Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 24 wrz 2007, 00:55
Jaśkowa napisał(a):nie miejsce a ludzie tworzą klimat

właśnie o to chodzi!

Kasiunia witaj na forum ;)
Kasiunia napisał(a):Pierwszy normalny łikend.
Odpoczynek, sen, śniadanie, kino...
Dawno tak nie było.

no i prawidłowo ;)

zmykam spać... dobranoc :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 wrz 2007, 02:52
Mam nadzieje że jutro wydostane sięwreszcie z doła....
No a teraz ide po misia i do łóżeczka. ;)
Dobranoc ;) .
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez smutna48 24 wrz 2007, 09:20
Piotrek napisał(a):smutna48 napisał:
a ja mam perypetii z lifeboxem tpsa ciąg dalszy szajsssssssssssssseeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Mój kuzyn oddał to szybciej niż kupił

hhahahahahaha a ja 2 lata miałam normalną neo teraz to siostra i szwagier wzieli dla siebie tzn mamy razem ja nawet tel nie mam normlanego mam swerię bo to co oni wyprawiali z tym to się w głowie nie mieści miałam miec dalej normlanią ta co miałam ale wyszło jak wyszło kuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrccccccccccccccccceeeeeeeeeee mam szajssssssssssssssssssssssssssseeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mooni 24 wrz 2007, 09:26
dzień dobry wszystkim :)

ja dziś ledwo z wyrka wstałam. Coś mnie połamało, zeżarłam pół apteki i juz jakby ciut lepiej było, ale nadal mnie boli.
Ale samopoczucie pozytyw :)
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez samotniczka 24 wrz 2007, 12:31
Mooni napisał(a):Ale samopoczucie pozytyw :)

Mooni tak trzymaj :D a jak coś boli, to znaczy że jeszcze żyjemy, nie ma tego złego...

Mnie humor też jak narazie dopisuje, choć muszę dziś jechać pozałatwiać pewne formalności i - co się za tym wiąże - stać w kolekach... wrrr jak ja tego nie cierpię!
Chociaż jest jeden plus - uśmiechnięte słoneczko i cudowna wprost temperatura, więc nie będzie tak źle!

Miłego dnia wszystkim!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 wrz 2007, 12:40
Smutna48-też mam liveboxa i niestety też wiem jaki to szzzzzzzzzaaaaaaaaajjjjjjjjjjsssssssssss. :(
Mooni,samotniczka-Ciesze się ze macie taki dobry humor!!!!
],Samotniczko-napewno wszystkie formalności uda Ci się dobrze pozalatwiać.Może nie będzie kolejek ;)

No a ja jade popołudniu do psychologa....mam nadzieej że dól mi przejdzie ;)

Ja również życzę Wszystkim milego,wspanialego i pełnego szczęścia i radości dnia!!!!!!!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 24 wrz 2007, 12:41
Polina napisał(a):Heh, a co to za insynuacje Question Laughing
Szkoda tylko, ze nie ma na nią lekarstwa Mr. Green

A żadnych insynuacji nie ma, czyste fakty :lol: Polina nic osobistego, to przecież jest drugą sprawiedliwą rzeczą oprócz śmierci - wszystkich dopada :lol:
smutna48 napisał(a):hhahahahahaha a ja 2 lata miałam normalną neo teraz to siostra i szwagier wzieli dla siebie tzn mamy razem ja nawet tel nie mam normlanego mam swerię bo to co oni wyprawiali z tym to się w głowie nie mieści miałam miec dalej normlanią ta co miałam ale wyszło jak wyszło

nie możesz im wybić tych kombinacji z głowy? :P
Mooni napisał(a):Ale samopoczucie pozytyw :)

No i prawidłowo - reszta na drugim planie, to najważniejsze
samotniczka napisał(a):Chociaż jest jeden plus - uśmiechnięte słoneczko i cudowna wprost temperatura, więc nie będzie tak źle!

No nie może być ;)

Pojeździłem sobie dzisiaj i siedzę teraz w domku, chwilowy brak koncepcji... coś trzeba będzie wymyślić :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Mooni 24 wrz 2007, 12:44
no tak, musi coś poboleć, czy to ciało, czy dusza. Żeby nam się nie nudziło :)
trzeba tez postać w kolejkach i czekać na różne rzeczy i zdarzenia

ło matko, jaka ze mnie filozofka dla ubogich :)

byle słoneczko świeciło!
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez samotniczka 24 wrz 2007, 12:46
Człowieku dzięki i trzymam kciuki za wizytę u psychologa :) A tak wogóle to jakim cudem masz doła skoro rozsiewasz tyle optymizmu na tym forum...?
A humor na pewno Ci się poprawi gdy tylko wyjdziesz na zewnątrz i popatrzysz na piękną polską złotą jesień!
Powdychaj dzisiaj miłości i szczęścia, które unosi się w powietrzu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Mooni 24 wrz 2007, 12:49
człowiek nerwica napisał(a):No a ja jade popołudniu do psychologa....mam nadzieej że dól mi przejdzie


no pewnie, że przejdzie. Widze, że dziś jestes w dobrym nastroju :lol:
Mnie tez duzo daje, że mogę się na forum wyspowiadać. Zawsze ktoś coś podpowie, doradzi. No i mam świadpmośc, że jestem w 100% rozumiana 8)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:53 pm ]
...no i to, że mam nerwicę nie zmusza tu nikogo do zapytania mnie: a czym się tak denerwujesz? hehehehe (tak moja kumpela zareagowała) Słodkie, nieprawdaż? :D
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez maiev 24 wrz 2007, 13:06
Darek - też trzymam kciuki. Oby wizyta się udała. też bym sobie poszła ale lekarz twierdzi że za wcześnie na terapię. :?

Kurde!!! Tak ładnie na dworze a mnie choróbsko nadal trzyma i nie ma zamiaru mnie opuścić. :evil:
Do tego mam chorego kota - i nie wiem co mu jest. Mąż się na mnie drze że się głupim kotem przejmuję - a co ja na to poradzę że nie lubię jak zwierzak cierpi. Ale niektórym to trudno pojąć- i od razu że wariatka. Chyba naprawdę pójdę do tego szpitala (skoro jestem już wariatką) - posiedzę sobie tam trochę - przynajmniej odpocznę od niego i mojej siostry, która nigdy się nie zmieni. Naprawdę się nad tym zastanawiam. Doktorek nie skumał ostatnio mojego czarnego humoru i wziął na serio to że chcę iść do szpitala (najlepiej na zawsze) i powiedział że może mi dać skierowanie. hmmm Tylko ze ja nie mówiłam tego poważnie - nie znoszę szpitali.
Się rozpisałam nie wiedzieć po co - ale tak wyszło. :mrgreen:
Trzymajcie się.

a czym się tak denerwujesz? hehehehe (tak moja kumpela zareagowała) Słodkie, nieprawdaż? Very Happy

heh normalna reakcja. :smile: A powiedz komuś że masz nerwicę to ci powiedzą że teraz wszyscy mają - więc co to za problem. :) To też słodkie. :)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Mooni 24 wrz 2007, 13:17
maiev, mój małżon też dziwnie reaguje i też mnie wkurza czasami. Mam wrażenie, że on nie rozumie, co do niego mówię.
Kotuś na pewno wyzdrowieje, nie martw się.

Jesli czujesz, że nie chcesz do szpitala, to pogadaj z lekarzem, że to taki żarcik był tylko. Ja odmówiłam szpitala, ale zaczęłam chodzić na psychoterapię raz w tygodniu. Mozna spytać, dlaczego u ciebie jest za wczesnie?
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez maiev 24 wrz 2007, 13:24
Mooni napisał(a): małżon

o matko - ale się uśmiałam patrząc na to słowo :mrgreen: Czasem tak mnie bawią różne słowa. Dobre!!

Mooni napisał(a):dziwnie reaguje i też mnie wkurza czasami. Mam wrażenie, że on nie rozumie, co do niego mówię.

Niestety mam takie wrażenie coraz częściej. Ale to długa i smętna historia. :?
Mooni napisał(a):Mozna spytać, dlaczego u ciebie jest za wczesnie?

właśnie sama bym chciała wiedzieć. Spytam następnym razem - jak mi się uda. Bo doktorek nie jest skłonny do udzielania informacji, co mnie wkurza strasznie - bo wyobraźnia mi zaczyna działać. ;) Ja się zresztą "boję" do niehgo odezwać więc nie wiem jak to będzie. ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez IceMan 24 wrz 2007, 13:28
człowiek nerwica napisał(a):No a ja jade popołudniu do psychologa....mam nadzieej że dól mi przejdzie

Pewnie pomoże to i dół przejdzie...
byle słoneczko świeciło!

ło to chodzi :mrgreen:
Mooni napisał(a):...no i to, że mam nerwicę nie zmusza tu nikogo do zapytania mnie: a czym się tak denerwujesz? hehehehe (tak moja kumpela zareagowała) Słodkie, nieprawdaż?

buhahaha :lol: przeurocze

maiev zdrówka życzę ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do