Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez derick 03 lut 2013, 19:31
depas, no więc choć czułem sie strasznie to na siłę poprostu chodziłem do pracy codziennie i do ludzi i takie zmuszanie sie trwało około2,3 miesięcy, czułem sie okropnie ale chodziłemnaupartego aż wkoncu po parumiesiąsach byłocoraz lepiej i coraz lepiej.2 czynnik który prawie zawsze pomaga pokonać lęk i mi też pomógł jest sport- ale sport ten niestety musi być bardzo wyczerpujący- nie wystarczy biegać tylko biegać nptak żeby być wykończonym, spoconym i opadać z nóg.musibyć to bardzo cięzki wysiłek fizyczny. na początku bedziecie sie po tym czuć strasznie ale juz po miesiącu systematycznego ruchu daje toduże efekty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
21 kwi 2011, 15:23

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 03 lut 2013, 19:45
Wyciszylam się,ale dopiero po dodatkowej tabletce. Znow przekroczyłam dawke. Z jednej strony jestem na siebie zła o to,ale z drugiej cieszy mnie to,że funkcjonuje i mam w miare spokojny wieczór. Tylko ospała jestem,ale to chyba przez to że lęki zmalały i organizm się odprężył
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Selenhe 03 lut 2013, 20:11
Depas, mnie również udaje się małymi kroczkami pokonywać nerwicę właśnie zmuszaniem się do tego co powinnam zrobić. Boję się wyjść, to nie ma bata, idę. Nogi mi się uginają, w głowie zawroty, serce wali, duszno, nie ma czym oddychać, przed oczami robi się ciemno, ale idę. Po nastu razach powoli ten lęk mija.
Sport podobno dobry, ale ja póki co nie mogę się przełamać. Gdy tylko szybciej zaczyna mi bić serce po wysiłku fizycznym pojawia się kolejna duszność i panika. Pracuję nad tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Selenhe 03 lut 2013, 20:11
Depas, mnie również udaje się małymi kroczkami pokonywać nerwicę właśnie zmuszaniem się do tego co powinnam zrobić. Boję się wyjść, to nie ma bata, idę. Nogi mi się uginają, w głowie zawroty, serce wali, duszno, nie ma czym oddychać, przed oczami robi się ciemno, ale idę. Po nastu razach powoli ten lęk mija.
Sport podobno dobry, ale ja póki co nie mogę się przełamać. Gdy tylko szybciej zaczyna mi bić serce po wysiłku fizycznym pojawia się kolejna duszność i panika. Pracuję nad tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 03 lut 2013, 20:52
Lady Em., zazdroszcze ci
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Mój dzisiejszy dzień

przez ciacho7891 03 lut 2013, 20:54
Ja się pakuje zaraz bo lece do Karpacza jutro...jak by mi było mało zimy..wszystkie porblemy zostawiam na dole i ide na Śnieżke:D
ciacho7891
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depas 03 lut 2013, 20:55
Derick, Selenhe - wielkie dzięki za odpowiedzi, postaram się wziąć Wasze rady sobie do serca i starać się bardziej, na przekór sobie, mimo lęku robić co do mnie należy.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Mój dzisiejszy dzień

przez ciacho7891 03 lut 2013, 20:56
derick, też dał rade jak napisał SAM, mówiłem wam, żę to możliwe!!
ciacho7891
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez sensubrak 03 lut 2013, 21:14
A ja myślałam, że dzisiaj już jakoś dam sobie radę, bo było naprawdę spoko, ale przychodzi wieczór i znowu to samo. Niedługo będę obchodzić moją pierwszą rocznicę z nerwicą. Zastanawiam się co jej kupić w prezencie...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
06 paź 2012, 22:05

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 03 lut 2013, 21:22
Ja pierdziele co za dzień :why: :evil: :why:
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez vifi 03 lut 2013, 21:30
Mi też się polepszyło kiedy miałem dużo pracy + wysiłek fizyczny, choć na początku było ciężko. Nie ma kiedy myśleć, a potem nerwica musi z powrotem rosnąć jeśli chce wrócić (niestety chce:().
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 03 lut 2013, 21:50
kasiątko, Kasiatko,co sie stalo kochana?
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Mój dzisiejszy dzień

przez sensubrak 03 lut 2013, 21:51
Moja wraca na noc. Więc wysiłek fizyczny w moim przypadku nie zdaje testu. Chociaż zdarza się, że jest druga w nocy, a ja poginam po schodach w akademiku z poziomu zero na 10 piętro. :D potem prysznic i męczarnia w łóżku do rana.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
06 paź 2012, 22:05

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 03 lut 2013, 21:53
Cała się dygocze.Usłyszałam jak Mama dała pieniądze na pół litra a narąbana w trzy dupy.Wyskoczyłam i załamującym się głosem wykrzyczałam parę słów.
Wściekła jestem bo Mamie oddaje całą rentę czyli 1200 zł do tego Mama wyciąga ode mnie z pensji,w zeszłym miesiącu 300 zł.Teraz mnie czeka spłacenie Mamy kredytu ponad 200 zł,jakieś inne raty i opał bo biedna Mama nie ma z czego żyć,a tu lekko ręką daje pieniądze na flaszkę by razem wypić.Współczuję teraz sobie i mojemu choremu Bratu bo obydwoje oddajemy rentę a to w sumie jest wykorzystywanie niepełnosprawnych.
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

Przeskocz do