Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Selenhe 17 sty 2013, 21:25
pisanka napisał(a):Selenhe to skoro jest tak jak mówisz, to pozostaje spróbować pomocy psychologa czy psychiatry. Może to też ta kwestia, że brakuje jej ojca? (może nie konkretnie tego, ale jakiegokolwiek). Ja pamiętam mojego ojca jak widywałam go raz na jakiś czas, unikałam go jak ognia, bo zawsze były o coś awantury. Bałam się. pamiętam jednak że jak trafiłam do ośrodka to zastosowaliśmy terapię rodzinną i w jakimś stopniu to pomogło.


Wiem, że brakuje jej ojca, ale nic nie jestem w stanie z tym zrobić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 17 sty 2013, 21:52
Candy14 napisał(a):
Mightman, uspokuj sie, oddychaj, nie panikuj. Trzymam kciuki z calych sil, zeby jutro byl lepszy dzien


Dziękuję, oby tak było :-|
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 17 sty 2013, 22:13
dzien jeden z goszych. raz sie tylko posmialam
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 sty 2013, 22:26
Mightman, bedzie!Uda sie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 17 sty 2013, 22:35
a u mnie dzień skrajny. Rano nijak, spacer poprawił mi humor, wydanie kupy kasy na leki już trochę gorzej, szef rozbił mnie totalnie wpadłam w histerię, a potem poszłam na trening a potem na zumbę i euforia :) teraz padam ze zmęczenia, ale jestem zadowolona :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez rixaa 18 sty 2013, 00:19
srednio, dobrze ze przeziebienie mi juz przechodzi bo jutro o 4 musze wstac zeby zdarzyc na autokar do londynu.. 4h jazdy i juz na sama mysl sie boje co bedzie jak dostane ataku :// cholerne mysli :why:
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Mój dzisiejszy dzień

przez ametarwen 18 sty 2013, 00:37
rixaa

srednio, dobrze ze przeziebienie mi juz przechodzi bo jutro o 4 musze wstac zeby zdarzyc na autokar do londynu.. 4h jazdy i juz na sama mysl sie boje co bedzie jak dostane ataku :// cholerne mysli :why:



A czego się najbardziej boisz?
(w sensie czemu masz dostać atak w autokarze)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
23 paź 2012, 13:24

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez rixaa 18 sty 2013, 00:45
nie lubie takich przejazdow z jednego miejsca w drugie, w aautokarze duzo ludzi, malo miejsca, boje sie ze zrobi mi sie duszno i zaczna sie schizy o duszeniu sie eh :/
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Mój dzisiejszy dzień

przez ametarwen 18 sty 2013, 00:53
Naprawdę wierzysz, że się udusisz? Bo ja myślę, że się nie udusisz ba nawet dusić się nie będziesz. Do tego tam siedzisz a jak się siedzi to już lepiej bo wiesz, że nie padniesz. Nie ubieraj się za ciepło, coś do picia do ręki i przeżyjesz :) i książka jakaś co Cię myślami porwie daleko :) będzie dobrze :)
Ostatnio edytowano 18 sty 2013, 00:54 przez ametarwen, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
23 paź 2012, 13:24

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez rixaa 18 sty 2013, 00:54
a no mam nadzieje ale te mysli ze przestane oddychac czy cos zrzera mnie to ;x :silence:
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Mój dzisiejszy dzień

przez ametarwen 18 sty 2013, 00:58
Ja bym radziła wytłumaczyć samej sobie, że nie ma szans żeby się udusić ;p Powiedz twojej główce, że nikt z twojej rodziny, sąsiadów itd nie udusił się jadąc autokarem, albo po prostu wsiądziesz i przekonasz twoje myśli, że racji nie miały i tak i tak będzie dobrze :)

Ogólnie strasznie pomaga gadanie ze "swoimi myślami" ;p Ja zawsze się kłóciłam z nerwicą której dałąm brzydkie imię i wiedziałam, że wiem lepiej i zawsze się kłóciłam - jak mogłam to głośno jak nie to tylko w głowie :)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
23 paź 2012, 13:24

Mój dzisiejszy dzień

przez słonko1 18 sty 2013, 01:08
Selenhe: jeśli bycie wyrodną matką oznacza podpytywanie dziecka o jego sprawy, rozmawianie z nią, wyciąganie na spacery, podsuwanie książek, proponowanie zajęć, które mogą jej się spodobać, pozwalanie na zapraszanie kolegów i koleżanek do domu ( gdzie w większości dzieciaki stoją przed drzwiami, bo rodzice nie wyrażają zgody na włażenie obcych osób do mieszkania), nakłanianie do nauki, gotowanie tego co lubi, wymaganie od niej obowiązków domowych - np. utrzymywania porządku w pokoju, czy pozmywania naczyń, wymaganie przestrzegania określonych zasad, które w domu panują, to tak... jestem wyrodną matką.

no to się zmień ,Twoja córka napewno potrzebóje tego,bądz Matką,a nie opiekunką,sorry Twoja córka chciała odebrać sobie Życie,jeżeli naprawdę ją kochasz to nie możesz dopuścić do następnej takiej sytuacji,ja nie woobrażam sobie żeby dziecko mi powiedziało wypierd..przecierz to się nie wzieło tak od dziś,ona ma do Ciebie żal,bycie Matką,to nie tylko rygory szlabany,zakazy nakazy,a właśnie rozmawianie,żartowanie,zaufanie,wyciąganie na spacery,gotowanie co lubi i t.d. Moje dzieci setki razy mówią mi że mnie kochają,setki razy dziękują i wiem że jestem ważną osobą w ich życiu,bo wiedzą że ja jestem ich przyjaciułką,że mogą w każdej chwili liczyć na mnie,Ty jesteś dorosłą,a ona dzieckiem zrób coś z tym,żeby nie było za pózno i żeby potem nie żałowała,z całego serducha życzę WAM powodzenia :)
słonko1
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez rixaa 18 sty 2013, 01:22
Kiedys tak robilam z tym rozmawianiem.. chyba musze do tego wrocic moze jakos uda mi sie przekonac moja psychike ze wcale nie jest tak strasznie
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Absinthe 18 sty 2013, 01:49
Tak ujowo się skończył,że mogę zjeśc jeszcze z 10 tablet trazodonu,a i tak nie zasnę :(
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do