Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 23 sty 2013, 10:45
Znów bezsenność do 3 w nocy. A czas się wtedy tak wlecze....Zegary chodzą do tyłu, jak podczas porodu nocą :(
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fozzie 23 sty 2013, 10:49
omeeena a nie próbowałaś zasypiać przy książce, czy telewizji?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1199
Dołączył(a)
07 sty 2013, 09:58

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 23 sty 2013, 10:56
fozzie, a jakże, tylko i wyłącznie...w końcu przecież zasypiam
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 23 sty 2013, 10:58
omeeena, ja nie spalam juz druga noc. i na twarz padam

-- 23 sty 2013, 10:06 --

ja nie spalam juz druga noc i na twarz padam
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pralina 23 sty 2013, 11:18
witam wszystkim...nie wiem gdzie opisac swoja sytuacje, jestem tu pierwszy raz i nie ogarniam jeszcze tego forum. Mam nadzieje ze sie zaklimatyzuje...od dluzszego czasu dziwnie sie czuje...dzis ide do pracy (dzien probny) i strasznie sie boje..to juz nie pierwszy raz, za kazdym razem tak mam, a pracy nie moge znalesc wiec przezywam to ciagle...kazdego dnia. strach przed podjeciem pracy,a zarazem lek przed tym ze jej nie mam, ze musze zaplacic za mieszkanie, ze nie dam rady...placze codziennie, nikt mnie nie rozumie. Czuje zawroty glowy, kolatanie serca, mam negatywne mysli i ataki paniki...tak jak teraz strach mnie paralizuje , wystraczy ze wyjrze przez okno i zobacze ze snieg pada i ze zmarzne na dworze sprawa ze robi mi sie nie dobrze...objawow jest duzo, wypadanie wlosow, tycie, wzmorzony apetyt, bol glowy...nie umiem sobie z tym poradzic. Od roku szukam pracy ,zawsze jakos udalo mi sie wymigac i znajdowalam sposoby zdobycia pieniedzy,ale teraz sytuacja sie zmienila...musze isc. Mialam 4 porazki zwiazane z praca w ciagu 2 miesiecy. Czesto jestem na srodkach uspokajajacych, boje sie co bedzie dalej. Nie mam odwagi o tym rozmawiac z kim kolwiek...jest jeszcze wiele innych czynnikow ktore wplywaja na moje leki i stres, sytuacja u rodzicow, kompleksy na swoim punkcie, przez to nieuklada mi sie w stosunkach z chlopakiem, rutyna .....lubie fantazjowac, moje zycie opiera sie na marzeniach, lubie spac, wyobrazac sobie sytuacje gdzie jestem szczesliwa. Potem placze, zwijam sie w kulke i rozpamietuje zle rzeczy z mojego zycia. Ciagle jestem nerwowa, nie potrafie myslec pozytywnie mimo ze na ogol jestem usmiechnieta osoba, lubie spotkania ze znajomymi, bardzo mi tego brakuje...nie mam przyjaciol. Mam tego dosc, mam dosc szukania pracy, boje sie, tesknie za domem, trzesa mi sie rece jak to pisze nawet. Ide zaraz na ten dzien probny to praca polegajaca na pozyskiwaniu sponsorow (klientow) a ja sie nie nadaje tam. Ja znerwicowana osoba musi rozmawiac z innymi..nie poradze sobie. wiem to ale ide tam bo musze.bo nie mam pracy i nie chce wyjsc na lenia.
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii. "Albert Einstein
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 sty 2013, 11:04
Lokalizacja
United Kingdom

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 23 sty 2013, 11:23
Pralina, zdrowy człowiek nie ogarnie roboty, do której nie ma przekonania, a Ty z takimi jazdami chcesz się brać za coś, o czym nie masz pojęcia! Odpuść sobie, szkoda czasu i nerwów
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pralina 23 sty 2013, 11:32
wiem, ale tak mi wstyd , przed chlopakiem, przed rodzina ze znow mi sie cos nie uda, ze zostane z niczym. mam dlugi, rachunki do zaplaty. a konto puste. kilka dni temu bylam w fajnej pracy, zalezalo mi ale kierowniczka odmowila , miala oddzwonic i juz minal tydzien a telefon milczy. znow placze. za pol h musze wyjsc a cala jestem rozmazana. pojde , dzis bede tylko obserwowac,przynajmniej bede miala powod i wymowke ze przynajmniej poszlam ale sie nie nadawalam, a nie ze zrezygnowalam odrazu. wiem to glupie. jestem beznadziejna .. :why: mam 21 lat, nie chce zmarnowac sobie zycia... :( beznadzieja...musze sie wygadac...
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii. "Albert Einstein
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 sty 2013, 11:04
Lokalizacja
United Kingdom

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fozzie 23 sty 2013, 11:34
Pralina, nie możesz brać każdej pracy jaka się nawinie. Tym bardziej w tym stanie. Rzuć to i idź do lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1199
Dołączył(a)
07 sty 2013, 09:58

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 23 sty 2013, 11:37
totalnie otępiony i oszołomiony...
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 23 sty 2013, 11:38
Pralina, ale jak nie czujesz się na siłach w tym rodzaju pracy, to i tak Ci się nie uda. A chyba lepiej nie podjąć się jej w ogóle, niż odpaść po kilku dniach. Jeszcze bardziej wtedy będziesz czuła, że nawaliłaś.
Wiem dobrze, jak to jest, kiedy jest presja tego rodzaju, jestem samotną matką. I mimo, że podjęłabym się onegdaj każdej pracy, to nie poszłabym kopać rowów albo sprzedawać ubezpieczeń, bo zwyczajnie tego nie umiem!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pralina 23 sty 2013, 11:46
macie racje...nie wiem jak to jest...ide tam pierwszy raz, jedynie z tego co zrozumialam wczoraj na rozmowie wstepnej i z tego co wyczytalam w internecie ... wiem ze dzis bede chodzila za swoim "nauczycielem" obserwowac ale juz tego sie obawiam. na dworze tak zimno a to chyba bedzie praca poza budynkiem, moze chodzenie po domach... wstyd mi powiedziec bliskim ze znow zrezygnowalam..moja mama ma depresje, gdy jej opowiadam o swoim zyciu mowi ze jestem za mloda, ze musze zmienic nastawienie. myslalam ze moze mnie zrozumie ale tak nie jest.. moj chlopak to wieczny dzieciak ktoreggo rodzice utrzymuja, nie musi pracowac. ale do lekarza boje sie isc..to takie zamkniete kołko...nawet mnie nie stac na prywatnego, jedynie na nfz a nie wiem gdzie w wawie tacy specjalisci przyjmuja.
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii. "Albert Einstein
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 sty 2013, 11:04
Lokalizacja
United Kingdom

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fozzie 23 sty 2013, 11:51
Pralina, poradnie zdrowia psychicznego są chyba w każdej przychodni specjalistycznej. Najczęściej są dyskretnie usytuowane i mają oddzielną rejestrację. Na pierwszą wizytę będziesz musiała trochę poczekać, więc już teraz idź się zarejestruj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1199
Dołączył(a)
07 sty 2013, 09:58

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 23 sty 2013, 11:54
omeeena napisał(a):Pralina, ale jak nie czujesz się na siłach w tym rodzaju pracy, to i tak Ci się nie uda. A chyba lepiej nie podjąć się jej w ogóle, niż odpaść po kilku dniach. Jeszcze bardziej wtedy będziesz czuła, że nawaliłaś.
Wiem dobrze, jak to jest, kiedy jest presja tego rodzaju, jestem samotną matką. I mimo, że podjęłabym się onegdaj każdej pracy, to nie poszłabym kopać rowów albo sprzedawać ubezpieczeń, bo zwyczajnie tego nie umiem!

Oj tam do kopania rowów każdy się nadaje :mrgreen: Pozatym mój kolega nie poszedł na studia. Poszedł kopać rowy... tylko nikt nie powiedział że będzie je kopać koparka w firmie za 14zl/h :mrgreen:
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

przez bergamotka76 23 sty 2013, 12:11
CO z tego ze chodze do psych. ze biore leki. ciagle cos nowego bo leki akurat na mnie straszliwie zle dzialaja, mam dziecko ,meza i warjuje, mam koszmarny czas, totalna bezsila, niemoc, apatia, niemoznosc uspokojenia sie ,jakbym byla bombą zegarowa ktora wybuchnie , nie mam silu doslownie na nic !!!!!!!!!!! wyje czasem non stop, i tylko bym spala, tak sie czuje - jak wrak nie jak czlowiek

-- 23 sty 2013, 12:14 --

a najlepsze bylo wczoraj to , ze wykrzyczalam mezowi ze tak naprawde nie wiem co sie dzieje w mojej glowie, mimo ze zawsze staram sie mowic mu co i jak , ech , zaczelam wyc a on do mnie dlaczego dwa noże maja utrącone konce !!!!! myslalam ze wyjde z siebie , ja mowie mu w jakim jestem fatalnym stanie oczekuje wsparcia a on mowi mi ze wszystko psuje.....to calowicie czlowieka moze powalic...
" Uważaj na ludzi którzy nigdy się nie śmieją - sa niebiezpieczni"
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
05 kwi 2010, 10:03
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 14 gości

Przeskocz do