Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Mooni 25 wrz 2007, 10:09
Cześć wszystkim

Darek, ja też nie miałam "prawidłowych" relacji z mamą - dobrze cię rozumiem. Spróbuj się zdystansować do tego, co mówi. A że ciężko, to wiem... Może faktycznie, jak mówi Polina, ona ma jakiś problem ze sobą samą.

A ja rozpoczęłam dzionek od porannego wq..wa i jeszcze mną telepie. Jestem wkurzona, rozdrażniona i ręcę mi się trzęsą
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez smutna48 25 wrz 2007, 12:55
jaśkowa nie biore leków nic z tym nie robie oprucz pogrążania sie jeszcze bardziej nic ...
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 25 wrz 2007, 13:35
smutna48 qrcze to może idź do lekarza i zacznij coś robić szkoda życia na takie gówno, trzymam za Ciebie kciuki z całych sił <tule>
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mooni 25 wrz 2007, 13:44
smutna, spróbuj iśc do psychologa.
Samemu ciężko jest sobie z tym poradzić.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:51 pm ]
.Tomek napisał(a):Czytałem, że alkohol nie reaguje z tym toksycznie


.Tomek, wzbudzasz we mnie poczucie winy :smile:
Ja się alkoholizowałam i nie było żadnych skutków ubocznych, a to ponoć nowsza wersja prozaca. W kazdym razie nie namawiam każdy organizm reaguje inaczej. Zobaczymy, jak mój diś zareaguje, bo juz nie wytrzymuję sama z sobą dziś. żebym przynajmniej miała pieska :-|
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez smutna48 25 wrz 2007, 14:11
Musiała bym miec ubezpiecznie nie mam niemoge narazie musza minac 3 miesiace coz nie moge iśc do lekarza :cry:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:11 pm ]
tzn straciłam je w UP. i jak miną 3 m-ce bede mogła znowu się zarejestrowac i leczyć narazie moge sobie zdychac :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez natik 25 wrz 2007, 14:21
od dwoch tygodni nie mialam zadnego ataku i czulam sie jak prawie zdrowa,dzis wzielam pierwszy raz polowke mojego wspanialego leku+1/2 ataraxu po 2 godz. i zaraz po tym fakcie wybralam sie z kolezanka na zakupy,no i znowu to samo...fala goraca i wrazenie ze za chwile padne na twarz...
na szczescie trwalo to chwile i przeszlo,nie kupilam jednak tego co chcialam tylko szybko jak strzala jakies niepotrzebne duperele i zero do zarcia:)
rano bez prochow czulam sie super...ok tak ma byc ponoc na poczatku,ale jak dojde do calej tabletki to zejde chyba i bede musiala zaczac brac cloranxen a tego gowna nie chcialam nawet otwierac...
optymizm jest wciaz jednak we mnie i potwierdzilo sie po raz kolejny,ze to tylko zludzenie,moze nie zludzenie ale, ze nic poza tym sie nie stanie,maly kreciol w glowie jest i litery sie placza na klawiaturze:)
przejdzie za czas jakis mam nadzieje:)moj czarny kicius przyszedl mnie pocieszyc wlasnie:)milego dnia wszystkim
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 wrz 2007, 14:26
Wiecie wczoraj to po protu taki ostry impuls miałęm,dobrze że nie mialem przy sobie więcej xanaxów....
Wczoraj moja matka nie dośc że mnie dobijała to jeszcze groziła mi że kompter mi wyłączy....a ja bez Was nie wytrzymałbym długo....
Dzisiaj jest oburzona na mnie że odważyłem się powiedzieć jej że ona nie jest matką doskonałą... ale ci jej miałem powiedzieć skoro ona prosto w oczy śmiała się ze mnie żę boje się ludzi//...
To jej wtedy powiedziałem że widocznie ktoś mnie tak wychował....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Mooni 25 wrz 2007, 14:26
ne znam się, ale może mgłabyś sie dogadać jakoś z lekarzem, żeby cię przyjął na konto kogoś ubezpieczonego z rodziny. Nie wiem, czy tak można.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:32 pm ]
to do smutnej pisałam
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez inez3 25 wrz 2007, 14:59
człowiek nerwica ehh, olej... przynajmniej probuj... z tego co pamietam masz przy okazji nadopiekuncza mame, ktora zapewne chce mie idealnego synka, ktory bedzie chodzil jak w zegarku, a poniewaz nie rozumie tego co sie z toba dzieje tak reaguje...
A ty przestan mi tu o jakichs xanaxach gadac, bo przyjade i kopne cie tam gdzie slonce nie dochodzi!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez IceMan 25 wrz 2007, 15:15
arla napisał(a):moj dzisiejszy dzien...straszny smutny samotny, nie wiem co sie ze mna dzieje -ale dzisiaj mysli samobojcze sa moja przyjaciolka..., zamiast 1tab biore od tyg pol czy zmniejszenie lekow moze miec az tak duzy wplyw na moje samopoczucie?jesli to przez leki to mnie to przeraza... bo to znaczy ze pol tab mniej w zoladku a ja znwou tone w gownie rozczarowań i bólu...

Dlatego nienawidzę leków. Arla musisz sama z sobą dać radę - leki to tylko chwilowy środek na szczęście, tylko są bardziej uznawane niż piwo i w przeciwieństwie do narkotyków legalne. Jeżeli ktoś sobie poradził przy użyciu leków to na pewno nie dzięki nim, może jedynie były metodą na zebranie sił przed właściwą walką z nerwicą.

Darek no ja myślę że to było ostatni raz. Akurat to najkrótsza droga do przegranej, tak to widzę :roll: więc dobrze że się wycofałeś...

Gosiulka a ja mam zupełnie na odwrót... kiedy chciałem jechać do Wrocka (70 km) to w domu był istny dramat. Teraz jadę tam studiować :P i planuję podróż 200 km od Wrocka... nie przyznam się bo rodzice mi odegrają tragedię antyczną na ten temat :P :lol: Czyli jaki morał: chcesz robić swoje to znajdzie ci się ktoś kto będzie musiał na przekór rzucać kłody pod nogi...

Wstałem dzisiaj o 7 rano i chwiejnym krokiem (zmęczonego człowieka, bez podtekstów :lol: ) poszedłem na ostatnią jazdę przed jutrzejszym egzaminem. Oczywiście nie jechałem idealnie z jakiego to powodu załapałem doła, wróciłem, położyłem się, odpaliłem muzykę i jakoś doszedłem do siebie. A teraz sobie myślę co za idiota się dołował kilka godzin temu :roll: W sumie jak będzie tak będzie, jutro chwila prawdy :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez arla 25 wrz 2007, 16:08
Piotrek dzięki za zauważenie :D odrazu mi lepiej jakoś..
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

przez Pstryk 25 wrz 2007, 16:17
Po sobotnich excesach dochodzę do siebie. Dziękuję Wszystkim za troskę. Więcej dobrego doznałam od Was, aniżeli od tych, których mam fizycznie przy sobie...
Dziękuję, że jesteście.

Jutro ma wizytę u psychiatry.

Pozdrawiam Wszystkich.
Pstryk
Offline

przez smutna48 25 wrz 2007, 16:39
Tule Bethi Obrazek

;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez vice versa 25 wrz 2007, 18:32
Moj dzien zaczął sie dobrze, nawet przespałam większą cześć nocy. Potem praca -i nerwy dały znac o sobie: słaby atak dusznosci, goraca i bicie serducha- na szczescie dzieki lekom do pokonania. Potem wypadło mi małe wystąpienie przed dosc waznymi ludźmi i kolejny lęk... Nienawidze swojej pracy, to ona wpedziła mnie w ten stan!
Wróciłam do domu zdenerwowana... Tak rano chwaliłam zoloft... teraz tez dzieki niemu jakos funkcjonuje, ale czuje, ze przede mna bezsenna noc :(.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do