam zasnąć,bolało mnie serce i cała lewa strona,wydawało mi się że bije nierówno,jakieś dziwne lęki.Dziś wstałam z kołataniem serca,ale juz bez bólu,wziełam neo mag stres,odwiazłam dzici do szkoły,troche pomogło,teraz przepisuje mężowi prace licecjacką.
kiedy skończy sie ta hustawka nastrojów :why: :why: mam dośc,przez ten chory zolądek i trzustke,boje sie jesc....wizyta u psychatry juz niedlugo...7.05.13........rece opadają :why:
"życie jest piękne,trzeba tylko umieć je dostrzec"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:53
Lokalizacja
19 km od Olsztyna

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do