Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 26 mar 2013, 15:03
9 dzień diety, postępy niezadawalające- na razie 1,5 kg a naprawdę wiele robię i sobie odmawiam. :twisted:
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez luli2003 26 mar 2013, 15:45
dzien jak dzien-trochę dzisiaj oszołomiona jestem-duzo załatwiania latania po urzedach-ale nie jest zle
W nerwicy, której charakterystyczną cechą jest nuda, chory znajduje się w potrzasku między lękiem przed życiem a lękiem przed śmiercią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
505
Dołączył(a)
04 lut 2012, 15:32
Lokalizacja
szara brudna LÓDŻ

Mój dzisiejszy dzień

przez emi 1402 26 mar 2013, 16:00
nawet fajny tylko troszke lęków i straszne zimno moze to zimno bardziej mnie meczy
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
14 lis 2012, 10:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez apacz92 26 mar 2013, 16:55
dzisiaj pierwszy raz, wziąłem tabletkę tzn. pół seroxatu i strasznie jestem zestresowany, bez sensu wyczekuję momentu kiedy on zadziała..
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
12 mar 2013, 18:19
Lokalizacja
gdańsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 26 mar 2013, 21:45
Lepszy niż wczoraj,ale trudno powiedzieć że super
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 26 mar 2013, 22:37
Nie miałam czasu myśleć o sobie. Nawet teraz klikam z jedną nogą w pokoju obok ;)
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 mar 2013, 22:41
omeeena, To masz albo bardzo małe mieszkanie, albo strasznie długie nogi ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 26 mar 2013, 22:42
*Wiola*, wręcz endless, kochana....do samej doopy!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 26 mar 2013, 22:57
omeeena, zazdroszczę. Ja po ostatnim schudnięciu już dupy nie mam :lol:
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 mar 2013, 23:02
fatuma03, To masz jeszcze dłuższe - do samych pleców :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bedzie.dobrze 27 mar 2013, 08:25
hej Kochani:) dawno mnie tu nie było..nie wiem czy mnie pamietacie hahaha. U mnie bywało różnie..generalnie myslalam, ze zmierza ku lepszemu..a tu wczoraj takie niemiełe spotkanie z lękiem. Nawrót nerwicy trwa juz u mnie ok. 9 miesiecy...wczoraj po raz pierwszy od tego momentu zostałam sama w domu, gdyż mąż pojechał do swoich rodziców na kilka dni pomoc im w przeprowadzce......ajjjj i sie zaczeło "jak ja przetrwam te kilka dni sama, jak ja bede sama spała? A jak nie bede mogla zasnac i sie znow mocno nakrece?"..dopadł mnie jakiś lęk separacyjny...w dodatku dziś mam jeszcze rozmowe kwalifikacyjna w sprawie pracy, co dodatkowo potęguje lęk. Od dawna sie tak źle nie czułam...zimne poty, biegunka, mdłości, drżenie ciała, bezsennosc..boję się, ze rozkręci sie to bardzo, ze dojda znow jakies natrectwa ech. Cały czas sobie powtarzam, ze to tylko nerwica, ze nic zlego sie nie dzieje, ze mam prawo czuc lęk..w koncu dzis czeka mnie wazny dzien..staram sie o prace..ze jestem dorosla i nie musze sie bac 'potworów'..itd..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
27 mar 2013, 07:51

Mój dzisiejszy dzień

przez zmienny 27 mar 2013, 08:42
bedzie.dobrze, witam, pamietam Cie. to mowisz, ze na tyle juz sie polepszylo, ze calkiem zgubilas natrectwa? ten anafranil tak pomogl czy ta terapia? jak pamietam jeszcze nie wiem pol roku temu pisalas o natrectwach chociaz juz wtedy nie bylo tak zle...
zmienny
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bedzie.dobrze 27 mar 2013, 09:01
zmienny, :) polepszylo sie na tyle, ze byly dni bez natrectw, moglam sie zrelaksowac, smiac sie, spac bez tabletek nasennych:) Anafranil nie wiem czy mi pomaga teraz..biore go 10 lat..wg mojego psychiatry on juz nie działa na mnie..ale mimo wszystko go biore bo uzaleznilam sie od niego psychicznie i to takie moje placebo o_O nie umiem go odstawic..kazda proba konczy sie panika.przez 10 lat brałam 37 mg..od lipca( od nawrotu kolejnego) zwiekszono mi do 75...teraz biore 50...a wiec malusie dawki. W okresie nasilenia lęku brałam tez 3x dziennie pernazinum 25 mg i na noc miansec 10 mg..pernazyne szybko odstawilam, miansce czasem brałam..jak czułam, ze noc bedzie nieprzespana. Terapia na pewno mi duzo pomaga..rozumiem mechanizm natrectw i leków..czasem nawet sama rozwiaze jakis konflikt wewnetrzny..czasem umiem powiedziec STOP natrectwom..wiedza w tym przypadku jest bardzo wazna..nie boje sie tak jak kiedys tych natrectw, umiem je wyciszyc...oczywiscie nie zawsze sie udaje. Najgorzej jak zaczne sie nakrecac i nie powstrzymam tego..wtedy to leci jak lawina...'boję się, ze się boję'. 10 lat temu na pewno bardzo pomogly mi leki, ale tez zmiana otoczenia, studia itd. Teraz siedze caly czas w domu, nie mam pracy..i to z pewnoscia nie sprzyja 'wychodzeniu na prosta'...zajecie czyms mysli naprawde czyni cuda. Ech bardzo tesknie za remisja, za dystansem, za beztroskim spaniem i spokojnym przeplywem mysli.....hahaha tymczasem ja kazda pierdolew analizuje..kazda drobna mysl...no i zero dystansu do siebie i do swiata grrrr fakin kot:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
27 mar 2013, 07:51

Mój dzisiejszy dzień

przez zmienny 27 mar 2013, 09:07
bedzie.dobrze, to nie analizuj. :) ja tak robie i pomaga, no ale czasem ciezko wiadomo. najlepiej nie myslec o niczym. tylko zyc sobie. ;)
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do