Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez slow motion 04 mar 2013, 22:14
haribo190, jasaw, fatuma03, dogomaniaczka, Kobitki i mężczyzno. Jutro będzie lepiej. Na pewno.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 04 mar 2013, 22:28
dogomaniaczka napisał(a):mój dawno nie był taki beznadziejny jak dziś :roll:

u mnie tylko wieczór zwalony reszta dnia była fajna, rano było super bo spędziłem go z moją ukochaną :) a teraz siedze i się denerwuję niepotrzebnie
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 04 mar 2013, 22:29
slow motion, oj,tak bardzo bym chciala zeby tak bylo...
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez zjebnerwicowy 04 mar 2013, 22:35
Przyszła wiosna i od razu lepiej. Co prawda pogoda w kratkę, nastrój podobnie, ale mimo wszystko nawet w pochmurne dni było całkiem nieźle. Trochę mnie martwi, występujący w 3 dniach ostatnich leciutki ból glowy (osobiście nie nazywam tego bólem głowy, ale preludium do), co może wskazywać, że coś z tego wykiełkuje albo i nie. Dziś jednak mnie trzepnęło. Od ok 13:00 lekki bol głowy, stopniowo się nasilający, trochę mocny między 18-21, teraz jakby przechodził, więc się zobaczymy. Może jestem przewrażliwiony (że podenerowanie, iż coś tam leciutko boli), ale mimo wszystko wspomnieniami sprzed roku (kiedy to się miało często, sporo, wręcz całodobowych bólów głowy) robią swoje. Oczywiście, każdy ma prawo i zdarza mu się chwilowa niedyspozycja, przecież ból głowy jest całkiem naturalny i zwykle napastuje człowieka parę razy do roku, ale cóż, pamięć robi swoje.

Nie bardzo wiem tylko, skąd to się bierze w ostatnich dniach? W zasadzie nie widzę typowych przyczyn (przemęczenie chociażby). Chociaż może problem tkwi w tym, że od pewnego czasu wpędzają mnie w lekko depresyjne staty rozważania natury filozoficznej. W lutym łeb mi zaprzątało kwestia wolnej woli i determinizmu, a w ostatnim czasie kwestia życia pośmierci lub jego braku, próby konfrontacji, oswojenia i zrozumienia istoty śmierci (trochę w kierunku jak się to odczuwa - skojarzenia ze snem, tyle tylko, że bez wybudzenia), losu człowieka i minionych pokoleń, itd. Wnioski raczej przygnębiające, może tu tkwi przyczyna?
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Mój dzisiejszy dzień

przez analogia 04 mar 2013, 22:41
polecam ci poczytać kilka książek dotyczących twoich "przemyśleń":) nie naukowych, tylko dobrej beletrystyki. czytanie pomaga na nerwy.
W kwestiach życia po śmierci koniecznie poczytaj "gdzie wasze ciała porzucone" Philipa José Farmera (http://pl.wikipedia.org/wiki/Gdzie_wasz ... _porzucone)
, ja w drodze do pracy zawsze coś czytam, zeby nie myśleć o lękach. Czytanie naprawdę pomaga:) poza tym otwiera umysł - i niekiedy straszne przemyślenia pryskają pod wpływem innych, albo pod wpływem przeczytanej odpowiedzi:))
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 mar 2013, 21:49

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 04 mar 2013, 22:55
Czuje się po prostu fatalnie!!! dawno nie miałam tak koszmarnego dnia. Nikt by się nie cieszył z przesłuchania na policji, gdzie próbują wcisnąć ci coś, co się nigdy nie wydarzyło i oskarżają o okropne rzeczy... :why:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 04 mar 2013, 23:02
Lady Em., o rany! A czemu tak?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 04 mar 2013, 23:04
Mushroom, bo moja koleżanka wystraszyła się reakcji rodziców i naklamala na mnie na policji, sprawiając mi i mojemu chłopakowi ogromny problem! Możemy za to siedzieć :why:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 04 mar 2013, 23:09
Lady Em. napisał(a):Mushroom, bo moja koleżanka wystraszyła się reakcji rodziców i naklamala na mnie na policji, sprawiając mi i mojemu chłopakowi ogromny problem! Możemy za to siedzieć :why:

Myślisz? Twoje zeznania przeciw jej. Przecież nie ma żadnych dowodów skoro kłamała.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 04 mar 2013, 23:12
Mushroom, nie ma, ale ma niby-świadka, jej koleżankę, która oczywiscie manipulowala na bank bo inaczej by powiedziała jak bylo. A ja mam chłopaka, oboje oskarżeni. Istny cyrk :why: najgorsze jest to ze to będzie śledztwo poszlakowe, żadnych dowodów :( musimy teraz uzbierać na dobrego adwokata :why:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 04 mar 2013, 23:13
jakaś bzdura totalna dla mnie
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 04 mar 2013, 23:14
Widać nie tylko z rodziną najlepiej się wychodzi tylko na zdjęciu.... Lady Em., trzymam kciuki za pozytywne wyjście z kłopotów!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 04 mar 2013, 23:20
Mushroom, bzdura! Ja myślałam ze to jakieś jaja!
omeeena, dziękuję.... Będę na bieżąco informować jak się sprawa posuwa... Jest masakra, czuje się okropnie, wszystko wraca :why: znów !!!!! Przez jakież głupie kłamstwo niby przyjaciolki :evil:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 mar 2013, 23:27
Lady Em., :shock: jakis obled. Trzymaj sie Slonko i pisz jak sie rozwija
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do