Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 22 wrz 2007, 00:11
nie kochana sama sobie na nie poszłam szukałam przyczyn mojego złego samopoczucia to było za czasów gdy jeszcze nie miałam zdiagnozowanej nerwicy :roll: miałam EEG tomograf, rezonans i wiele innych badań
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez IceMan 22 wrz 2007, 01:50
Jaśkowa napisał(a):mój mąż ogląda jakiś obrzydliwy film na HBO coś a'la Piła koszmar jakiś psychopata znęca się nad ludźmi kroi ich na żywca ja nie jestem w stanie tego słuchać a co dopiero na to patrzeć co za dramat

Hostel...
yeti napisał(a):A oni tak często się wloką, myślałąm, że to ja jestem przewrażliwona na tym punkcie

dużo jest takich 'przewrażliwionych' ;)

uuu... o badaniach dyskusja... to ja się nie włączam :shock: (nie miałem)

idę spać ... dobranoc
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez smutna48 22 wrz 2007, 09:23
Hej wam mieszkam w domu wariatów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :shock: :shock: :shock: :shock:
juz nie moge z nimi wytrzymać!!!!!!!!!!!!!!! dostaje ku...cy
wczoraj włączyłam sobie ciepło żeby nie zmaarzać w nocy oczywiście chyba szwagier wyłączył zanim zasnęłam :twisted: :evil: :evil: :x :x :x :x dobra ale to nie wszystko dziś kiedy usiłowałam rano spać najpierw slysze z dolu siostrę !!!!!!!!!!!!!!1 kur>>>>>>>> potem matka włązi do mnie otwiera mi okno w pokoju qrrrrrrrrrrrrrr :twisted: :twisted: :twisted: :shock: za mało chora jestem i chyba za ciepło mi kurrrr mac do tego odkurzacz od rana ja zwariuję ja juz nie moge dostaję ch...y :cry: nie wiem czy to oni sa nienormjlani czy ja zwariowałam :cry: :cry: :cry: :twisted:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:42 am ]
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa bede zabijac chyba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :evil:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez .Tomek 22 wrz 2007, 11:40
smutna48 napisał(a):aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa bede zabijac chyba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Evil or Very Mad

Nie zabijaj. Do paki Cię wsadzą. Nie warto ;) Ach ale z drugiej strony jakby mi coś takiego urządzili to chyba bym dostał szału. Dziki szał :mrgreen:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez maiev 22 wrz 2007, 11:43
o matko smutna48 :? że ty w tym domu nie zwariowałaś to ja cię podziwiam. :smile: Współczuję ci (bo cóż innego mogę) i przytulam Obrazek
i nie zabijaj --- jak to mówią zabijesz gada (nie żebym kogoś obrażała :)) a pójdziesz siedzieć jakbyś zabiła człowieka :roll:
Trzymaj się!!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 22 wrz 2007, 12:42
Mój dzisiejszy dzień zaczął się standardowo od kłótni z moim mężem... Ale do tego już sie przyzwyczaiłam...
Teraz w głowie mam coś zupełnie innego... Ale to pozostawię moją słodką tajemnicą....

No ale żebyście nie czuli się tak do końca niedoinformowani to powiem tak - jestem szczęśliwa!!! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez smutna48 22 wrz 2007, 12:47
B mi sie żle tak mieszka ja chce do domu do mojego blokowego pokoiku małego ale b ciepłego ja cche do domu poprostu chce do domu :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
fakr z tym gadem ale może zakopie w ogródku może pies nie odkopie i jak by co to zagięli :lol: ja juz dostaje szału rano jak juz sie podniosam z łózka szał ostre wnerwienie to miałam ochote wziaśc siekiere i porabac ich na kawałki :twisted: :lol: ;) ;) ;) nie zebym była psychopatka ;) ale nerwa miałam takiego że normlanie nic tylko wsadzić im kose w plecy :twisted:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez IceMan 22 wrz 2007, 13:41
Hej wam mieszkam w domu wariatów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
juz nie moge z nimi wytrzymać!!!!!!!!!!!!!!! dostaje ku...cy

Jak dobrze to znam...
smutna48 napisał(a):ja juz dostaje szału rano jak juz sie podniosam z łózka szał ostre wnerwienie to miałam ochote wziaśc siekiere i porabac ich na kawałki Twisted Evil Laughing Wink Wink Wink nie zebym była psychopatka Wink ale nerwa miałam takiego że normlanie nic tylko wsadzić im kose w plecy

No wiesz - ja też mam ochotę niekiedy swoich domowników rozwalić gdy robią wszystko po kolei świadomie lub nie dokładnie tak jak ja najbardziej nie chcę :twisted:
Ewik 22 napisał(a):Mój dzisiejszy dzień zaczął się standardowo od kłótni z moim mężem... Ale do tego już sie przyzwyczaiłam...

Po prostu z nim nie gadaj jak zacznie swoje wywody - niech prowadzi monologi - ja w takiej sytuacji posłuchałbym sobie muzyki (bezeczelne ale skuteczne :mrgreen: )
Ewik 22 napisał(a):Teraz w głowie mam coś zupełnie innego... Ale to pozostawię moją słodką tajemnicą....

słodziutką ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Dino 22 wrz 2007, 15:17
Właśnie zlazłem z dachu,część dachówek już przełożona,kończę to co zacząłem w tamtym roku,wszystkie gnaty mnie bolą i jeszcze miałem walkę z osami bo sobie akurat pod dachówkami gniazdo zrobiły :shock:
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez IceMan 22 wrz 2007, 15:26
Dino gratuluję samopoczucia. Tak trzymaj :]

Ja za to dzisiaj jestem zdechły od samego rana nie wiem czemu, nie mogę się obudzić, nie mogę się do niczego ruszyć, nic mi się nie chce. I co najgorsze nie mogę do ch.....ry tego parszywego stanu przełamać :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Dino 22 wrz 2007, 15:29
Piotrek napisał(a):Dino gratuluję samopoczucia. Tak trzymaj :]

Ja za to dzisiaj jestem zdechły od samego rana nie wiem czemu, nie mogę się obudzić, nie mogę się do niczego ruszyć, nic mi się nie chce. I co najgorsze nie mogę do ch.....ry tego parszywego stanu przełamać :?

znam Piotrek te stany,ale nic na siłę im bardziej będziesz o tym myslał tym będziesz gorzej się czuł.
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez IceMan 22 wrz 2007, 15:34
Dzięki za cenną radę - faktycznie za bardzo się na tym skupiam... może przejdzie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Pstryk 22 wrz 2007, 17:19
Ewik 22 napisał(a):Mój dzisiejszy dzień zaczął się standardowo od kłótni z moim mężem... Ale do tego już sie przyzwyczaiłam...

A do tego da się przyzwyczaić :shock: :?: No bo ja staram się od 3 latek ale nie potrafię :cry: . No i witam w klubie rozpoczynających dzień od kłótni z facetem. Znalazłam sobie sposób na nie zwariowanie w tych warunkach, takie powiedzenie: im gorzej się zaczyna, tym lepiej się kończy :roll:

Smutasku, Kochanie, brak słów. Tulę!
Pstryk
Offline

przez Nevada 22 wrz 2007, 17:25
dzisiaj zamiast wstać wcześnie rano i zabrać się za pracę.... krótko mówiąc wstałam bardz późno i nie mam w dodatku siły się zebrać, żeby cokolwiek zrobić... na szczęście czuję się lepiej po wizycie kolegi, chociaż od nowa zaczynam się bać, że on jednak wybierze ją, nie mnie i w ogóle nie wiem co się dzieje, tracę grunt pod nogami....
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do