Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 18 sty 2013, 01:50
Na mnie 200stka kwetiapiny tez nie podzialala, nie usne dzisiaj
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 18 sty 2013, 01:55
Dark Passenger, dormicum raz? 8)
Ja ładnie spałam po zeldoxie, szkoda, że tylko spanie było ok.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez rixaa 18 sty 2013, 01:56
mhm ja raczej tez nie mam po co isc spac..
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 18 sty 2013, 01:56
Trzeba to dormicum najpierw mieć.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 18 sty 2013, 02:04
Dark Passenger, zagadaj z psychiatrą, a nuż się skusi i przepisze?
Mi przepisał, mam resztki w domu, ale to konował był, jeszcze mu musiałam przypomnieć czy przez k czy przez c się pisze. :roll:

A jakieś benzo?
Przy większej dawce jeżeli nie bierzesz powinieneś paść, albo przynajmniej się zamulić tak, że nawet leżenie będzie przyjemne.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Mój dzisiejszy dzień

przez Nortt 18 sty 2013, 02:04
Flacha barwionej wódki(Soplica z maliną), Koźlak, i pieszczenie Gibsona kumpla, podczas gdy on znalazł sobie bardziej jędrny i jedwabisty cel miziania ^^. Potem był powrót do domu i bas. Zzzzaraz pewnie coś poczytam...
Nortt
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 18 sty 2013, 02:05
Nortt, pozazdrościć :)
A tak w ogóle, to skąd masz moje zdjęcie, i to w avatarze? :shock:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Mój dzisiejszy dzień

przez Nortt 18 sty 2013, 02:08
chojrakowa napisał(a):Dark Passenger, zagadaj z psychiatrą, a nuż się skusi i przepisze?
Mi przepisał, mam resztki w domu, ale to konował był, jeszcze mu musiałam przypomnieć czy przez k czy przez c się pisze. :roll:

A jakieś benzo?
Przy większej dawce jeżeli nie bierzesz powinieneś paść, albo przynajmniej się zamulić tak, że nawet leżenie będzie przyjemne.

O knura, nie ma to jak polecać komuś benzo...
To się bierze tylko przy ciężkich stanach bo silnie uzależnia, a po dłuższym stosowaniu we łbie się pierdoli, iluż to już ludu(ze znajomych i z tego forum) po tym ścierwie musiało na odwyk trafić...

-- 18 sty 2013, 01:09 --

chojrakowa napisał(a):Nortt, pozazdrościć :)
A tak w ogóle, to skąd masz moje zdjęcie, i to w avatarze? :shock:

A wiesz, chadza się po świńskich stronach....
Ostatnio edytowano 18 sty 2013, 02:10 przez Nortt, łącznie edytowano 1 raz
Nortt
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 18 sty 2013, 02:09
Ja benzo od jakiegoś czasu kijem nie ruszam.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 18 sty 2013, 02:11
Nortt, jeżeli nie bierze codziennie, a ma całą noc się kręcić to lepiej jak weźmie, prześpi się i jutro pogada z psychiatrą.
Jeszcze nikt od jednej tabletki się nie uzależnił.
Ja też żarłam spore ilości i jakoś z tego wyszłam. Lepiej, psychiatra przepisuje mi xanax raz na jakiś czas, bo są sytuacje, w których na prawdę jest potrzebny (w dawkach terapeutycznych, nie narkotycznych rzecz jasna)

-- 18 sty 2013, 01:14 --

Dark Passenger, chyba, że tak.
W takim razie ciężka noc Cię czeka :bezradny:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Mój dzisiejszy dzień

przez Nortt 18 sty 2013, 02:16
chojrakowa napisał(a):Nortt, jeżeli nie bierze codziennie, a ma całą noc się kręcić to lepiej jak weźmie, prześpi się i jutro pogada z psychiatrą.
Jeszcze nikt od jednej tabletki się nie uzależnił.
Ja też żarłam spore ilości i jakoś z tego wyszłam. Lepiej, psychiatra przepisuje mi xanax raz na jakiś czas, bo są sytuacje, w których na prawdę jest potrzebny (w dawkach terapeutycznych, nie narkotycznych rzecz jasna)

Xanax toi tak bardzo mocny benzo z tego co pamiętam, lepiej brać małe dawki Tranxene, niż to ścierwo. A co do dawek narkotycznych... pamiętam że kiedyś przypisano mi lorafen w szpitalu, jakąś końsko dawkę... potem wstawiałem czajnik elektryczny na gaz, łapałem cień własnego psa, i latem szukałem chłodu na podłodze w piwniczce, od tamtej pory nie biore benzo
Nortt
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 18 sty 2013, 02:21
Nortt, no lorafen na dzień dobry to nie jest dobry pomysł :mrgreen:
Tranxene na mnie nie działa, a xanax biorę jak muszę - tzn najczęściej jak mam kilkugodzinną histerię z omdleniami z wyczerpania to K. mi podsuwa 1mg i jestem w stanie uspokoić się na tyle, żeby nie zrobić sobie krzywdy.
One nie leczą to prawda, i uzależniają, to fakt. Ale są sytuacje, że trzeba - przynajmniej ja takie miewam.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Mój dzisiejszy dzień

przez Nortt 18 sty 2013, 02:25
chojrakowa napisał(a):Nortt, no lorafen na dzień dobry to nie jest dobry pomysł :mrgreen:
Tranxene na mnie nie działa, a xanax biorę jak muszę - tzn najczęściej jak mam kilkugodzinną histerię z omdleniami z wyczerpania to K. mi podsuwa 1mg i jestem w stanie uspokoić się na tyle, żeby nie zrobić sobie krzywdy.
One nie leczą to prawda, i uzależniają, to fakt. Ale są sytuacje, że trzeba - przynajmniej ja takie miewam.

Właśnie, to po prostu odwleka nieuniknione, ataki były i będą(u mnie Nerwica L), a ciągłe podawanie sobie benzo by to za trzymać nie ma sensu, bo życie ucieka, jak woda, gdy chce się ją utrzymać w garści.
Nortt
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 18 sty 2013, 02:33
Nortt, wiem wiem, to nie uleczy.
To tylko w jakiś sposób jest w stanie powstrzymać nas w sytuacjach kryzysowych przed zrobieniem czegoś naprawdę niepoważnego.
Eh, tylko że NL jesteś w stanie pokonać, w najgorszym wypadku zaleczyć (z tego co mi wiadomo) a ja jestem skazana na siebie taką do końca życia.
Psychiatra powiedziała mi wprost, że trzeba łagodzić objawy, chodzić na terapię aby rozwiązywać wszystkie problemy na bieżąco i "przetrawiać' dzieciństwo raz jeszcze, by tak nie rzutowało na życie. I czekać.
Może po ciąży będzie lepiej (a może gorzej?)
A może po 30-stce? A może krwa po 80-tce.
Trza sobie radzić, ale tak, żeby nie pogorszyć.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do